Ile jest ludzi na świecie – tyle opinii, a zatem i preferencji. A w naszym ogromnym świecie istnieje ogromna różnorodność ludzi, co z założenia powinno oznaczać, że na każdą piękność przypada potwór, a na każdego potwora – ktoś, kto go lubi, a dokładniej – ktoś, kto go uwielbia.
Są jednak cuda-ja-ja-istoty, które zupełnie nie pasują do żadnego z typów upodobań, ze względu na specyfikę ich charakteru, natury oraz pewnych osobistych cech, i są one kategorycznie przeciwwskazane jako towarzysz życia nawet najbardziej wyrozumiałej miłośniczce.
Dopiero po bliższym poznaniu i rozmowie z przedstawicielami tej egzotycznej rasy potworów, piękności dają im kosza lub, aby nie wydawać się zbyt nieuprzejmymi i niewychowanymi, wymyślają różne wymówki, by jak najszybciej się ich pozbyć.
Najczęściej zdarza się też tak, że początkowo potwór-ja-ja-ci się podoba, ale wystarczy, że otworzy usta, a od razu rozczarowujesz się nim i zaczynasz marzyć o jak najszybszym zniknięciu stąd. Co zatem robią ci przedstawiciele najsilniejszej i najodważniejszej płci, że prowadzą nas, wrażliwe i delikatne, do tak szybkiej ucieczki z miejsca spotkania?
Do takich działań popychają nas następujące sytuacje:
1) chłopak usilnie stara się nie patrzeć ci w oczy. To bardzo podejrzane: czy nie jest nim zainteresowany, czy ma nieczyste zamiary. Istnieje prawdopodobieństwo, że ten chłopak ma problemy z koncentracją uwagi (czytaj: problemy ze zdrowiem). Nie wolno zapominać, że rozmowa to przede wszystkim kontakt wzrokowy, a oczy są zwierciadłem duszy. Trudno jest prowadzić rozmowę z kimś, kto usilnie ukrywa wzrok, jakby uciekał, nawet nie raczył się przedstawić.
2) chłopak prosi o pozwolenie, by cię pocałować: po pierwsze, stawia w absurdalnej sytuacji zarówno siebie, jak i ciebie (odmowa jest niegrzeczna, a zgoda – zbyt pochopna); po drugie, to nie męskie, gdyż dziewczynom zdecydowanie podobają się inicjatywni i zdecydowani mężczyźni. Nie bez powodu mówi się: chłopak powinien pocałować dziewczynę, a ona albo odwzajemni pocałunek, albo da mu klapsa. Idź więc śmiało na spotkanie gorącego pocałunku lub donośnego klapsa.
3) chłopak demonstruje całkowity brak poczucia humoru. Z takimi trudno się dogadać, a rozmowy z nimi są suche, monotonne i pozbawione pikanterii. Rodzą się niejasne podejrzenia, że chłopak ma pełną skrzynkę kompleksów, albo cierpi na chorobliwą miłość własną. Ależ skąd, to po prostu nudziarz, z którym ze znudzenia umrzesz. Przecież jak ważne jest żartowanie, uśmiechanie się, wzajemne rozumienie humoru, a już na pewno nieoceniona umiejętność chłopaka, by żartem przełamać niezręczne sytuacje, które często zdarzają się na pierwszych randkach!
4) chłopak to „maminsynek”. Och, to szczególna kategoria. Zazwyczaj tacy chłopcy robią wszystko dla swojej ukochanej mamusi, a jeśli dojdzie między wami do incydentów, w których ona jest winna, on zawsze stanie po jej stronie. Rozpoznać maminsynka bardzo łatwo – na pierwszej randce na pewno zrobi kilka aluzji do opinii swojej mamusi. Szczególnie smutne jest to, gdy maminsynek ma już ponad 30 lat.
