Myślałaś, że jesteś taka mądra? A on też się na to nie złapał, umie udawać, że mu wszystko jedno, ty zaś szalejesz za nim – czy to wypada?
Jak rozpoznać mężczyznę-sterwę?
Jest podobny do ciebie. Nie, nie nosi butów Manolo Blahnik, nie farbuje włosów ani nie pije Baileysa. O cellulicie, liftingu i mezoterapii dowiedział się niedawno dzięki reklamie. Podobieństwo polega na wewnętrznych odczuciach. Może w dzieciństwie i okresie dojrzewania był cichym, zaniedbanym chłopcem, który obgryzał paznokcie i nie umiał całować do czasu studiów, albo wręcz przeciwnie – nieustraszonym chuliganem, którego bali się nawet starsi uczniowie, a dziewczyny z wyższych klas podziwiały go w tajemnicy. Tak czy inaczej, w pewnym momencie on, tak jak ty, tak jak ty, tak jak ty, obrał dla siebie drogę sterwy, dla której liczą się tylko jego egoistyczne zachcianki.
Wniosek:
- Gra według własnych reguł. Nie oczekuj od niego typowych, adekwatnych do sytuacji zachowań. Przygotuj się na niespodzianki i zaopatrz się w cierpliwość. Podczas gdy inni będą cię już wychwalać, szaleć z zazdrości albo błagać, byś została ich żoną, on będzie grał w twoje własne gry, dręczył cię, drażnił i stale zostawiał z nosem na kwintę. Pytanie – czy ci to potrzebne? – zostanie omówione później.
- Jest pełen tajemniczości i uwielbia wprowadzać mgłę. Najczęściej nawet nie będziesz podejrzewać, kim naprawdę pracuje, ile kobiet miał przed tobą i z iloma z nich było poważnie (jeśli w ogóle). Czasem będziesz mieć pewność, że to nie tylko menedżer Sergieja Koromysłowa, lecz przynajmniej gwiazda rocka, szpieg CIA i nieuznany geniusz awangardy w jednej osobie. Coraz częściej będziesz miała ochotę wytrząsnąć z niego całą prawdę, by nie błądzić już w domysłach, co za dziwoląg trafił ci się w piórniku.
- Zazwyczaj dobrze wygląda. Nie jest modelowym pięknym chłopcem o idealnych rysach twarzy i umięśnionej klatce piersiowej, gardzi wszelkimi kobiecymi sztuczkami, którymi posługują się faceci szczególnie zadurzeni w swoim wyglądzie. Ale kocha siebie, pielęgnuje i hołubi, często się goli, pachnie drogimi perfumami, nosi stylowe, podkreślająco eleganckie rzeczy (jedwabne koszule, wysokiej jakości skórzane rękawiczki, spodnie z wyprasowanymi kantami, preferuje ciemne kolory).
- Jest aktorem, nie amatorem, lecz doświadczonym profesjonalistą, który uwielbia swoje rzemiosło. Ponadto kłamie z wyrafinowaniem i pasją. Te dwa talenty pozwalają mu codziennie odgrywać na twoich oczach najróżniejsze sztuki. W papce jego kwiecistej, wieloznacznej mowy obecne są nuty namiętności, zmęczenia, zachwytu, obrazy i okrucieństwa, nuty podstępnego zdobywcy i klękającego rycerza, diabelnie wyrafinowanego donżuana i niewinnego aniołka. Bądź ostrożna! Odróżnienie, co jest śmieciem i popiołem, a co rzadkimi ziarenkami prawdy, będzie prawie niemożliwe.
- W seksie, a właściwie przed nim, również nie przypomina innych. Mimo twojej erotyczno-przeźroczystej bluzki, kokieteryjnie wymykającego się z fryzury kosmyka, twojego płomiennego flirtu i srebrzystego śmiechu, on nie będzie cię pożerał wzrokiem jak inni, a później nie rzuci się na ciebie z ryczeniem tygrysa, jakby był głodny po tygodniu na morzu. To nie znaczy, że niczego nie widzi ani nie chce – widzi i zauważa jeszcze uważniej niż reszta, po prostu nie okazuje stopnia swojego zainteresowania. Nawet gdy znajdziecie się w łóżku, będzie postępował według swojego scenariusza, raz rozpalał cię namiętnymi pieszczotami, raz lekko się wycofując, raz zwiększając, raz zmniejszając płomień, na którym przygotowywana jest wykwintna potrawa waszego pożądania. Nigdy nie przyzna, że przed spotkaniem z tobą się masturbował albo wątpił w swoją wspaniałą erekcję. Ciągle panuje nad sobą, dlatego czasem nawet trudno mu dojść. Pamiętaj, jest aktorem i prawie zawsze i wszędzie gra rolę.
- Jeśli w ogóle mówi o uczuciach, to rzadko i niechętnie. Innym dziewczynom, dalekim od sterwy z jej cynizmem, chętnie nawlecze trzy korony opowieści o wielkiej miłości, a potem zniknie jak dżin z butelki, pozostawiając naiwne duszyczki w osłupieniu i łzach. Ale z tobą będzie maksymalnie ostrożny i nie wygada się za wiele, bo doskonale wie, jak szybko tracisz zainteresowanie tym, co rozłupałaś swoimi mocnymi zębami. Przecież on sam jest taki sam. Nie, nie chce tak szybko cię znudzić. Nawet składając jakieś wyznanie, wkrótce oświadczy, że to żart albo się pospieszył, innymi słowy – jeden krok naprzód, dwa w tył.
