увійти/зареєструватися
увійти/зареєструватися
7A3D91614F4Ac19574759Bdb3A254B2B 7A3D91614F4Ac19574759Bdb3A254B2B

Obieg mężczyzn w naturze

Moda na mężczyzn w naszych czasach zmienia się szybciej niż odcienie szminki. Jakie typy mężczyzn istnieją obecnie w naszym społeczeństwie i jak budować z nimi relacje?

Macho

Był ideałem lat 90.: napakowany sterydami byczek z ogoloną potylicą, w dresie lub (i) w bordowym garniturze. Groźny i ponury, jeździł dżipem, nosił pieniądze w pudełkach (i nie tylko z kserokopiarki), groził „lufą” i dzwonił „komórką” wielkości pół metra. Taki sobie „konkretny facet”: „mocny, śmierdzący i zaradny”. Mniejsze chłopaki na dyskotekach i w barach z dumą przedstawiały się dziewczynom: „Jestem gangsterem!”.

Nasz macho był agresywny, nieokiełznany i prymitywny. Jedyną rzeczą, która mogła poruszyć jego „twardą, ale czułą” duszę, były piosenki o Włodzimierskim Centralu i bufetowej Nince, która „na ludziach – jak wzorowa żona, a w łóżku – jak opętana wiedźma”.

Stosunek do kobiety

Słaba płeć to dla nich „krowy”, „siano”, „cycki”, „pudle”; ważne, by miały dobrze rozwinięte drugorzędne cechy płciowe. Macho, nieco oswojeni cywilizacją, szukają sobie za żonę skromną, uległą, zorientowaną na rodzinę.

Życie z nim na pewno nie będzie nudne. Macho cały czas szuka przygód na swoją głowę, a żonie przychodzi albo nosić mu paczki (do więzienia, do szpitala), albo ratować się przed jego kurwami, gdyż mężczyźni tego typu są niewiarygodnie zazdrośni o wszystko i wszystkich.

Gdzie żyją?

W agencjach ochrony, w organach ścigania, wśród wojskowych oraz… w miejscach nie tak odległych.

Metroseksualista

Ten typ pojawił się jako reakcja na wizerunek macho (popularny zresztą nie tylko u nas – wspomnijmy bohaterów Banderasa, Stevena Seagala). Sam termin „metrosekssualista” wprowadził dziennikarz Mark Simpson, zainspirowany filmem „Seks w wielkim mieście”, gdzie bohaterki nie przestają się dziwić powszechnemu uwielbieniu mężczyzn do mody, kosmetyków, psychologii. Sami metrosekssualiści mówią, że to ich odpowiedź na feminizm. Jeśli kobiety mogą przejawiać męską stronę swego charakteru, to dlaczego silniejsza płeć nie może okazywać cech kobiecych?

Dla „metro” kluczowym pojęciem jest „modnie”. Ubiera się wyłącznie w drogich butikach, bywa wyłącznie w modnych klubach, jest znawcą drogich samochodów i egzotycznej kuchni. Dba o zdrowie, chodzi na siłownię i do salonów piękności. Od zwykłego zadbanego mężczyzny różni go pewna doza fanatyzmu: nie zwykły manicure, a z użyciem bezbarwnego lub nawet różowego lakieru, nie jakiś żel po goleniu, a kremy oczyszczające i maski przeciwzmarszczkowe.

Może przy tym być każdej orientacji seksualnej. Choć jedyny romans w jego życiu, który nigdy się nie kończy, to ten z samym sobą, ukochanym.

Stosunek do kobiety

Patrząc na dziewczynę, metrosekssualista ocenia przede wszystkim, jak wygląda ona obok niego i jego samochodu. Musi wyglądać stylowo – by nie było wstydu pojawić się z nią w towarzystwie. I podzielać jego zainteresowanie nowinkami modowymi. Ale miejcie na uwadze: zobaczywszy u was nową torebkę, może szepnąć wam bladymi ustami: „Kochanie, taki kształt w tym sezonie już nie jest modny!”.

