
Najszczęśliwszy człowiek na świecie mieszka w Chorwacji, w małym miasteczku Petrinja. Nazywa się Frane Selak, z zawodu muzyk i dyrygent. To właśnie Frane Selak został oficjalnie uznany i wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najszczęśliwszy mieszkaniec naszej planety.
„Szczęście tego Chorwata wystarczyłoby na 5 żyć 5 przeciętnych ludzi. Kto odpowie, dlaczego Bóg tyle razy w najbardziej niebezpiecznym momencie podawał mu rękę?” (Niemiecki magazyn)
Oto, co opowiada Selak:
„W ciągu swojego życia przeżyłem 7 katastrof – 7 razy byłem na granicy śmierci. A zapytajcie mnie – czy jestem szczęśliwym człowiekiem? Odpowiem – TAK! Bardzo szczęśliwy! Moja matka była w siódmym miesiącu ciąży. W 1929 roku pewnej soboty mój ojciec, którego nazywali Martin, wybrał się łodzią na morze – uwielbiał łowić ryby. Matka zawsze mu towarzyszyła. W połowie drogi matka krzyknęła: – Martinie, chyba rodzę! Ojciec powiedział: – Zwariowałaś, jeszcze dwa miesiące czekać! Tak więc matka urodziła mnie w łodzi. Pępowinę ojciec przeciął nożem rybackim. I, chwytając mnie za głowę, zanurzył się w morze, owinął w koszulę i szybko popłynął z powrotem”. W szpitalu, do którego małżeństwo natychmiast się udało, stan dziecka pogorszył się. Jasne, inkubatorów dla noworodków wtedy jeszcze nie było. Lekarze orzekli: chłopiec nie przeżyje. Ale matka Franego nawet nie myślała się poddawać! Pobiegła do kościoła, na koszulę, w którą owinięto dziecko w łodzi, pokropiła święconą wodą – i dziecko natychmiast zaczęło oddychać inaczej, powróciło do życia. To było pierwsze cudowne ocalenie w życiu Franego Selaka. Minęło wiele lat, zanim Frane zrozumiał: już wtedy, w pierwszych dniach życia, los obdarował go pierwszą, jeszcze nieświadomą wskazówką, o której później wielokrotnie opowiadali mu rodzice: szczęście trafia w ręce tylko tym, którzy niezależnie od okoliczności i opinii są gotowi za nie walczyć do końca.
Siedem katastrof Franego Selaka
Po raz pierwszy Chorwatowi naprawdę poszczęściło w 1962 roku, kiedy pociąg, którym jechał z Sarajewa do Dubrownika, wykoleił się i wpadł do lodowatej rzeki – podaje Ananova. Wówczas utonęło siedemnastu mężczyzn, a wraz z nimi omal nie zginął Frane Selak. Sam wyciągnął z tamtej krainy śmierci staruszkę, która jechała z nim w jednym wagonie. Udało mu się dopłynąć do brzegu, doznał silnego wychłodzenia, szoku, siniaków, złamania ręki.
W 1963 roku wypadł z samolotu między Zagrzebiem a Rijeką – podczas lotu nagle otworzyły się drzwi samolotu. Na pokładzie samolotu była urocza stewardesa. Rozpiął pasy bezpieczeństwa i poszedł do dziewczyny, aby z nią flirtować. W tym momencie drzwi samolotu otworzyły się, a stewardesa wyleciała z samolotu, za nią poleciał uwodziciel Frane. Stewardesa zawisła na gałęzi drzewa, zahaczając o ubranie, co uratowało jej życie. Frane zaś wylądował w stogu siana. Okazało się, że samolot z powodu mgły zahaczył skrzydłem o górę. W wyniku tej katastrofy zginęło ponownie siedemnastu ludzi. Selak natomiast wyszedł z niej z szokiem, siniakami i skaleczeniami. Ten przypadek trafił do Księgi Rekordów Guinnessa.
W 1966 roku autobus, którym jechał do Splitu, przewrócił się i wpadł do rzeki. Zginęły cztery osoby. Selak dopłynął do brzegu, odnosząc rany, siniaki i tym razem jeszcze większy szok.