Oczywiście, każdy mężczyzna-sterwa ma swoje indywidualne cechy i możesz trafić na kuriozalne egzemplarze. Jeden będzie udawał podstępnego uwodziciela o twardym chwycie i stalowych nerwach, a potem wyzna, że od dawna się w tobie zakochany i bez ciebie nie może żyć, ale bał się przyznać, myśląc, że cię tym rozczaruje. Drugi zaś najpierw udaje skromnego ciamajdę, który rumieni się na słowo „kunilingus” i nie potrafi oprzeć się twoim czarom, tak że już pierwszego wieczoru wydaje ci się, że pułapka się zatrzasnęła i on bezradnie czeka na moment egzekucji. Ale nim zdążysz mrugnąć okiem, pogrążysz się w nim z pazurami, a pod postacią słabo beczącego baranka okaże się drapieżna paszcza szablozębnego tygrysa, który pożre cię i nie zakrztusi się. Nie rozluźniaj się więc zbyt wcześnie!
Zalety obcowania z mężczyzną-sterwą:
– Zobaczysz siebie z boku
– Przeżyjesz lawinę niezapomnianych emocji; zdobędziesz niezapomniane wrażenia (nie zawsze pozytywne)
– Nauczysz się nowych technik manipulacji
– Poczujesz się prawdziwą łowczynią, która dorosła do tak okazałej zwierzyny
– Docenisz uroki życia sprzed sterwy, gdy adoratorzy padali ci do stóp jak przejrzałe jabłka bez specjalnego wysiłku z twojej strony
– Wzmocnisz siłę woli, powstrzymując się od telefonu do niego po tygodniowej nieobecności i urządzenia mu histerycznego przesłuchania z płaczem
– Podniesiesz swoją kwalifikację sterwy
– Być może się w nim zakochasz i będziesz szczęśliwa z kimś, kto jest z twojego świata
Wady obcowania z mężczyzną-sterwą:
– Po nim trudno będzie wrócić na dawny poziom i obniżyć raz podniesioną poprzeczkę
– Będziesz cierpieć, wątpić w siebie jako sterwę, a w najgorszym przypadku nabawisz się nerwicy albo wpadniesz w depresję
– Przestaniesz myśleć trzeźwo i racjonalnie, zaczniesz marnować cenny czas nie na ważne i potrzebne akurat tobie sprawy, lecz na pisanie wierszy, wróżenie na rumianku i siedzenie przy oknie, przez co zamienisz się w idiotkę reagującą tylko na określone bodźce, w tym przypadku…
– Zakochasz się, wpadniesz w uzależnienie, które niewiele różni się od nałogowego, a gdy on odejdzie, zostaniesz przy rozbitym korycie – wyczerpana, spustoszona i zwątpiona w swoją urodę
Na pytanie „Czy to ci potrzebne?” musisz odpowiedzieć sama, tak jak zrobiłam to ja. Jeśli jesteś pewna, że możesz i chcesz zrezygnować z twojego wesołego życia pełnego imprez, które pękają w szwach od randek wpisanych do kalendarza i rozgrzanych telefonami innych mężczyzn, ale mimo to odczuwasz arktyczny chłód w okolicy serca, bo to wszystko nie jest prawdziwe… Jeśli chcesz być z kimś, kto żyje blisko… dojrzałaś, by coś poświęcić, ustąpić z własnej drogi i stać się podobną do tych, których kiedyś potępiałaś… W takim razie – naprzód!
Ale żadnej gwarancji nie ma. Czy pozostanie z tobą na długo, wypełni samotne noce i to, co przed spotkaniem z nim było bezpiecznie ukryte w zamrażarce twojego serca, czy też ucieknie, gdy już osiągnie swój cel? Czy będziecie razem szczęśliwsi niż osobno, kiedy minie okres zabawy, a nadejdą nudne codzienności, czy też jak oparzeni odskoczycie od siebie? Całkiem możliwe – choć to smutne – że jeśli on jest prawdziwym potworem, zachwyci się twoim kolorowym opakowaniem i z przyjemnością pochłonie ukrytą w nim słodką niespodziankę, by potem i tak zniknąć bez pożegnania. I jak wtedy się poczujesz?
A może jednak zostanie, i usłyszysz naprawdę marsz Mendelssohna, i staniecie się mocną drużyną, kochającymi rodzicami małego potwora lub potwory, a dzisiejsze wątpliwości wspomnicie tylko z nostalgicznym uśmiechem. W końcu kiedyś musi on zatrzymać się w swojej triumfalnej wędrówce przez podatne kobiece ciała i topniejące serca – dlaczego nie miałby zatrzymać się właśnie przy tobie? Gdzie znajdzie kogoś lepszego niż ty? Przecież na to zasługujesz, bo ty jesteś potworem.
Wszystko zależy od ciebie, ale z nim nigdy nie będzie łatwo, za to nie będziesz miała czasu na nudę. W każdym razie życzę ci powodzenia w podjęciu właściwej decyzji!



