Władca 12. domu w 2. domu
A. Ryzow. Władcy domów w domach radyksu
Tajemne źródła dochodów (wieczorami malował setki, dziesiątki jednostronnych), które często stoją w sprzeczności z prawem. Jeśli władca 12. domu – Merkury, to jest to pociąg do kradzieży, aspekt złodzieja. A jeśli władca 12. domu znajduje się w negatywnych aspektach do Neptuna, to jest to kleptomania, kradzież drobnych przedmiotów, choć „drobny” określa on sam. Jaka jest różnica? Żadna. Kleptomania – szpital psychiatryczny, kradzież – obóz. Różnica tkwi w przejawach. Tak więc osoba z taką sytuacją (władca 12. domu w 2. domu) bardzo dużo kupuje, ale w tajemnicy przed innymi, i tutaj charakterystyczne jest to, że 2. dom – wcale nie musi oznaczać zapełniania szaf. Był taki na świecie Mikołaj Morozow, któremu carski reżim odsiadził 30 lat w twierdzy Szlisselburskiej. Co więcej, napisał on siedmiotomowe dzieło „Chrystus”, w którym rozłożył chrześcijaństwo w pył i proch, ale przede wszystkim wzmocnił tam swój umysł, wyzdrowiał. Wszedł tam jako chory człowiek. Wyszedł po 30 latach zdrowy i mądry. Miał prawo czytać jedynie Pismo Święte, i to pod warunkiem, że będzie się dobrze zachowywał. On zaś był astronomem, wziął Ewangelię według Jana i przeczytał: „Panie, tu jest opisane jakieś zjawisko astronomiczne”. A ponieważ był astronomem, nie było mu trudno sporządzić efemerydy. I sporządził je na ścianie swojej celi. Obliczył. Następnie, ponieważ zachowywał się dobrze, złożył zamówienie na książki, dostarczono mu je, i zaczął pisać, tworząc siedmiotomowe dzieło „Chrystus”, w którym nie zostawił kamienia na kamieniu z chrześcijaństwa. Panowie, ostatnia książka ukazała się w 29. roku. Gdy trafił się mi trzeci tom „Chrystusa”, byłem pierwszym, który go zażądał. Tak więc nic nie wiemy. On zaś wszystko, dosłownie co do joty, rozłożył na części pierwsze. Tak więc 2. dom – to nie tylko szafy, to także bagaż myśli, rezultat twórczości. Odwrotna sytuacja: władca 2. domu znajduje się w 12. domu – to skąpiec. Natomiast jeśli władca 12. domu znajduje się w 2. domu, to dochody przechowuje w tajemnicy, ale wydaje pieniądze z ogromną siłą. Korzysta ze wszystkich dóbr życia, pozostając niezauważonym. Oto cichy-cichy, chodzi do pracy w załatanym krawacie, a wieczorem – z brylantową szpilką w krawacie, cały od Szury Zajcewa, w knajpie „Nekropol” w stanie upojenia alkoholowego przedstawiał sobą syrenę.
Władca domu w domach
Negatywne znaczenie: kradzież i konfiskata, bezowocne oddawanie energii innym, niszczenie i finansowa ruina, atak wroga na źródła dochodów. Pozytywne znaczenie: skłonność do korzystania z tajnych źródeł dochodów, umiejętność pożywiania się kosztem energii otoczenia. Taka osoba może ujawnić swoje zdolności i talenty w taki sposób, że przyniosą one korzyść zarówno jej samej, jak i społeczeństwu w ogóle. Możliwe są bezpodstawne obawy dotyczące nieszczęścia pod koniec życia. Jedynym celem istnienia może stać się dążenie do gromadzenia pieniędzy i dóbr materialnych.
Indubala. Władca domu w domach. (Tradycja indyjska)
Wskazuje na życzliwą, oddaną osobę; jej mowa jest czuła i filozoficzna, mogą występować długi, słaby wzrok oraz brak porządku w odżywianiu. Może prowadzić działalność charytatywną, dostarczając żywność potrzebującym.




