увійти/зареєструватися
увійти/зареєструватися
9E125126403Eaaf582F1673F39Ac1870 9E125126403Eaaf582F1673F39Ac1870

Jaka jest zemsta kobieca? Monolog pierwszej żony

Czy wiesz, że kiedy poszedł do ciebie, straciłaś go na zawsze? Gdybym ja mogła „doskonale zemścić się” za cały ten brud, który wniosłaś do mojego domu, to tylko dlatego, że wysłałam go do ciebie. Im bardziej zacierać się będzie w jego pamięci mój obraz, tym bardziej będzie tęsknił za mną. Człowiek jest tak zbudowany: bardziej pragnie owocu swojej wyobraźni niż realnej osoby.

Czy spotkałaś mężczyznę, który marzy, by w windzie ściskać żonę i ściągać z niej majtki? No, chyba że na początkowej, miodowej fazie związku. Znudzoną żonę się boi, nie szanuje, a czasami nawet nienawidzi. Oto twoja przyszłość. Teraz TY będziesz jego żoną.

Skończyły się kwiaty, komplementy, manicure, prezenty, kawiarnie… Wolność. Żonie: zakupy, chroniczne braki pieniędzy, gotowanie, pranie, sprzątanie, skargi, smarkate dziecko, wymagająca teściowa.

Inny mężczyzna nie potrafi kochać tych, którzy są obok; potrafi kochać tylko tych, którzy są daleko i niedostępni. Gdyby został ze mną, myślałby cały czas, że wypuścił ptaka szczęścia z rąk. To by ostatecznie zepsuło nasz związek, ale skoro odszedł… to nawet z ostatnim westchnieniem wymówi MOJE imię.

Nie sądzę, by kiedy dotarł do ciebie, wrzeszczałaś z radości. Stało się to nie wtedy, kiedy o tym marzyłaś szczególnie. Ale gdzieś głęboko w duszy triumfowałaś, będąc pewną, że jego miłość do ciebie wzięła wreszcie górę nad jego lękami i przywiązaniem do rodziny?

Ale nikt nie zna całej prawdy. Jak ja mogę tylko w myślach modelować jego przyjście do ciebie, tak i ty nie wiesz, jak on mnie unikał. I kto tak naprawdę był inicjatorem, on raczej nie powie ci tego.

Mężczyzna może zmusić żonę do rozwodu, sprowokować swoją ohydną postawą, ale odejść z rodziny… z własnej inicjatywy… Najczęściej za niego podejmują decyzję dwie kobiety z różnych stron: kochanka „przyciska go brzuchem”, a żona…

Wyszłam za mąż za marzyciela, który śpiewał, malował, układał wiersze, opowiadał o wszechświecie i obiecywał mi cały świat. A z kim ja się okazałam? Z człowiekiem, który kłamał mi i ostatecznie tchórzliwie wycofał się, kiedy było mi niedobrze i kiedy ogarnął mnie strach. I wszystko to, zauważ, nie bez twojej pomocy.

Mężczyzn psują dostępne i niechlujne kobiety, które idą na seks, doskonale wiedząc o istnieniu jego rodziny. Ty przecież byłaś w jego domu, widziałaś dzieci i małżeńskie łoże… I nie wzgardziłaś? Miłość??

I to wcale nie jest miłość! No, chyba nie myślałaś naiwnie, że on, po przełknięciu za dużo na firmowym przyjęciu i szukając na swoją dupę dawki adrenaliny, rozpinając spodnie, myślał: „Oto jest okazja, by zranić żonę i jednocześnie podeptać wszystko, co dobre między nami?!” Nie! On wcale nie chciał mnie urazić. Po prostu na chwilę o mnie zapomniał.

Dopiero potem opowiadał ci, że od dawna oddycha z żoną różnymi powietrzami i śpi w różnych łóżkach. I ty uwierzyłaś, bo chciałaś wierzyć. Domyślam się, co on mówił ci o mnie, bo słyszałam, co on mówił o tobie, próbując się usprawiedliwić. Nie będę powtarzać. Chociaż to też mogłoby być moją zemstą, ale to zbyt okrutne nawet dla ciebie.

W ludziach mówi się, że „oszukana żona dowie się o wszystkim ostatnia”… Dokładnie! Nawet nie mogło mi przyjść do głowy, że on jest czuły ze mną z poczucia winy, posłuszny i cichy dlatego, że boi się zostać przyłapany.

Można czuć, że coś idzie nie tak, ale nigdy do końca nie uświadamiasz sobie, że twój świat zaraz runie. Czułe obejmuję go przy drzwiach i błogosławię przed wyjściem z domu. On, jak dawniej, nazywa mnie „dziewczynką” i sam do mnie dzwoni z pracy. Ale pewnego razu przypadkiem słyszę jego rozmowę przez telefon i on nazywa „dziewczynką” jeszcze kogoś…

Teraz wiem, że „rozmawialiście” przez długi czas. Coś ty o nim dowiedziałaś. Ale uwierz, że dopiero teraz przyjdzie ci poznać go bliżej. Ja zaś, jak nikt go nie znam, powiem jedno: on oczywiście jest osobowością sympatyczną… kiedy próbuje kogoś oczarować. A skoro „zależna kochanka już prawie żona”, to nie ma sensu jej oczarowywać…

