Kolor włosów – chyba najważniejsza część wizerunku. Dlatego kobiety, które postanowiły zmienić swój styl, przede wszystkim idą do fryzjera.
Nabyty nawyk
Blondynka, brunetka, ruda – to nie tylko kobiety o określonym kolorze włosów, ale także typ charakteru. W społeczeństwie od dawna ukształtowało się stereotypowe postrzeganie kobiet w zależności od koloru ich włosów. To swego rodzaju historyczny nawyk, który odziedziczyliśmy po starożytnych Grekach, którzy przedstawiali Afrodytę – boginię miłości i piękna – jako jasnowłosą, a niezależną i surową Artemidę, boginię łowów, jako brunetkę. Nawet określenia odnoszące się do odcieni fryzury są stereotypowe: ciężka blondynka, płomienna brunetka i ruda bestia.
Podstępne hormony
- Czy wiesz, że na kolor włosów bezpośrednio wpływają hormony? Za ilość czarnego pigmentu w organizmie odpowiada męski hormon testosteron. Jeśli przeważa on w organizmie, włosy kobiety są ciemne. Natomiast we krwi naturalnych blondynek „panuje” żeński hormon estrogen.
- Hormony wpływają także na charakter. Ponieważ testosteron jest hormonem męskim, ciemnowłose kobiety najczęściej posiadają wiele tradycyjnie męskich cech charakteru. Blondynki zaś, pod wpływem estrogenu, zachowują się delikatniej i biernie, łatwiej im podporządkować się niż podporządkować innych. U szatynów i rudych wyraźne rozgraniczenie typu osobowości jest trudniejsze.
- Z wiekiem poziom hormonalny człowieka się zmienia, a wraz z nim przekształca się kolor włosów i charakter. Czy najpierw zmienia się charakter, a potem kolor włosów? Tak, zauważono, że przeważająca większość naturalnych blondynek z wiekiem ciemnieje i jednocześnie nabiera więcej męskich cech – determinacji, twardości, silnej woli. Również ich temperament seksualny staje się bardziej wyrazisty.
Blondynki
Z reguły są to kobiety delikatne i kobiece, skromne i nieco melancholijne. Mogą okazać się kapryśne i niedbałe. Uważa się je za głupie, a mężczyźni nie pokładają w nich wielkich nadziei co do temperamentu seksualnego. Choć wielu przedstawicielom silnej płci schlebia myśl, że bez trudu mogą skłonić blondynkę do intymności i podporządkować ją swoim pragnieniom.
Prawda jest jednak taka, że niektóre „złotowłose” okazują się bardzo wymagające i roztropne: wykorzystując słabość mężczyzn do jasnych włosów, wchodzą w związki, ale dążą do osiągnięcia jak największych korzyści ze swoich usług. Jeśli chodzi o inteligencję, to często ją posiadają, ale po prostu nie starają się jej okazywać, gdyż jasnowłose panie nie są szczególnie skłonne do jej demonstrowania.
Brunetki
Na sam dźwięk słowa „brunetka” przed oczami pojawia się obraz płomiennej piękności, takiej jak Carmen, niepohamowanej w swojej namiętności. Te kobiety są uparte i aktywne (czasem nawet zbyt). Są intrygantkami (w wielu dziełach literackich rolę czarnej charakterki odgrywa właśnie brunetka), dążą do władzy, ale same wolą niezależność.
Uważa się jednak, że ciemnowłose kobiety są mądre, zdolne do osiągnięcia sukcesu zawodowego. Są wytworne i tajemnicze. Z nich wychodzą wspaniałe żony i troskliwe matki. Co więcej, często brunetki nie poprzestają na jednym dziecku, w przeciwieństwie do blondynek.
Rude
Rudy kolor włosów jest charakterystyczny dla wesołych kobiet. Są inteligentne i energiczne, uwielbiają kontakt z ludźmi i nie mają nic przeciwko odrobinie popisywania się. Prawda jest jednak taka, że istnieje opinia, iż trudno znaleźć równie zdradliwe osoby jak rude. Ich temperament jest nie tylko energiczny, ale wręcz szalony. A jeśli chodzi o seks… Słowem, to właśnie te panie preferują mężczyźni, którzy pragną bardzo intensywnych doznań podczas zbliżeń.
Wielka zmiana
Ciekawe pytanie: czy charakter zmienia się w przypadku, gdy kobieta farbuje włosy? Wszystko zależy od jej postrzegania świata. Jeśli czuje się komfortowo w nowym kolorze, podświadomie zaczyna zachowywać się tak, jak zwykle postępują panie obdarzone takim kolorem włosów od urodzenia. Tak więc farbowane blondynki (zauważmy: te, które dawno i świadomie wybrały ten kolor wbrew swojej naturze) niewiele różnią się charakterem od urodzonych „złotowłosek”.
Jeśli natomiast nowy kolor ją krępuje, nie potrafi się do niego przyzwyczaić, wtopić w nowy wizerunek (z reguły w takich sytuacjach kobiety biegną ponownie do fryzjera), to znaczy, że ukształtowany charakter jest na tyle silny, iż kobieta nie ma zamiaru go zmieniać. Albo może po prostu źle dobrała nowy kolor?
Jednak aby zmienić się wewnętrznie (i w konsekwencji zmienić opinię otoczenia o sobie), wcale nie trzeba biec do fryzjera. Jeśli chcesz stać się delikatniejsza i bardziej kobieca lub przeciwnie – bardziej pewna siebie i stanowcza – zmień swoje zachowanie. Na takie zmiany na pewno zareaguje organizm: stopniowo ulegnie korekcie poziom hormonalny, a wraz z nim zmieni się kolor włosów!



