увійти/зареєструватися
увійти/зареєструватися
33A69Cf65Bae4C64886547Ed1C7E8565 33A69Cf65Bae4C64886547Ed1C7E8565

Jak stać się swoim w obcym towarzystwie

Często zdarza się, że poznajemy grupę ludzi, z którymi chcielibyśmy utrzymywać kontakty, przy czym chodzi nam właśnie o całą grupę, a nie o którąś z osób osobno.

Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy ludzi łączy wspólna działalność społeczna, albo gdy mowa o sąsiadach, których spotykamy niezmiennie, wychodząc z psem na spacer, mogą to być także bywalcy kawiarni, w której pijemy kawę w soboty, lub członkowie klubu zainteresowań, do którego niedawno dołączyliśmy. Takie kręgi okazują się mniej lub bardziej wyselekcjonowane, to znaczy wewnątrz grupy każdy zna drugiego i wie wszystko o wszystkich, dlatego nowa osoba czuje się tak obco, że wydaje jej się nieosiągalnym marzeniem stać się wśród nich „swoim”. W zwartej grupie ludzie, którzy ją tworzą, przyzwyczajeni są do głośnych i ożywionych rozmów, często wybuchają śmiechem, zwłaszcza gdy zbiera się duża kompania.

Aby określić, z jaką grupą mamy do czynienia – ze zwartą, wieloletnią grupą przyjaciół, czy przeciwnie, z niedawno powstałą kompanią, należy przyjrzeć się, jak wygląda kwestia przestrzeni osobistej każdej z osób należących do grupy. W jaki sposób podzielona jest przestrzeń? Czy ludzie zbliżają się do siebie, gdy rozmawiają? Jak się dotykają i czy te dotyki wydają się naturalne? Czy nachylają się do siebie, nie przejmując się naruszeniem strefy intymnej? Jeśli tak jest, możesz być pewien, że masz do czynienia ze zwartą grupą, w której wszyscy znają się od dawna i dobrze.

W młodych, niedawno powstałych kolektywach ludzie zachowują pewną odległość, nie dotykają się, a jeśli to robią, to z dużym napięciem; rozmowy są u nich niezbyt głośne i nie tak ożywione, i często wybuchają śmiechem. W każdym razie zauważysz, że niezależnie od stażu współpracy i liczebności grupy, w niej niezmiennie będzie obecny lider, czyli „dusza towarzystwa”. Niekoniecznie zawsze będzie to ta sama osoba – zwykle zależy to od sytuacji, kto akurat pełni tę rolę, ale tak czy inaczej ktoś niezmiennie odgrywa wiodącą rolę. Obserwuj kompanię siedzącą w barze i określ, kto w danym momencie rządzi przy stole. Po pewnym czasie zauważysz, jak funkcja „zagajacza” przechodzi z jednej osoby na drugą w zależności od tematu rozmowy.

Nowej osobie zawsze jest bardzo trudno stać się „swoją” w już ukształtowanej kompanii. Na początek należy obserwować, jakie elementy mowy ciała są w tej grupie powszechnie przyjęte; innymi słowy, dowiedzieć się, jak ludzie się zachowują, jak siadają, czy zbliżają się do siebie, czy tworzą ochronny barier od innych, stojąc razem.

Następnym krokiem „nowicjusza” powinna być próba przyjęcia tych elementów jako własnych. W rezultacie jego szanse na przyjęcie do grupy znacznie wzrosną, u ludzi powstanie wrażenie, że naturalnie wpisuje się w krąg. Jeśli jednak nowa osoba jest wyraźnie zdenerwowana, jej ciało może wysyłać sygnały, w których wyraźnie będzie widać, że czuje się nieswojo. Do wszystkich członków grupy oczywiście natychmiast dotrą te sygnały, i to od razu wprowadzi do przyjaznej atmosfery nutę napięcia, aż do tego, że obecni mogą zająć pozycję obronną; przy czym uczucie dyskomfortu, które się pojawiło, nie zniknie, dopóki nie zmusi ono obcego do opuszczenia kręgu.

Dlatego, jeśli znalazłeś się w sytuacji nowej osoby w już ukształtowanej kompanii, postaraj się określić, jakie znaki mowy ciała są charakterystyczne dla tej grupy, a następnie natychmiast spróbuj je przejąć; nie utrzymuj dystansu w kontaktach z obecnymi, zachowuj się otwarcie i uśmiechaj się jak najczęściej.

Dopóki nie zwrócisz na siebie uwagi, możesz milcząco pozostawać „w cieniu”. Przyjazna i przychylnie nastawiona kompania w tym przypadku zaprosi cię dołączyć, podczas gdy grupa przyjaciół z wieloletnią historią, tradycjami, wspólnymi sekretami lub przyjętą chłodnością wobec obcych pozostanie nadal zamknięta i nie da ci „błogosławieństwa” na wejście do swojego kręgu.

