Półtorakwintyl Jowisz — Pluton
(Tranzyt. Jowisz → Pluton natalny)
Awezał Podwodny. Aspekty
Tridecyl Jowisza: Anielskie skrzydła nie służą do wzbijania kurzu w oczy. Ten aspekt daje człowiekowi w sferach planety impulsy pomocy procesom życia i rozwoju, ich różnorodnego wsparcia oraz poszerzania ich możliwości, jednak wszystko to wymagać będzie od niego pewnej pracy. Na wysokim poziomie człowiek ten może odegrać dużą rolę w rozwoju sfer, którymi rządzi planeta, oraz ich humanizacji, w czym znajdzie swoje ludzkie samowyrażenie (lub, prościej mówiąc, oblicze). Na niskim poziomie wszystko może ograniczyć się do dobrych życzeń i pobłażliwie lekceważącego stosunku, na średnim zaś, być może, pojawi się szerokie pasywne zainteresowanie sferami, którymi rządzi planeta, zwłaszcza w aspekcie problemów ich życia i rozwoju (tak, jak człowiek je rozumie), oraz niektóre sytuacje, w których człowiek będzie mógł działać aktywnie, jednak bez silnego nacisku.
Jeśli Jowisz jest harmonijny, człowiek będzie miał możliwość wystąpienia w sferach planety w roli dobroczyńcy lub sponsora, pomagając rozwojowi tych jej życiowych przejawów, które mu się spodobają; przy porażce Jowisza będą analogiczne pretensje, a jego dobroczynność przyniesie mu komplikacje, a życie dobroczynne rozwinie się zupełnie nie tak, jak by sobie tego życzył, a przede wszystkim bez żadnej wdzięczności i uznania jego zasług.
Tridecyl Plutona: Kierując losami narodów, należy zapomnieć o własnym. Ten aspekt potencjalnie daje dobre widzenie niedostatków i wad rozwoju życia w sferach planety, przy czym przy porażce Plutona człowiek może widzieć jedynie je, co tworzy dość ponury obraz. Harmonijny Pluton da człowiekowi duże możliwości skutecznego leczenia tych wad, w szczególności niszczenia pasożytniczych form życia, co może przynieść mu duże zadowolenie. Na przykład, opracowany tridecyl Pluton–Księżyc może dać dobrego lekarza (szczególnie przy silnym szóstym lub dwunastym domu), a tridecyl Pluton–Wenus — okrutnego krytyka artystycznego, zjadliwego satyryka lub, przy silnym Merkurym, dziennikarza, który piętnuje społeczne wrzody.
Na niskim poziomie krytyka rozwoju życia w sferach planety może być destrukcyjna i w dużej mierze niesprawiedliwa, jednak zwykle wynika z najlepszych intencji i działa na rzecz dobra, choć nie zawsze przynosi owoce, zwłaszcza przy porażce planety. Przy silnym uderzeniu tridecylu możliwe są skłonności do czarnego nauczania życiowych przejawów, czyli świadomego ich niszczenia, ale zwykle na najniższym poziomie jako skutek własnych frustracji, wynikających z bolesnych niepowodzeń podczas prób ujawnienia (w sferach planety) rozwoju życia w swoim świecie wewnętrznym i ukazania go w świecie zewnętrznym.




