Kwadrat Plutona – Chirona
(Tranzyt. Pluton → Horyzontalny Chiron)
Awezał Podwodny. Aspekty
Kwadrat Plutona: anielskie skrzydła wyrastają w miejscach otartych krzyżem losu. Wpływ kwadratu Plutona objawia się w swoistej niedogodności dla człowieka tych ofiar w dziedzinie planety, których los będzie od niego wymagał; przynajmniej tak będzie się to wydawało samemu człowiekowi. Powinien on pogodzić się z myślą, że te ofiary będą żądane od niego w nieodpowiednim momencie i spowodują przykre konsekwencje, które zdają się zupełnie niepotrzebne i pozbawione sensu; jednak taka, niestety, jest charakterystyka tej karmicznej programy. Kwadrat Plutona to aspekt Hioba, który nie zawsze, na szczęście, sięga tak daleko.
Przejawy zasady planetarnej w świecie zewnętrznym będą mocno niepokoić człowieka, a on zechce wprowadzić w tym względzie porządek, do czego będzie mu potrzebna odpowiednia władza. Zamysł karmy ma jednak zupełnie przeciwny charakter: wprowadzić czystość i porządek w dziedzinie zasady planetarnej w wewnętrznym świecie człowieka oraz jego podświadomości, do czego człowiek musi zdobyć władzę nad swoimi instynktami i niższymi popędami należącymi do danej planety.
Dopóki człowiek tego nie uświadomi sobie, będzie musiał nie raz zetknąć się z ciężkimi ofiarami i losem, który będzie go prześladował dokładnie w takim stopniu, w jakim człowiek go prowokuje – bez względu na to, czy świadomie, podświadomie, celowo czy niechcący, z dobrych czy złych pobudek. Istotny moment polega na tym, że w dziedzinie planety człowiek dysponuje niejako lupą, która wyraźnie ujawnia jego (i innych) minimalne niedoskonałości i błędy.
Ten aspekt daje wielkie możliwości wewnętrznego rozwoju i oczyszczenia, a jednocześnie dostarcza światu czarnych nauczycieli dyktatorskiego typu, którzy niszczą w świecie zewnętrznym niskie i średnie przejawy zasady planetarnej władzą, ogniem i mieczem, pozostawiając miejsce jedynie dla najsubtelniejszych (których nie widać) lub wręcz popioły. Na średnim poziomie charakterystyczna jest sztywna postawa z elementami surowego nakazu i nihilizmu wobec innych, połączona z pragnieniem opanowania zasady planetarnej na własną rękę. Wewnętrznie człowiekowi bardzo zależy, aby ukazać światu jej wzór, ale to się nie udaje lub (według człowieka) świat po prostu nie dorósł i dlatego nie jest w stanie dostrzec doskonałości, która mu się ukazała.
Kwadrat Chirona: zanurzywszy się w nurt życia, nie należy bez potrzeby puszczać baniek. Kwadrat Chirona daje człowiekowi w sferach wpływu planety silne, niezrozumiałe i na pozór całkowicie nieprzezwyciężalne ślepe uliczki rozwoju, których otwieranie nie jest pośpieszane. Jeśli kwadrat stoi w nieruchomym krzyżu, mogą to być drobne ślepe uliczki, które nieustannie się zmieniają, za którymi jednak widać jedną wielką, stale się odtwarzającą. Kwadrat Chirona oznacza karmiczne żądanie, aby spoglądać na planetę i związane z nią problemy w sposób niestandardowy, między innymi szukać ich źródła we własnej niedoskonałości, dysharmonii wzajemnego oddziaływania programów podświadomości oraz przestrzegania społecznych stereotypów, które Chiron zawsze przezwycięża, a w przypadku kwadratu – w najbardziej intensywny sposób.
Kwadrat Chirona nie daje człowiekowi w odpowiednich sferach możliwości podążania za zwyczajnymi poglądami i stereotypami: szybko prowadzą one działanie w ślepy zaułek, a podnosi się niewiarygodny chaos, za którym coś stoi, ale co dokładnie, pozostaje niejasne. Na średnim poziomie u człowieka może wytworzyć się stosunek typu czarnego humoru, który jest lepszy od paniki, ale jednak nie jest konstruktywny. Wymaga się wówczas od człowieka, aby rozeznał się w sobie, zrozumiał rolę zasady planetarnej w swoim życiu (zewnętrznym i wewnętrznym) i zrobił coś konstruktywnego z punktu widzenia Chirona, czyli zmaterializował pewne subtelne plany związane z planetą. Zwykle wygląda to jak zmaterializowany cud, ale taki, któremu można nauczyć innych.
Na wysokim poziomie ten aspekt daje przełom w wielkiej twórczości w sferach związanych z planetą i zdolność odkrycia oryginalnego talentu w innych, ale także poczucie niezadowolenia zarówno ze swoich metod, jak i konkretnych osiągnięć, jakby ktoś za plecami człowieka z nieskrywanym szyderstwem, przechodzącym w jawną kpinę, mówił mu: „I co?”. Na niskim poziomie człowiek może postawić sobie za cel zdyskredytowanie wszelkich twórczych przejawów zasady planetarnej i w pewnym stopniu w tym osiągnąć sukces, zwłaszcza w odniesieniu do siebie samego.



