Półtorakwintyl Słońce – Mars
(Tranzyt. Słońce → Mars natalski)
Awezałom Podwodny. Aspekty
Tridecyl Słońca: Bierze udział w cudzym życiu, człowiek uczciwy stara się je zachować. Ten aspekt daje możliwość skutecznego i konstruktywnego zastosowania woli człowieka do rozwoju życia w sferach działania planety. Człowiek nie odczuje przy tym bezpośredniego nacisku okoliczności, które imperatywnie skłaniają go do tego, lecz poczuje impuls wewnętrznej żywotności, który niejako poprosi go o udział w problemach związanych z ożywieniem zaniedbanych form w sferach planety. Wydadzą mu się one nie obcymi, lecz ściśle związanymi z nim osobiście. Rzeczywiście, udział w rozwoju życia w sferach planety obiecuje mu nie tylko powodzenie samego przedsięwzięcia, ale i wielką pomoc w osobistym samowyrażaniu się. W końcu będzie mógł poczuć w sobie prawdziwie ludzki początek, który kieruje rozwojem ewolucyjnie niższych form życia. Przy harmonijnym Słońcu jest to bardzo korzystny aspekt; człowiek może zdziałać wiele, jeśli pokona swoją lenistwo. Porażka Słońca może nadać inicjatywie niewłaściwy kierunek, a jej zniekształcenie spowodują obiektywne, zewnętrzne warunki, które będą silnie przeszkadzać człowiekowi w jego próbach udziału w rozwoju życia w sferach planety. Jeśli zaś i ono jest dotknięte, to bez specjalnego opracowania tridecylu jego pomoc będzie miała początkowo destrukcyjny charakter, nawet przy najlepszych zamiarach.
Tridecyl Marsa: Beczka chwały nie zastąpi łyżki sumienia. Ten aspekt daje człowiekowi możliwości i pragnienie skierowania swojej energii w sferach planety na wsparcie życia w tych formach, w których jest skłonny je dostrzegać. Dzięki energicznej działalności w tym zakresie dochodzi do udanego samowyrażenia się, czyli zewnętrznej realizacji, a często także do ukształtowania życia wewnętrznego, co przy opracowaniu daje mu poczucie przynależności do ludzkiego rodu – dla przeciętnego człowieka rzadkie i cenne. Stan planety sprawia, że zadanie wsparcia procesów życiowych staje się trudne, a porażka Marsa prowadzi do szorstkości energetyki człowieka, ale jednocześnie akcentuje tridecyl jako jeden ze sposobów jej harmonizacji. To ostatnie ujawnia się subiektywnie w tym, że człowiek w sferach planety, sam nie rozumiejąc dlaczego, staje się delikatniejszy i subtelniejszy, jakby ktoś stale mu przypominał: „Uważaj, to życie!” (Uważny obserwator zauważy łagodzące działanie dekyli, kwintyli i ich pochodnych u osób, które najbardziej upadły). Jeśli Mars jest harmonijny, energia człowieka w sferze planety będzie generalnie skierowana trafnie, wspierając życie (przy tridecylu Mars–Pluton poprzez skuteczne niszczenie jego pasożytów), co dla człowieka będzie oczywiste, lecz rezultat natchnie go bardziej, niż przypuszcza.




