Параd planet w październiku 2015 roku: co mówią astrolodzy
W październiku 2015 roku dojdzie do niezwykłego zjawiska astronomicznego. Na nocnym niebie będzie można zobaczyć jednocześnie kilka planet. Ten parad planetarny nazwano już małym. Za tym wydarzeniem będą uważnie obserwować zarówno naukowcy, jak i astronomowie-amatorzy, którym w żadnym wypadku nie wolno przegapić takiego fenomenu.
Parad planet z punktu widzenia astronomii
Mały parad planet rozpocznie się wraz z pojawieniem się nad horyzontem Merkurego. Będzie on widoczny od 4 października tego roku. Oprócz Merkurego w paradzie wezmą udział Mars, Wenus oraz planeta-olbrzym Jowisz. Już 9 października zbliżą się one do siebie w gwiazdozbiorze Lwa. 26 października natomiast dojdzie do kulminacji zbliżenia tych ciał niebieskich. Przez cały miesiąc Wenus, Mars i Jowisz będą przemieszczać się przez gwiazdozbiór Lwa, natomiast Merkury znajdzie się w pobliżu gwiazdozbioru Panny.
Parad planet to zjawisko rzadkie, dlatego warto mu się przyjrzeć. Widoczność planet, jeśli chodzi o czas pojawiania się na nieboskłonie, będzie stopniowo zwiększać się do końca miesiąca. Najlepiej będą one widoczne na porannym niebie. Dlatego w okresie od 9 do 26 października warto spoglądać w nocne niebo bliżej wczesnego poranka – oczywiście, jeśli pozwoli na to pogoda.
Astrolodzy o paradzie planet
Opinie specjalistów z dziedziny astrologii dotyczące października 2015 roku są podzielone. Najbardziej prawdopodobny pogląd mówi, że ciała niebieskie będą wpływać na nasze życie wspólnie, w harmonijnej równowadze. Wenus, która odpowiada za sferę uczuć i miłości, może uczynić bardziej emocjonalnymi i wrażliwymi osoby podatne na wahania astrologiczne. Wówczas na pomoc przyjdzie Mars, który może obdarzyć siłą i aktywną wolą dążenia do celu oraz zdobywania szczytów. Inteligentny Jowisz ostudzi zapał obu niebiańskich opiekunów, dając możliwość usłyszenia głosu świadomości. Natomiast Merkury, pośrednik między światem bogów a ludźmi, ostatecznie zrównoważy niebiański szereg planet.

Inny, mniej optymistyczny punkt widzenia zakłada, że harmonii wzajemnego wpływu nie uda się osiągnąć i planety będą ze sobą konkurować. Szczególnie niebezpieczne może być przeciwieństwo Wenus i Marsa. Te dwie energie razem tworzą także dualną parę „męsko-żeńską”. Przeszkadzając sobie nawzajem energetycznie, mogą ostatecznie stać się sprawcami konfliktów, pochopnych decyzji i niedokończonych spraw. Obecność Merkurego i Jowisza w bezpośrednim sąsiedztwie jedynie spotęguje sytuację, wprowadzając w nią chaos oraz energetyczne zakłócenia.
Jednak kto z naukowców ma rację, dowiemy się dopiero wówczas, gdy nastąpi mały parad planet. Dlatego nie zapominajcie częściej spoglądać w niebo. Wierzcie w optymistyczne prognozy, słuchajcie głosów niebiańskich opiekunów.