Spójrz, w jaki sposób przebiega rozmowa między obecnymi, czy mają oni wspólne punkty widzenia i z czym się nie zgadzają. Nie spiesz się z wtrącaniem się do rozmowy, ponieważ najprawdopodobniej twoja ingerencja zostanie odebrana jako zagrożenie. Zadawanie pytań to jeden z najprostszych sposobów na włączenie się do rozmowy, a następnie kontynuowanie jej, nie wywołując u obecnych poczucia zagrożenia.

Podczas rozmowy staraj się jak najczęściej utrzymywać kontakt wzrokowy ze wszystkimi, uśmiechaj się jak najczęściej i unikaj długich monologów, aby ludzie nie pomyśleli, że coś im narzucasz lub stanowisz dla nich zagrożenie. Kolejna przydatna rada: zanim zaczniesz mówić, spójrz, jak w tej grupie przyjęło się zaczynać, prowadzić i kończyć rozmowę. Nie zapomnij obserwować twarzy, spojrzeń, postaw i tego, jak obecni wyrażają swoje nastawienie do innych. Przyjrzyj się, jak się względem siebie ustawiają, jak blisko lub daleko siedzą, jak głośno i w jakim tonie rozmawiają oraz jakie gesty towarzyszą ich mowie.

Patrz na osobę, z którą rozmawiasz, i unikaj „zamkniętych” gestów, na przykład nie krzyżuj rąk ani nóg. Podczas kontaktu wzrokowego staraj się nie denerwować i jednocześnie nie sprawiaj wrażenia, że patrzysz na rozmówcę wprost. Słuchając drugiej osoby, lekko pochyl się w jej stronę. Taka postawa ciała oznacza okazanie zainteresowania zarówno osobą mówcy, jak i treścią wypowiedzi. Staraj się okazywać zainteresowanie tematem rozmowy i bądź niezmiennie uważny na granice przestrzeni osobistej rozmówcy, nie spiesz się z wkraczaniem w te granice.

Jeśli osoba, z którą rozmawiasz, siedzi z nieprzeniknioną twarzą, odpowiada monosylabami i porusza się niewiele, najprawdopodobniej jest znudzona. Jeśli natomiast twój rozmówca przejawia podwyższoną aktywność ruchową, bębni palcami, kiwa głową i uśmiecha się, próbując przy tym zmienić temat, bardzo prawdopodobne, że stara się pozbyć ciebie. Być może zobaczył kogoś, z kim naprawdę chciałby porozmawiać, i tylko szuka sposobu, aby to zrobić. Ale zwykle w takich sytuacjach osoba odczuwa nudę i zaczyna ziewać. Choć ziewanie może mieć też inne znaczenie – może na przykład świadczyć o zmęczeniu rozmówcy.

Bardzo skuteczny sposób, aby przerwać czyjąś wypowiedź, to nieustanne kiwanie głową na znak zgody; w naturalnej, normalnej rozmowie wystarczy kiwnąć raz lub dwa razy, ale gdy ktoś kiwa trzy razy lub więcej, tym samym z reguły okazuje chęć samodzielnego włączenia się do rozmowy. Zauważając taki znak, zrozumiesz, że należy oddać głos drugiej osobie.

Jeśli podczas rozmowy ciągle ci przerywają, zwłaszcza gdy poruszasz jakiś konkretny temat, oznacza to, że twoja rozmowa i ten temat są rozmówcy mało interesujące i go nużą.

Wymienione zalecenia mogą na pierwszy rzut oka wydawać się zbyt skomplikowane w zastosowaniu, w rzeczywistości tak nie jest. Cały zestaw gestów, nawet bardzo rozbudowany, w relacjach społecznych można sprowadzić do dwóch kategorii: wyrażenie zbiorowej życzliwości i wyrażenie zbiorowego odrzucenia. Pozostaje ci jedynie obserwować gesty ludzi, ustalone między nimi dystanse i starać się wejść z nimi w rezonans, uzbroiwszy się w uśmiech i działając jak najbardziej otwarcie oraz naturalnie. Niedługo zobaczysz, że to wcale nie jest takie trudne. Co więcej, jak się okazało, wszyscy wiemy o mowie ciała znacznie więcej, niż nam się wydaje; dlatego intuicja, zdrowy rozsądek i odrobina taktu w kontaktach z innymi pozwolą ci bez większego wysiłku stać się częścią „obcej” przyjaznej kompanii.

Zagłębcie się głębiej w astrologię

Darmowe kalkulatory, mapa urodzenia, Tarot online oraz inne narzędzia do samopoznania.

Udostępnij:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Updating
  • No products in the cart.