Liczba stron w mediach społecznościowych rośnie w Internecie jak grzyby po deszczu. Pomyśl tylko, toż to prawdziwa kopalnia potencjalnych mężów z całego świata! Jeśli więc jesteś obecnie wolna od wszelkich zobowiązań, to właśnie teraz jest najlepszy moment, aby zacząć poznawać w mediach społecznościowych i doprowadzić to znajomość do logicznego finału – limuzyny ślubnej, wymarzonej sukni ze ślubną woalką i wzruszającego „tak” w Urzędzie Stanu Cywilnego.
Dlatego bierzemy na warsztat porady z magazynu wmj.ru, przestajemy bezcelowo przeglądać strony znajomych – postępujemy zgodnie z instrukcją, jak znaleźć mężczyznę w mediach społecznościowych.
Zasady flirtu
5 zasad, jak skutecznie rozpocząć i kontynuować znajomość w mediach społecznościowych:
1. Tworzymy zestaw potencjalnych kandydatów
Przeszukaj listę swoich znajomych na stronie, a także znajomych swoich znajomych: uwaga i intuicja przede wszystkim! Słuchaj swojego serca, a jeśli zadrży, gdy zobaczysz czyjeś zdjęcie, zapisz kandydata do listy potencjalnych mężów.
2. Poznajemy się bez zbędnych słów
Gdy zestaw się uzupełni, wyślij młodym mężczyznom zaproszenie do znajomych. Zapomnij o banalnym komentowaniu zdjęć lub tworzeniu postów na forum. Biorąc pod uwagę ciągły spam, większość użytkowników mediów społecznościowych rzadko czyta całą masę informacji, które zalewają ich z różnych adresów IP. Natomiast zaproszenie do znajomych może od razu ocenić twoje szanse na kontynuowanie znajomości. Jeśli kandydat odpowie pozytywnie – świetnie, jeśli nie – cóż, stracił swoją szansę, biedak!
3. Usuwamy kompromitujące materiały
Przed rozpoczęciem znajomości ważne jest odpowiednie przygotowanie. Po pierwsze, twoje zdjęcia powinny wzbudzać jak największe zainteresowanie tobą, w przeciwnym razie operacja „Znajomy znajomego – mój mąż” skończy się niepowodzeniem. Po drugie, usuń lub ukryj kompromitujące podpisy pod zdjęciami, które są publicznie dostępne. Ponadto, stworzony przez ciebie wizerunek w sieci powinien zawierać pewną tajemnicę, którą kandydaci będą chcieli rozwikłać.
4. Rozpoczynamy rozmowę
Ryba brała! Zaczep ją! Bądź interesująca, delikatnie zapytaj, czym zajmuje się twój nowy znajomy. Jeśli należy do prawdziwych znajomych twoich znajomych, zbierz na jego temat pełną dokumentację. Jeśli znajomości są nominalne – działaj sama. Słowo za słowem, a dowiesz się wiele o jego zainteresowaniach i pracy. Żeńska ciekawość i intuicja pomogą ci znaleźć punkty zaczepienia do dalszych relacji. I oczywiście nie zapominaj o lekkim flircie!
5. Przechodzimy do następnego etapu
Jeśli inicjujesz proces osobistego poznania, możesz uznać się za fajną. Oczywiście, propozycję spotkania powinien złożyć on, ale z twojej dyplomatycznej inicjatywy. Najważniejsze, aby młody człowiek nie domyślił się, że to ty podsuwasz mu kwestie do rozmowy. Jako „przynętę” możesz wykorzystać wspólne zainteresowania, nowy film w kinach, wystawę rzadkich motyli itp. Najważniejsze, aby temat był bliski wam obojgu.
Nie martw się, jeśli kandydat mieszka w innym mieście. Nowoczesne środki komunikacji pozwalają na rozmowy online z każdego zakątka świata. A jeśli między wami pojawi się iskra, odległość nie będzie problemem.
Oczywiście, mieszkanie w tym samym mieście zwiększa szanse na szybkie spotkanie, ale zmniejsza liczbę potencjalnych kandydatów.
Małżeństwo w mediach społecznościowych: odrzucamy nieodpowiednich
Najaktywniej szukają znajomości w mediach społecznościowych dwie kategorie użytkowników: bardzo młodzi i ci, którzy mają już ponad 27 lat. Pierwsi chcą zebrać jak najwięcej znajomości do imprezowania lub seksu. Drudzy, oczywiście, jeśli serce jest jeszcze wolne, a w paszporcie nie ma pieczątki, częściej są zainteresowani poważnymi relacjami. Ale nie zawsze…
Wielu użytkowników mediów społecznościowych nie ujawnia swojego prawdziwego stanu cywilnego. Aby nie dać się oszukać, bądź ostrożna.
Nie angażuj się w niego od razu. Jeśli wśród jego znajomych jest dużo dziewczyn, ryzykujesz zmarnowaniem czasu. Obecność żony często można łatwo wykryć. Na przykład, może ona nosić w mediach społecznościowych to samo nazwisko co twój nowy znajomy. Albo w jej albumie ze zdjęciami będą wspólne fotografie.
Nie leniuchuj – sprawdź jego znajome dziewczyny.
W mediach społecznościowych nie lubią banałów
Aby uchronić cię przed błędami, które łatwo popełnić, rozpoczynając znajomości w mediach społecznościowych, zebraliśmy najczęstsze błędy użytkowników. Zatem, zabrania się:
– zostawiać banalne komentarze pod zdjęciami obiektu, który ci się spodobał;
– pisać bardzo skomplikowane, filozoficzne zdania na forach/„ścianach”;
– oceniać wszystkie jego zdjęcia na najwyższą ocenę.
Jak widzisz, to wszystko bardzo proste! A korzyści z tych trzech zasad jest wiele, bo nic tak nie drażni, jak wzruszająco-banalne podpisy pod zdjęciami.
Ona złapała go w mediach społecznościowych
Na koniec pokazowa historia miłosna o dziewczynie z Niżnego Nowogrodu, która w ciągu kilku miesięcy na jednej z popularnych stron mediów społecznościowych potrafiła rozkochać w sobie mieszkańca stolicy. I oto 14 lutego (!) przyjechał do niej na pierwsze spotkanie zaledwie na kilka godzin z bukietem kwiatów i pluszowym misiem. Odległość nie miała dla niego znaczenia.
Ten młody człowiek był na liście znajomych jej bliskiej przyjaciółki. Zanim wysłała mu pierwsze wiadomość (było to pozdrowienie z zawodowego święta) w mediach społecznościowych, dziewczyna sprawdziła jego stan cywilny (na szczęście jeszcze nie zdążył pójść do Urzędu Stanu Cywilnego) oraz krąg zainteresowań.
Po romantycznej wycieczce po zaśnieżonym Niżnym Nowogrodzie on wyjechał do Moskwy, a już z pociągu napisał do niej wiadomość, jak wspaniale byłoby spotkać się ponownie. Elektroniczna miłość zastępowała żywą rozmowę do lata, kiedy to nad Morzem Czarnym on ozdobił jej bezimienny palec pierścionkiem i poprosił o rękę.
Od tego czasu w tej rodzinie dwa ulubione miesiące w roku to luty, kiedy po raz pierwszy spotkali się osobiście, i lipiec, kiedy oświadczył się jej. Nawiasem mówiąc, ich ślub również odbył się w lipcu, a dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności w lutym spodziewają się narodzin syna…
A ty wierzysz, że można znaleźć męża na stronach mediów społecznościowych?