5) chłopak „skąpy na pieniądze”. Oczywiście, będzie nazywał siebie oszczędnym, ale łatwo dostrzeżesz pod maską oszczędzającego prawdziwego skąpcę, jeśli zaprosi cię do kawiarni, zapłaci tylko za siebie, doje resztki jedzenia i zabierze serwetki, ale na pewno zapomni zabrać na pierwszą randkę choćby jednej biednej kwiatki. Najgorsze, że uważa się za całkowicie słusznego. Kochanie, to diagnoza.
6) chłopak już na drugiej randce mówi ci o szalonym i wiecznym uczuciu i chce jak najszybciej cię lepiej poznać. Nie musisz być zbyt mądra, by zrozumieć jego przebiegły zamysł – oczywiście jego celem jest tylko łóżko. Interesuje go nie ty, a to, co może od ciebie otrzymać, i to jednorazowo. Zastanów się więc dobrze, czy naprawdę chcesz być tylko kolejną…
7) chłopak nigdy nie traci okazji, by w twojej obecności złożyć komplementy innym dziewczynom. To oczywiście może oznaczać jedynie nadmierną towarzyskość i miłość do bliźniego. Ale takie zachowanie potrafi doprowadzić do szału nawet dziewczynę całkowicie pozbawioną zazdrości. Tak się chce krzyknąć: A ja? Jak ja, kochanie? Czyżbym nie była wystarczająco dobra, by dziś dostać swoją porcję komplementów? Do licha z takim pochlebcą!
8) w niebezpiecznej, ekstremalnej sytuacji chłopak zostawia cię samą, wymyśliwszy mniej lub bardziej prawdopodobną wymówkę. Na takiego chłopaka nie można liczyć ani polegać w trudnej chwili. Jeśli raz cię zdradził, może to powtórzyć w poważniejszej sytuacji. Na niego nie można liczyć, będziesz musiała zawsze liczyć tylko na siebie.
9) on kieruje się jedynie własnymi pragnieniami i potrzebami, poświęcając minimum uwagi twoim. Chłopak-egoista to nic dobrego. Rzuć tego narcyza, postaw się z szacunkiem.
10) chłopak jest całkowicie pewien, że powieść wierszem A. S. Puszkina „Eugeniusz Oniegin” napisał Lermontow. To oczywiście wprawia cię w lekki szok, ale jednocześnie zdajesz sobie sprawę, że z głupim, nudnym i niewykształconym chłopakiem nie będziesz miała o czym rozmawiać i nic z tej znajomości nie wyniesiesz. Życz mu powodzenia w nauce i pożegnaj się.
11) chłopak to tyran. Jeśli mężczyzna pozwala sobie na podniesienie głosu, uderzenie, chamskie i brutalne traktowanie ciebie, albo zauważasz u niego despotyczny charakter, lepiej będzie, jeśli wasze znajomość powoli zaniknie i znikniesz z jego pola widzenia. Tacy osobnicy mają tendencję do nachalnego nalegania na kontynuowanie znajomości nawet wtedy, gdy jasno im się daje do zrozumienia, że nie mają szans. W twoim interesie będzie więc dyskretnie zniknąć.
12) chłopak nie potrafi podjąć żadnej decyzji w żadnej sprawie, przerzucając całą odpowiedzialność na ciebie. Prawdziwej kobiecie potrzeba prawdziwego mężczyzny, przy którym będziesz czuła się jak za kamiennym murem. A to bezkręgowce, które niczego nie może zdecydować bez ciebie, z którym musisz się obchodzić jak z dzieckiem, odbierając ci mnóstwo czasu i sił, a odpowiedzialność za podjęte decyzje musisz dzielić z nikim. Stopniowo zaczynasz zapominać, że jesteś słabą i delikatną istotą, którą należy kochać, pielęgnować i chronić. Czy to ci naprawdę potrzebne?
Naturalnie każda piękność ma swoje własne kryteria i parametry dotyczące wyboru godnych potworów, a ja starałam się przedstawić te najbardziej beznadziejne z punktu widzenia budowania trwałych relacji.



