Bikwintyl Neptun – Pluton
(Tranzyt. Neptun → Natalny Pluton)
Awezał Podwodny. Aspekty
Bikwintyl Neptuna: I u gęsi swoje mantry. Ten aspekt daje w sferach planety miłość do niższych form życia oraz współczucie dla nich; na wysokim poziomie subtelne ich zrozumienie i ludzkie podejście, gdy człowiek występuje w roli wyższej istoty, czyli swego rodzaju bóstwa. Na niskim poziomie prawdziwego zrozumienia nie ma, ale człowiek pragnie niższego życia w poszukiwaniu niższych medytacji, profanując się do niego i dążąc do niższej oktawy tych uczuć i przeżyć, które w wyższym wariancie są mu pożądane, lecz bez specjalnych starań niedostępne. Na przykład bikwintyl Neptun–Merkury lub Neptun–Wenus może dać człowieka społecznie ustosunkowanego i niepijącego, lecz uwielbiającego rozmowy z włóczęgami, alkoholikami itp., który dobrowolnie pomaga im znaleźć kolejną dawkę lub po prostu udziela moralnego wsparcia, dostosowując się do ich i wzmacniając ich. Tu jest przyłączenie do niższej formie życia, ale pomoc idzie nie tyle jej, co sobie (pośrednie zaspokojenie stłumionych pragnień wolności i bezpośredniej radości życia). Przy porażce Neptuna możliwe są rozmaite zniekształcenia postrzegania niższych form życia i nieadekwatna (choć często trudno zrozumieć, dlaczego) uczestnictwa w nich człowieka, a poradzenie sobie z sytuacją może być bardzo trudne, a nawet uwzględniać konkretne niższe programy podświadomości, uaktywnione w swoim. Harmonijny Neptun daje zniekształcony różowy obraz niższego życia i roli człowieka w nim, a minimalna udana jego uczestnictwa w jego problemach doprowadzi człowieka do euforii, choć realne rezultaty mogą praktycznie być nieobecne; jednakże harmonijny bikwintyl daje naturalną łaskę, która rozprzestrzenia się od człowieka do niższych form życia, i dzieci oraz psy będą go kochać bez zastrzeżeń.
Bikwintyl Plutona: Duchowy poziom człowieka określa się ilością sumienia, którą udało mu się rozbudzić w epoce. Ten aspekt w przepracowanej wersji daje człowiekowi możliwość efektywnego uczestnictwa w złożonych problemach niższego życia; dla niego wygląda on jak nosiciel losu, nieuchronnego, czegoś bezlitosnego, ale ostatecznie sprawiedliwego i prowadzącego go w prawidłowym kierunku. W harmonijnym wariancie człowiek łatwo dostrzega nieadekwatności i robaki w niższych formach życia w sferach planety oraz znajduje najbardziej bezbolesne sposoby ich likwidacji. Przy tym jednak czekają go pewne rozczarowania i nieodwracalne straty, gdyż niektóre niższe formy nie wytrzymują krytyki i (karmicznie) muszą być całkowicie zlikwidowane, z czym może być mu trudno się pogodzić, bo te formy znajdują odzew w jego podświadomości, a śmierć zewnętrznych form życia niszczy coś w nim samym. Przy porażonym Plutonie dzieje się to czasem bardzo boleśnie, a człowiek może zapamiętale, odgradzając (emocjonalnie) się od niższego życia i jego problemów, w rezultacie czego staje się jego bezlitosnym prześladowcą, widząc w nim jedynie zło, które podlega bezlitosnemu wyniszczeniu; przy tym jednak niszczy w sobie ludzkie zaczątki, stając się na służbie okrutnemu egrzegorowi i tracąc wolność woli. Tu opanowanie idzie poprzez staranne studiowanie niższych form życia z pełnym szacunkiem do praw ich rozwoju i właściwej im etyki; dopiero potem człowiek będzie mógł zrozumieć i pokochać niższe formy życia, odczuwając je jako pokrewne sobie, a jakiekolwiek interwencje chirurgiczne okażą się lecznicze i humanitarne.