Życie z nim to fajerwerki imprez, imprezówek, pokazów, premier. To rozmowy o egzystencjalnej i kognitywnej psychologii. To wielogodzinne zakupy. Flirt jest nieodłączną częścią życia metrosekssualisty, więc bądźcie przygotowani, że zacznie on dużo i gorąco rozmawiać z innymi kobietami. Sam „metro” jest przy tym bardzo zazdrosny – i jeśli zauważy, że wy okazujecie zainteresowanie którymś z mężczyzn, czeka was nieunikniona awantura na granicy histerii: jak tak można, przecież on jest najlepszy…

Gdzie żyją?

Metroseksualistów jest wielu w świecie show-biznesu, projektowania. Możecie spotkać takich mężczyzn na prezentacjach, w nocnych klubach, słowem – wszędzie tam, gdzie bywa „modnie”. Obraz metrosekssualisty nie zdobył w Rosji takiej popularności jak w innych krajach, ale i u nas trafiają się pojedyncze egzemplarze. Typowymi „metrosami” są Nikas Safronow, Ilja Lagutenko.

Technoseksualista

Ten termin pojawił się w odległych latach siedemdziesiątych w związku z pociągiem seksualnym mężczyzn do techniki. Ale jeśli wówczas przedstawiciel tego typu był dziwną istotą w kraciastej koszuli, okularach z grubymi szkłami, nieumytą co najmniej trzy dni, a nieogoloną jeszcze bardziej, to teraz technoseksualista wygląda trochę bardziej cywilizowanie. Zaczyna dbać o swoje odżywianie, zdrowie, a w jego mieszkaniu, zawalonym różnymi elektronicznymi gadżetami, znajdzie się miejsce i na sprzęt treningowy. Miłośnik techniki może nawet (o, horror!) raz w tygodniu oderwać się od „kompa” i spotkać się z ukochaną dziewczyną.

Poza tym technoseksualista pozostaje takim samym „kumatym” jak dawniej. Świat wirtualny jest mu bliższy i bliższy niż realny. Cały jego czas poświęcony jest poznawaniu nowych „wynalazków” jego komputera, instalowaniu w mieszkaniu systemów stereo i wideo, kupowaniu lodówki z wbudowanym telewizorem. Ideałem dla technoseksualisty jest Bill Gates.

Stosunek do kobiety

Technoseksualistę może zainteresować tylko taka, z którą jest o czym porozmawiać: kobieta musi doskonale znać całą terminologię, być tak samo zafascynowaną nowymi technologiami i udoskonaleniami. Dziewczyna jego marzeń płaci rachunki przez telefon komórkowy, robi zakupy przez Internet, śledzi w Sieci przemieszczanie się swojego dziecka, przypiętego w jego tornistrze małym nadajnikiem.

Zaletą współistnienia z technoseksualistą jest uwolnienie od wielu obowiązków domowych. Na pewno będziecie mieli najnowocześniejszy sprzęt, zdolny zamiast was prać, zmywać, odkurzać, gotować, piec. Wadą – pomimo mnogości „pomocników”, nigdy nie doprowadzicie domu do porządku: wszędzie będą kable, części, lutownice, narzędzia.

Gdzie żyją?

Tylko w Sieci. Tam ma przyjaciół, znajomych, tam też szuka dziewczyny.

Retroseksualista

Chodzicie do kosmetyczki, by pozbyć się zbędnych włosków na nogach czy na wardze? A ci mężczyźni zwracają się do specjalistów, by przeszczepić im cebulki włosów na klatkę piersiową, gdyż wydają im się one niewystarczająco „kędzierzawe”. Chirurdzy plastyczni w USA informują, że coraz częściej przychodzą do nich przedstawiciele silnej płci z prośbą o „zgrubienie” ich wyglądu: powiększenie nosa, kwadratową szczękę. Moda, jak wiadomo, to kapryśna dama. A z jednej skrajności, w postaci metrosekssualistów, rzuciła się w drugą, stawiając na piedestale nową rasę mężczyzn – retrosekssualistów.