„Ludzie nie powinni się rozstawać. Potem są nikomu niepotrzebni z ich migrenami, radikulitami i szkodliwymi nawykami. Oto ja przyzwyczaiłam się, że mój mąż chrapał, a nowa żona wygania go ze sypialni. On przychodzi do mnie – skarży się. Bez sensu. I co się zmieniło w jego życiu? Chyba tylko adres…” (Irena Rozdobudźko)

I nawet jeśli przeżyjecie z nim całkiem przyzwoicie do jego starości, to nie ma gwarancji, że pewnego razu przypadkiem nie podsłuchasz, jak on, „popijając piwko” z kumplem na kuchni, sentymentalnie szlocha: „Nigdy bym sam nie odszedł z rodziny i nadal kocham tylko ją”. Pijackie sentymentalne bla-bla-bla…

I gorąca fala podniesie się skądś z brzucha do głowy, i w jednej chwili zapomnisz o wszystkim dobrym, co było przez te lata. Ale będziecie mieli wspólną krew, jeszcze nie wzmocnione dziecko, i ty go nie wyrzucisz, i sama nie odejdziesz (dokąd?!), i pozostanie tylko złość i odrzucenie jego, takiego zdrajcy. A tak naprawdę „zdrajcą” stał się dawno i nie bez twojej pomocy.

„…Tak więc nie ma sensu bez powodu wylewać łez. Do którego roku mamy ważny bilet, nikt nie wie. Ciesz się, módl się, by wielkimi nieszczęściami ominęło nas życie”. („Ty mogłabyś pierwsza”, Oleg Mitiajew)

Ale dzisiaj, być może, on jeszcze nazywa cię „dziewczynką” albo „zajączkiem”… I twoje serce drży, kiedy…

„…on wtula nos w szyję, głęboko wzdycha i mówi, że pachnę lepiej niż świeżo przygotowana popcorn, niż ciepłe jabłecznik, niż lekko rumiana zapiekanka ziemniaczana… mówi, że śmiał się z moich głupich żartów, bo nic lepszego przez cały wieczór nie było… bo nic lepszego przez cały wieczór nie było… oczarowała wszystkich swoją naturalnością…” („Drżenie serca”, Ildikó von Kürti)

O! Jeśli mężczyzna, nazywając cię laleczką, nosi cię na rękach, i czujesz, że możesz zamknąć oczy i odprężyć się, bo ufasz mu całkowicie… wtedy może warto za niego walczyć, bo to rzadki okaz… i potem przyjdzie ci za to oberwać od losu po głowie!

„…W naszym życiu wszystko jest wzajemnie zależne, każdy sam podejmuje decyzje. A w podręczniku fizyki jest napisane, że kąt padania równa się kątowi odbicia…” („Fizyka”, Wiktor Trzeciakow)

Ale czy on naprawdę jest taki dobry? I czy możesz się odprężyć? Jeśli odebrałaś mężczyznę z rodziny, to kto da ci gwarancję, że nie odbierze ktoś inny, młodszy? Czy warto nam z tobą omawiać jego głęboką porządność i wierność?!

Czy jest ci nieprzyjemnie i przykro czytać mój żółciowy monolog? A czego ty chciałaś? Spotkałam pryszczatego chłopca, który masturbował się na okładce czasopisma. Oddałam mu młode ciało do eksperymentów. Dodałam mu pewności siebie. Uwolniłam od policzków ojca i wiecznej moralności matki.

Przez długie lata miał wszystko: solidny tył, pracę, dzieci – ciągłość rodu, małżeńskie łoże, gdzie tylko wyciągniesz rękę – i dotkniesz ciepłego, żywego kobiecego ciała. Ja byłam przy nim: sprzątaczką, pralnią, nianią, guwernantką, ekonomką, księgową, zmywaczką, kucharką, kelnerką, psychoterapeutką i po prostu terapeutką, krawcową, stylistką, fryzjerką, matką i kochanką (nie łudź się, że w tej dziedzinie jestem całkowitym inwalidą).

A on: nie budował domku letniskowego, nie szukał dodatkowych zarobków, nie pasjonował się wędkarstwem, łowiectwem… Dom wymagał remontu, dzieci uwagi, żona czułości. I on nudził się… i ty się nudziłaś…

Przekaż mojemu byłemu, że ty mu się za mnie pomścisz! Zbyt długo i zbyt dobrą żoną byłam ja. Pokolenie młodych nie jest takie cierpliwe i ofiarne. Tak i widzę tę szczery obraz: on w zlewie piorąc swoje skarpetki i majtki… sam!

PS Od wieków mężczyźni zdradzali żony i szli do młodszych. Szli i będą szli. I będą obrazy oraz łzy. Ale ważne, aby ten nasz ból był usprawiedliwiony waszymi prawdziwymi uczuciami. I, jeśli uda ci się stać dla niego tą brakującą połówką, której ludzie czasem szukają przez całe życie, i dożyjecie sędziwego wieku, trzymając się za ręce i tkliwie patrząc sobie w oczy zimowym wieczorem, owinięci w jeden koc, słuchając muzyki… odbiorę swoje słowa z powrotem.

I powiem, że nie było żadnego przestępstwa.

Zagłębcie się głębiej w astrologię

Darmowe kalkulatory, mapa urodzenia, Tarot online oraz inne narzędzia do samopoznania.

Udostępnij:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Updating
  • No products in the cart.