
Często astrologom zarzuca się, że przewidzieli wydarzenie, a ono nie nastąpiło. Należy pamiętać, że astrologowie nie przepowiadają wydarzeń, lecz tworzą prognozę możliwego zdarzenia. Tak samo, jak robią to socjologowie, politolodzy i „olodzy” innych dziedzin wiedzy. Prognozy, jak wiadomo, uważa się za udane, jeśli ogólnie spełniają się w 60-70 procentach. Niestety, przyszłości nie da się od razu obiektywnie zobaczyć. Z kolei astrolog nie przewiduje, ale analizuje horoskop urodzeniowy człowieka i na jego podstawie „odczytuje” prawdopodobny rozwój wydarzeń na podstawie poszczególnych fragmentów i wskaźników, układając z tych fragmentów jednolity, najbardziej prawdopodobny scenariusz rozwoju wydarzeń.
Doświadczeni i utalentowani astrologowie są w stanie tworzyć prognozy z 80-90-procentowym prawdopodobieństwem. Ponieważ wszystkiego przewidzieć nie sposób. Przeprowadzając analogie, można powiedzieć, że przeznaczenie, dane nam pewne, wyobraźmy sobie je w postaci płótna, już wstawionego w specjalną ramę. Człowiek, kształtując swoje życie, ma za zadanie malować na tym płótnie obraz swojego życia przez całe życie. Jaki dokładnie obraz namaluje, zależy tylko od samego człowieka, podczas gdy rozmiar i kształt obrazu są już określone z góry.
Aby nie być gołosłowną w kwestii dokładności prognoz, przytaczam (słowo w słowo) e-mail jednej klientki, która przed podróżą była na konsultacji z pytaniem „jak przebiegnie podróż”. Po konsultacji poprosiłam klientkę, aby napisała mi po powrocie, jak faktycznie przebiegła podróż. Przytaczam oryginalny tekst z e-maila tej pani:
————-
Dzień dobry, Anżeliko! Chciałam Panią poinformować, że szczęśliwie wróciłam z urlopu, jednak, jak Pani ostrzegała, były pewne trudności i nieprzewidziane sytuacje, które nieco nam przyćmiły wypoczynek. Muszę powiedzieć, że w niektórych Pani prognozach wydarzenia przesunęły się o około jeden dzień, ale byłam pod wrażeniem i przekonałam się, że to wszystko działa! Na samolot zdążyliśmy na czas i nasz lot nie był opóźniony, przyjaciele spotkali nas i zakwaterowali wspaniale, co więcej, w pełni zadbali o wspólny wypoczynek, te przypuszczenia się nie sprawdziły. Jednak dzień przed wyjazdem zachorowało starsze dziecko, temperatura 39, katar! (Jak Pani ostrzegała o takiej możliwości). Poważnie myślałam o tym, że nigdzie nie polecimy. Ale po długich namowach naszych babć, postanowiliśmy jednak nie odkładać podróży. Oczywiście, moje myśli podczas urlopu z tego powodu okresowo wracały do niespokojnego stanu (jak Pani mówiła, że będę w napięciu i zmartwieniach). Pierwsza nieprzyjemność podczas urlopu czekała nas już pierwszego wieczoru, kiedy po powrocie do domu mąż stwierdził, że gdzieś zostawił swój plecak, w którym z wartościowych rzeczy był portfel z pieniędzmi i aparat. Rano następnego dnia poszedł na poszukiwania plecaka i nigdzie go nie znalazłszy, zdążył napisać zgłoszenie na policję. Jednak później, obdzwoniwszy wszystkie miejsca, do których wchodziliśmy, plecak w końcu się odnalazł i został nam pomyślnie zwrócony z całą zawartością.
Szkoda, że do tego czasu mąż zdążył zablokować wszystkie karty… co znacznie zmniejszyło nasz budżet na czas urlopu (nawet nie wiem, czy to dobrze, czy źle :))
Druga nieprzyjemność z mężem wydarzyła się jeszcze dzień później. Pani ostrzegała o możliwej urazowości, i on uszkodził sobie nogę, ale nie 20, a 19 maja. Nawet pomimo tego, że za Pani radą zrezygnowaliśmy z aktywnego wypoczynku, on zdołał podczas spaceru po skalistym terenie, niefortunnie skoczyć na kamień, w rezultacie pierwszą połowę następnego dnia (20 maja według Pani prognoz!) spędziliśmy w szpitalu, diagnoza – pęknięcie pięty. Resztę urlopu mąż spędził na kulach. Pozytywne jest to, że, biorąc pod uwagę Pani prognozę, na czas urlopu kupiłam nam ubezpieczenie, dzięki czemu zaoszczędziliśmy około 200 euro. (za wizytę u lekarza + rentgen + kule nie musieliśmy płacić) Być może z boku taki urlop nie można nazwać normalnym urlopem, ale my mimo wszystko staraliśmy się od wszystkich problemów zdystansować i zebrać mnóstwo dobrych wrażeń z podróży.
Dziękuję Pani za konsultację, teraz z jeszcze większą nadzieją będę czekać na pozytywne zmiany i rozwój kariery, jak Pani przewidziała.:) Z pewnością zwrócę się do Pani po poradę przed planowaniem następnego urlopu! Z poważaniem, Pani klientka YYYYYY (imię ze względu na anonimowość nie jest publikowane). —————— Nie wiem, jak wy, drodzy czytelnicy, ale ja uważam, że prognoza sprawdziła się w 70-80%, co jest dobrym wskaźnikiem dla pracy astrologa.
Albo jeszcze przykład sytuacji, kiedy astrolog prognozuje prawidłowo, ale prognoza się nie spełnia: astrolog prognozuje zwiększoną urazowość w podróży. Klient jest uprzedzony i jeśli tego dnia zostanie w domu, to prawdopodobieństwo takiej urazowości lub si



