Kwintyl Jowisz – Pluton
(Tranzyt. Jowisz → Natalny Pluton)
Awezał Podwodny. Aspekty
Kwintyl Jowisza: Duża ilość szarańczy nie zaniepokoi prawdziwie wierzącego. W harmonijnym wariancie jest to wyjątkowo żywiołowy aspekt: w sferach planety człowiek odczuje szerokość i dużą ilość życiowych przejawów, choć niekoniecznie najwyższej jakości. Na niskim poziomie będzie miał pragnienie ich skonsumowania; na przykład harmonijny kwintyl Jowisz–Wenus daje żywiołową osobę z erotycznym akcentem, której czarów bardzo trudno się oprzeć płci przeciwnej. Porażka Jowisza na niskim poziomie daje w sferze planety życiowe przejawy, które mogą szokować otoczenie, ale sam człowiek, zajęty sobą, często tego nie zauważa. Tutaj życiowych przejawów będzie dużo, lecz będą one grubo nieodpowiadające potrzebom środowiska i tym formom, na których zostały wyhodowane, co może prowadzić do poważnych nieprzyjemności, których karmiczny sens dla człowieka polega na tym, że otwierając innym możliwości przejawów życia i swoje własne, należy zadbać o to, na ile są one im potrzebne i odpowiednie: Jowisz automatycznie, ale wymaga od człowieka szczególnych wysiłków. Przetworzenie daje w obszarach planety szeroki i silny strumień życia, wsparcie rozwoju wielu form życia oraz zdolność ożywienia, wydawałoby się, beznadziejnie martwych form, skazanych na zniszczenie. W harmonijnym wariancie człowiek bez przetworzenia albo będzie żywił swoją żywotnością wielu pasożytów, albo z czasem stanie się jednym z nich.
Kwintyl Plutona: Kiedy w gęstym lesie, pełnym drapieżnych wilków, pojawia się młody baranek, nie jest on winny niczemu, ale wywołuje przyjemne ożywienie. Jest to bardzo niejednoznaczny aspekt, którego interpretacja zależy nie tylko od majorowych aspektów Plutona i planety, ale także od ogólnego poziomu rozwoju człowieka. Ogólnie mówiąc, Pluton występuje jako inspektor jakości i form życia w sferach planety, i człowiekowi przyjdzie przeżyć rozstanie z niektórymi z nich na zawsze, z czym lepiej wcześniej wewnętrznie się pogodzić (przeżywając pewną żałobę). Z drugiej strony, Pluton niszczy przede wszystkim pasożytnicze formy życia, i po jego wpływie człowiekowi w ostatecznym rozrachunku staje się lepiej, choć wewnętrzne pluskwy i karaluchy, obficie występujące wśród programów podświadomości, i wyglądają czasem w wewnętrznym świecie człowieka dość atrakcyjnie, przynajmniej jeśli nie przyglądać się im uważnie, i rozstawanie się (szczególnie przy porażce planety) z tym, co w nim zabija całe jego życie, następuje dopiero znacznie później, kiedy on zrozumie, że to nie było takie. Porażony Pluton uczyni to bardziej surowym i bezceremonialnym, harmonijny zaś – łagodniejszym, lecz w każdym razie przeżycia (na niskim i średnim poziomie) nie będą najprzyjemniejsze. Aspekt ten daje ostre krytyczne widzenie życiowych przejawów w sferach planety, a przy porażce kwintylu człowiek na niskim poziomie może stać się czarnym nauczycielem życia, niszcząc nie tylko jej pasożyty, ale faktycznie wszystkie inne jej przejawy (choć on sam prawdopodobnie będzie myślał inaczej) – aspekt Sodomy i Gomory oraz AIDS.



