Kwintyl Saturn – Pluton
(Tranzyt. Saturn → Natalny Pluton)
Awesalom Podwodny. Aspekty
Kwintyl Saturna: Ascetyzm jest pragnieniem skoncentrowania się na jednym sposobie życia. Ten aspekt często daje w sferach Planety zainteresowane, sceptyczne podejście do przejawów życia. Człowiekowi w głębi duszy bardzo by się chciało, aby wzrastał i rozkwitał, ale jednocześnie widzi on również mnóstwo przeszkód do tego i wątpi w sukces, jednak oczekuje go i bardzo się martwi, gdy życie ponosi porażkę, a triumfy odnosi zacofanie. Mimo to nie przegapi okazji, by powiedzieć: „Przecież mówiłem, że z tych poczynań nic dobrego nie wyniknie”. Jednak dusicielem życiowych przejawów w sferach Planety człowiek staje się jedynie na najniższym poziomie opracowania kwintylu oraz Saturna i silnego ich pokonania, w wyniku głębokich urazów, zadawanych jego wrażliwemu, żywotnemu uczuciu. Zazwyczaj ten aspekt łagodzi surowość Saturna i daje pod zewnętrzną surowością oraz dyscypliną pragnienie zachowania życia w przejawach Zasady Planetarnej i umożliwienia mu rozwoju. Przy pokonaniu Saturna u człowieka pojawią się zbyt pewne i dogmatyczne poglądy na to, jakie właściwie powinno być to życie i w jaki konkretnie sposób powinno ożywiać formy, w których się rodzi; przy harmonijnym zaś człowiek będzie wiedział, jak i kiedy należy pomóc temu życiu, ale często będzie mu się leniło tym się zajmować. Tutaj opracowanie daje głębokie zrozumienie tego, co dzieje się w zacofanych formach (szczególnie w najsurowszych i najtrudniejszych, takich jak formy matematyczne i metalowe konstrukcje) przy rodzeniu się w nich życia oraz perspektyw rozwoju ich konkretnych przejawów, jak również wiedzę, jaka pomoc której z nich jest konieczna, a jaka niepożądana (pokonany Saturn bez opracowania może dać duszącego).
Kwintyl Plutona: Gdy w gęstym lesie, w którym roi się od drapieżnych wilków, pojawia się młody baranek, jest on niewinny, ale wywołuje przyjemne ożywienie. Jest to bardzo niejednoznaczny aspekt, którego interpretacja zależy nie tylko od majorych aspektów Plutona i Planety, ale również od ogólnego poziomu rozwoju człowieka. Ogólnie mówiąc, Pluton występuje jako inspektor jakości i form życia w sferach Planety, i człowiekowi przyjdzie przeżyć rozstanie z niektórymi z nich na zawsze, z czym lepiej wcześniej pogodzić się wewnętrznie (przeżywając pewien żal). Z drugiej zaś strony Pluton niszczy przede wszystkim pasożytnicze formy życia, i po jego wpływie człowiekowi w ostatecznym rozrachunku staje się lepiej, choć wewnętrzne pluskwy i karaluchy, obficie występujące wśród programów podświadomości, wyglądają czasem w wewnętrznym świecie człowieka całkiem atrakcyjnie, przynajmniej jeśli nie przyglądać im się uważnie, i rozstawać się (szczególnie przy pokonaniu Planety) z tym, co w nim zabija całe jego życie, i dopiero znacznie później zrozumie on, że nie było to aż tak złe. Pokonany Pluton uczyni to bardziej surowym i bezceremonialnym, harmonijnym zaś – łagodniejszym, jednak w każdym przypadku przeżycia (na niskim i średnim poziomie) nie będą najprzyjemniejsze. Aspekt ten daje ostre, krytyczne widzenie życiowych przejawów w sferach Planety, a przy pokonaniu kwintylu człowiek na niskim poziomie może stać się czarnym nauczycielem życia, niszcząc nie tylko jej pasożyty, ale faktycznie wszystkie inne jej przejawy (choć on sam prawdopodobnie będzie myślał inaczej) – aspekt Sodomy i Gomory oraz AIDS.