W swoim manifeście nawołują braci do płci, by stali się prawdziwymi mężczyznami, których główną cechą jest umiejętność „dogadania się”, nawet z bronią w ręku, jeśli trzeba (nic wam to nie przypomina?).

Oczywiście, to nie macho z lat dziewięćdziesiątych w czystej postaci; oni otwierają kobietom drzwi, płacą za nie w restauracji i ustępują miejsca w transporcie. Retroseksualista wie, jak zarobić duże pieniądze przy minimalnym wysiłku. Lubi pospać i zjeść, pije whisky i pali cygaro, stosuje się do modnych trendów w ubiorze, ale bez fanatyzmu (szczególnie po trzydziestce).

Stosunek do kobiety

Lubią piękne, zadbane kobiety. Dobrze, jeśli dama będzie miała charakterystyczny temperament – lubią ekscentryczne zachowania, to ich utrzymuje w formie. Ale najważniejsze, by nie była zbyt obciążona intelektem i nie dążyła do rozwoju kariery. Ojcem retrosekssualisty jest Giena z filmu „Moskwa łzom nie wierzy”.

Obok retroseksualisty możesz sobie pozwolić na bycie słabą kobietą. Albo udawać. Jeśli będziesz patrzeć mu w oczy i powtarzać: „Jaki jesteś mądry (odważny, silny)!”, to związek może być długi i mocny. Oni kupują się na komplementy. To taki typ mężczyzny, z którym trzeba stosować kobiecą przebiegłość.

Gdzie oni żyją?

W firmach, przedsiębiorstwach – na stanowisku średniego szczebla menedżerskiego.

Überseksualista

Wygląda na to, że on nadszedł… Mężczyzna, który potrafi pokojowo współistnieć z silną, inteligentną kobietą, nie obciążając jej swoimi sukcesami i osiągnięciami.

Z zewnątrz überseksualista jest elegancki, ale nie słodki. Jednocześnie nie jest grubiański, zaniedbany, dba o siebie. Interesuje się polityką, problemami ekologicznymi. Überseksualista jest pozytywny, energiczny, uprawia sport. To ludzie spokojni, liberalni, gotowi do kompromisu.

Stosunek do kobiety

Dla takiego mężczyzny kobieta jest partnerem równoprawnym, ceni w niej osobowość i nie wymaga, by wyglądała jak modelka z okładki błyszczącego czasopisma. Ale jednocześnie überseksualista nie pozwoli, by ktoś na nim jeździł i przemienił go w podnóżek. Kobiecość, urok, rozum, inteligencja, umiejętność podtrzymania rozmowy w każdym towarzystwie – tego właśnie spodziewa się po swojej drugiej połowie.

Życie z nim jest bardzo komfortowe. Überseksualista nie dzieli pracy na „męską” i „żeńską”: nie będzie wylegiwał się na kanapie, czekając, aż wrócisz z narady i przygotujesz kolację. Sam rozwiąże ten problem. To bardzo odpowiedzialna osoba: nie przestraszą go twoje dzieci z poprzedniego małżeństwa, przyjmie je jak swoje.

Gdzie oni żyją?

W Czerwonej księdze… Ale tak naprawdę nie jest aż tak źle. Na Zachodzie überseksualistów przybywa. Co prawda, wiele naszych kobiet, przeczytawszy o tym typie, zapewne powie: „Co w tym nowego? Takim właśnie był mój ojciec (dziadek)”. Właśnie tak wielu z nas wyobraża sobie Prawdziwego Mężczyznę. Niebawem ludzie tego typu na pewno powrócą do naszego życia. I „będzie nam szczęście”!

Zagłębcie się głębiej w astrologię

Darmowe kalkulatory, mapa urodzenia, Tarot online oraz inne narzędzia do samopoznania.

Udostępnij:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Updating
  • No products in the cart.