Kim były w przeszłości Pamela Anderson i jej hollywoodzkie koleżanki?

Mało kto wierzy, że w show-biznesie można się przebić jedynie dzięki swoim zdolnościom i talentowi. Dziś wszystko mierzy się w pieniądzach. Jednak niektóre znane gwiazdy Hollywood twierdzą, że zrobili karierę wyłącznie dzięki własnej pracowitości, nie wydając na to ani grosza.
Na przykład Pamela Anderson w poprzednim wcieleniu była zwykłą nauczycielką wychowania fizycznego. Prowadziła zajęcia ze starszymi uczniami i wcale nie marzyła o karierze modelki czy aktorki. Dorastała w prostej rodzinie. Jej ojciec zajmował się remontem kominków, a matka pracowała jako kelnerka w lokalnej knajpce. Pomogła jej przypadkowość. Podczas występu jej drużyny na zawodach trafiła przypadkiem w kadr operatora telewizyjnego. Ten moment okazał się przełomowy dla Anderson. Zauważyli ją reklamodawcy i zaproponowali jej korzystny kontrakt. Była nauczycielka wf-u rozbłysła w nowym wcieleniu – zaczęła reklamować piwo. Następnie na Pamelę posypały się kolejne korzystne propozycje, dzięki którym stała się częstym gościem na okładkach „Playboya”.
Madonna spędziła dzieciństwo wśród licznego rodzeństwa. Jej rodzina nie była zamożna. Matka zmarła, gdy miała zaledwie pięć lat. Ojciec zajął się swoim życiem osobistym, znalazł nową towarzyszkę. Wszystkie przeciwności losu pomagała jej pokonać pasja do tańca. W wieku 18 lat przeniosła się do Nowego Jorku. Często nocowała na ulicach i w opuszczonych budynkach. Jej zarobki były niestabilne: dorabiała jako zmywaczka, kelnerka. Równocześnie uczestniczyła w różnych castingach i studiach nagraniowych. Dzięki niesamowitej upartości i determinacji Madonna stała się światową gwiazdą.
Niełatwa była kariera Jennifer Lopez. Swoje dzieciństwo spędziła w biednej dzielnicy Nowego Jorku. Z reguły los dziewcząt z takich miejsc jest dość przewidywalny: ciężko kończą szkołę i pracują w supermarketach lub kawiarniach. Jennifer jednak nie chciała takiego życia. Po zdobyciu wykształcenia zatrudniła się w kancelarii adwokackiej. Pragnienie sławy wzięło nad nią górę i nocami występowała w nocnych klubach. Niedługo potem została zauważona i zaproszona do programu telewizyjnego. Od tego momentu jej kariera zaczęła szybko się rozwijać.
Czy to szczęście, czy efekt pracowitości? Astrolodzy zapewniają, że życie nie może być do końca zdeterminowane. Każdy człowiek otrzymuje przy narodzinach „nagrodę” od swoich patronów w postaci planet i gwiazdozbiorów. Jeśli wierzyć astrologii, to losy wielu ludzi zależą przede wszystkim od wpływu planet. Ale tak samo można korygować swoje przeznaczenie. Wszechświat ciągle się zmienia, gwiazdy zmieniają swoją trajektorię ruchu, co oznacza, że od narodzin człowieka nie można dokładnie przewidzieć, co go czeka w przyszłości i kim się stanie.
Szczęśliwe zakończenie historii tych trzech gwiazd show-biznesu astrolodzy tłumaczą tym, że udawało im się znaleźć we właściwym miejscu o właściwym czasie. Wątpliwe, by hollywoodzkie divy w momencie swojego debiutu interesowały się położeniem planet na niebie i fazami Księżyca. Śmieszne byłoby sądzić, że żyły według kalendarza księżycowego! Raczej nie zaprzątało im to wówczas głowy. Jednak jeśli ktoś chce ułatwić sobie wspinaczkę po szczeblach kariery i przybliżyć zwycięstwo, nie zaszkodzi zapoznać się z gwiazdozbiorami i żyć według horoskopu.




