<p>zalogować się/zarejestrować</p>
<p>zalogować się/zarejestrować</p>
86145Ab17F2C36Cb856Fdab80Bfb0017 86145Ab17F2C36Cb856Fdab80Bfb0017

Jak nie przywiązywać się do relacji

Miłość – wspaniałe i radosne uczucie. Ale jeśli pochłania całą przestrzeń życiową kobiety, wypierając z niej przyjaciół i rodzinę, osobiste zainteresowania oraz pracę, to wspaniałe uczucie przeradza się w psychologiczną zależność.

Kobieta pragnie na śmierć przywiązać do siebie mężczyznę, nie pozostawiając ani sobie, ani jemu ani chwili wolnego od tych relacji czasu. Dręczy ją strach przed jego utratą – a stąd pojawiają się bezpodstawna zazdrość, histerie. Od takiej bliskości cierpi zdrowie psychiczne obojga, lecz bardziej cierpi sama kobieta. Mężczyzna bardzo szybko zaczyna odczuwać ciężar tych relacji, a rezultat jest opłakany. Różnica między miłością a zależnością jest oczywista – miłością się cieszymy i radujemy z niej. Zależność przynosi jedynie ból i niszczy duszę. I pozbyć się jej należy jak najszybciej. A najlepiej w ogóle nie dopuszczać do jej powstania. Skutki kobiecego zachowania, spowodowanego chorobliwą zależnością, są naprawdę niszczące. Dzięki nim osiąga ona rezultaty, których najbardziej się obawia: – Relacje ulegają zniszczeniu. Mężczyźnie zupełnie nie podoba się całkowita kontrola, bezpodstawna i nieustająca zazdrość. Wymagania pełnego raportu i ciągłej bliskości naruszają jego prawo do życia prywatnego, sprawiają, że relacje stają się więzieniem; – Mężczyzna zaczyna kłamać nawet z najbardziej niewinnych powodów, już po prostu na wszelki wypadek. Zaplątuje się we własne kłamstwa, co daje powód do kolejnego skandalu; – potem zaczyna szukać pretekstu, by nie spotkać się z tą kobietą lub przyjść do domu jak najpóźniej; – Mężczyzna z nostalgią zaczyna wspominać ten czas, kiedy był wolny. I myśleć o tym, że na świecie jest wiele innych, spokojniejszych i łagodniejszych kobiet. Taki nacisk długo wytrzymać zdoła jedynie masochista. Normalny mężczyzna najpierw spróbuje się usprawiedliwić, porozumieć i naprawić sytuację. Ale żyć w ciągłym oczekiwaniu wybuchu i nieustannych skandali nie będzie w stanie. A kiedy zacznie się dusić – odejdzie tam, gdzie można swobodnie oddychać. Jak zaś wygląda kobieta, jeśli spojrzeć na nią oczami mężczyzny? Jest stale rozdrażniona, a nawet agresywna, potem nagła zmiana – pogrąża się w samokrytyce i upokarzająco przeprasza. Rzadka kobieta w gniewie, ze skrzywioną bólem twarzą, zdoła zachować atrakcyjność. Życie w stanie ciągłego stresu i napięcia nerwowego odbija się na wyglądzie – kobieta staje się nieładna. Ale zmienia się nie tylko wygląd zewnętrzny. Zmienia się wewnętrzny świat kobiety – całkowicie się w mężczyźnie rozpuszcza, traci swoją indywidualność. Zanurzając się jedynie w relacjach, nie rozwija się, nie doskonali – i staje się nudna. Takie relacje ją niszczą jako osobowość, a ona mści się na mężczyźnie, próbując go zniszczyć. Najczęstszą radą w takiej sytuacji jest propozycja zagospodarowania wolnego czasu jakąś interesującą działalnością, aby sama się oderwała i dała mężczyźnie odpocząć, a nawet zatęsknić. Niestety, często to nie pomaga. Myślami kobieta wciąż jest przy nim, a podejrzenia, że mężczyzna, który wymknął się spod kontroli, robi coś złego, nie pozwalają jej się zrelaksować. Zewnętrzne zajęcia, skierowane jedynie na kreowanie wizerunku, mogą pomóc tylko na krótko. Ale prędzej czy później okaże się to samoułudą, która szybko się rozwieje. Leczenie miłosnej zależności należy szukać w sobie. Pewność siebie, a nawet zarozumiałość – to kręgosłup, który nie pozwala kobiecie stracić siebie nawet w ukochanym mężczyźnie. Żadne zajęcia, nawet najciekawsze, nie stworzą tej wewnętrznej siły. Umiłowani i kochający się ludzie powinni się wzajemnie uzupełniać, dając możliwość rozwoju, szukania i znajdowania nowego, czynienia swojego życia ciekawszym i pełniejszym. Natomiast zatracenie osobowości jest możliwe jedynie wtedy, gdy wewnątrz człowieka jest pustka. I swoją pustkę kobieta pragnie wypełnić ukochanym, nawet jeśli on tego nie chce. Aby do tego nie doszło, trzeba odnaleźć siebie. Odpowiedzieć na pytania – kim jestem? po co istnieję? jaki jest mój ostateczny cel? jakimi sposobami mogę go osiągnąć? Odpowiedziawszy na te pytania, kobieta odzyska człowieczeństwo w sobie, nauczy się je szanować. Pojawią się nowe cele i otworzą się szerokie horyzonty. Będzie otwarta na partnerskie relacje, które przyniosą radość i energię, które będą twórcze, a nie niszczące.

Zagłębcie się głębiej w astrologię

Darmowe kalkulatory, mapa urodzenia, Tarot online oraz inne narzędzia do samopoznania.

Udostępnij:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Updating
  • Brak produktów w koszyku.