
Kiedy znany amerykański pisarz Ray Bradbury w odległym 1965 roku pisał swoją słynną powieść „Marsjańskie kroniki”, nie mógł nawet przypuszczać, że kilkadziesiąt lat później naukowcy zaczną odkrywać na Marsie bardzo dziwne zjawiska.
NASA postanowiło zabawić miłośników gwiazd i kosmicznych anomalii zdjęciami wykonanymi przez łazik NASA Curiosity. W ten sposób na powierzchni Czerwonej Planety nieustannie rejestrowane są zdjęcia dziwnych obiektów.
Szczególne poruszenie wywołało ostatnie zdjęcie wykonane przez łazik — ogromna łyżka unosząca się na skale. Wcześniej NASA zarejestrowała sylwetki legwana, szczura, ludzkiej twarzy, krabów, a nawet yeti.
20. dzień księżycowy: porady astrologów
Użytkownicy internetu przyjęli te zdjęcia dość poważnie, a temat życia na Marsie był poruszany wielokrotnie. Jednak naukowcy tłumaczą to zjawisko dość prosto — pareidolią, czyli zwykłymi złudzeniami optycznymi i grą cieni.



