11. dom w Baranie
A. N. Ryżow. Granice domów w znakach
Wszystkimi powiązaniami rządzi i posiada przebiegłość.
Awesalom Podwodny. Dom w znakach Zodiaku
Inicjator. Grupa powinna stale zwracać uwagę na tego członka i kontrolować go, korygować, a czasem nawet kierować jego entuzjazm; w przeciwnym razie ryzykuje utratę integralności. Ta osoba jest nieprzejednana wobec własnych niedociągnięć i niedokończeń, a w grupie – wobec leni, kłamców, pochlebców, marnotrawców, skąpców; jednocześnie zupełnie nie rozumie jej bierności i niechęci do natychmiastowego, całkowitego przestawienia całej działalności na ten sam kierunek, który już wczoraj stał się oczywisty, najbardziej aktualny i obiecujący, nie mówiąc już o konieczności całkowitej przebudowy i przestawienia całej jej pracy! W przypadku porażki Barana człowiekowi w grupie, a nawet samej grupie przyjdzie się nieźle natrudzić, i będzie potrzebne długie opracowywanie, w trakcie którego zarówno człowiek, jak i grupa będą czasem wpadać w całkowitą rozpacz, ale potem w jakiś dziwny sposób z niej wychodzić. Przy silnej porażce Barana człowiek może stać się całkowicie nieprzejednany, poróżnić się z grupą na długi czas, popaść w depresję lub nabawić się najsilniejszego społecznego kompleksu niższości: „Wyrzucą mnie z każdego ludzkiego społeczeństwa”. W harmonijnym wariancie od człowieka w grupie (i z powrotem) idą błyski entuzjazmu, a energie dobrze zsynchronizowane z działalnością grupy, a jego pomysły będą z reguły praktyczne; taką osobę dobrze jest postawić do pracy w świecie zewnętrznym (względem grupy). Baran przyciąga grupę swoją energią, entuzjazmem i charakterystycznym czarującym oddziaływaniem harmonijnej siły, ułatwiając ekspansję grupy na zewnątrz i napływ nowych ludzi. Opracowywanie domu w tym przypadku daje nadzwyczajną pracowitość w grupie, ale kiedy człowiek nagle zaczyna głośno i podekscytowanie mówić: „To ja zrobiłem, to moja zasługa”, lepiej od razu się z nim zgodzić, oczywiście, jeśli nie przesadza z tym.
Relacje z przyjaciółmi są bardzo ciepłe, ceni on w nich męstwo, wierność, szlachetność i szczerość, a także cierpliwość do swoich energicznych, czasem grubiańskich wybryków; z kolei on sam gotów jest tolerować podobne traktowanie lub przynajmniej jego własne obrazy są krótkotrwałe.
Dom w znakach. Aleksander Kostowicz
Nieustannie podejmuje wysiłki, aby zdobywać nowych przyjaciół. Często przechodzi do nowych grup, a w starych pozostają jego przyjaciele, którzy zaprzeczają jego odejściu. Jest nieprzejednany wobec grupowych niedociągnięć, leni, kłamców, pochlebców, stanowczo nie rozumie ich bierności. W grupie przyjaciół nie jest mu łatwo, często rozbija grupę i zostaje przez nią wyrzucony. Jest niezwykle pracowity w grupie, a kiedy głośno deklaruje swoje zasługi, lepiej od razu się z nim zgodzić. W rozmowach z przyjaciółmi reaguje szybko, często ostro, jest niecierpliwy wobec nerwowości. W społeczeństwie jego czyny są szybkie i często nierozważne. Oczekiwania wobec niego to boska kara. Tam, gdzie się pojawia, na pewno coś się wydarzy. Łatwo może obrazić drugą osobę, ale sam podobne obrazy znosi ciężko. Jeśli ktoś go dotknie, reaguje gwałtownym potokiem słów. Zawsze gotów jest na złośliwą, ironiczną odpowiedź. Często rozprzestrzenia nieobiektywne informacje. Jest wrażliwy zewnętrznie, ale posiada znaczną wewnętrzną odwagę. Jego egoizm z największą siłą ujawnia się w kręgu przyjaciół i we wspólnej pracy. Drobnostka może wywołać w nim wybuch gniewu, ciężko znosi porażki. Bliskich przyjaciół nie ma, nie ma też z nimi kontaktu duchowego.
Paweł Głoba. Dom w znakach
BARAN – wolna wola, rewolucyjny entuzjazm. Dążenie oderwać się od ziemi i wyjść w Kosmos. Człowiek woli raczej ponieść porażkę, niż poruszać się starym torem. Aktywny udział w życiu społecznym. Zaangażowanie w fatalną walkę. Możliwe, że stanie się duszą kolektywu. Na niskim poziomie – bezpośredni awanturnictwo: „Robię, co chcę”.