Czwarta katastrofa spotkała Chorwata w 1970 roku. Samochód Škoda, którym jechał autostradą, nagle zapalił się. Selak zdołał wydostać się z samochodu na kilka sekund przed eksplozją zbiornika paliwa.
Po tym wypadku jego przyjaciel zaczął nazywać szczęśliwego Chorwata „Szczęściarzem”. „Powiedział mi wtedy: – Możesz patrzeć na wszystko, co ci się przydarza, z dwóch stron. Albo jesteś najnieszczęśliwszym człowiekiem na świecie, albo najszczęśliwszym. Ja wybrałem to drugie” – opowiada Frane.
W 1973 roku zużywana pompa paliwowa wtrysnęła benzynę bezpośrednio na rozgrzany silnik jego samochodu, rozpętując ogień przez otwór wentylacyjny. Frane stracił włosy, ale ponownie wyszedł z tego bez szwanku, jeśli nie liczyć drobnych oparzeń.
W 1995 roku doszło do szóstej katastrofy Franego Selaka. Na jednej z ulic Zagrzebia został przypadkowo potrącony przez autobus. Szczęściarz Chorwat i tym razem wyszedł z „lekkim strachem” – odniósł niewielkie siniaki i jeszcze większy szok.
Rok później Selak podróżował swoim samochodem w górach, kiedy nagle, pokonując zakręt, zobaczył jadący prosto na niego samochód ciężarowy ONZ. Jego Škoda uderzyła w barierę drogową, przebiła ją i zawisła na krawędzi urwiska. Selak w ostatniej chwili zdołał wyskoczyć z samochodu. Po krótkim locie wylądował na drzewie, skąd mógł obserwować lot swojego samochodu, który eksplodował 90 metrów poniżej.
Do katastrof swojego życia Frane Selak zaliczył również pięć swoich małżeństw.
Ale jeśli do 2003 roku „siły wyższe” doświadczały Franego w różnych katastrofach, to w czerwcu 2003 roku „zdecydowano” wystawić go na próbę tym, co u większości ludzi kojarzy się ze szczęściem – 74-letni Frane wygrał w loterii kwotę równą 600 tysięcy funtów. To prawie milion dolarów. Za wygrane pieniądze Selak kupił dom, samochód i szybki jacht. Po tym ożenił się po raz piąty ze swoją ukochaną, która była od niego o 20 lat młodsza. Wówczas oświadczył: „Teraz będę cieszył się życiem. Czuję się jak nowonarodzony. Wiem, że Bóg obserwował mnie przez wszystkie te lata”. Ale później Frane Selak, uznawany za najszczęśliwszego człowieka na ziemi, postanowił rozdać wygraną w loterii swoim przyjaciołom i krewnym – pisze The Daily Telegraph. Selak uznał, że „pieniądze nie mogą kupić szczęścia”, i powrócił do skromnego życia. Sprzedał swój luksusowy dom na prywatnej wyspie, rozdał pieniądze i wrócił do swojego skromnego domu w miasteczku Petrinja, na południe od Zagrzebia.
Najszczęśliwszy człowiek na świecie powiedział:
– „Bóg dał, my podzieliliśmy, chwała Panu, żyjemy i jesteśmy zdrowi. Wszyscy jesteśmy szczęściarzami, skoro żyjemy”.
„W moim wieku potrzebuję tylko Katariny! Pieniądze niczego by nie zmieniły” – powiedział emeryt.
Pozostałe pieniądze przeznaczył na operację wymiany stawu biodrowego, aby uczynić swoje małżeńskie życie przyjemniejszym, a także wybudował kaplicę ku czci Dziewicy Marii, aby podziękować Matce Bożej za swoje szczęście.
Mam nadzieję, że będziesz miał… … wystarczająco dużo szczęścia, aby ci było słodko, … wystarczająco dużo prób, aby stać cię silnym, … wystarczająco dużo smutku, aby pozostać człowieczym, … wystarczająco dużo nadziei, abyś był szczęśliwy.
Zaciekawiło mnie, jaki jest horoskop tego szczęściarza, dlatego częściowo przyjrzę się horoskopowi i czynnikom szczęścia lub pecha. Czy rzeczywiście jest tak źle?
Urodził się 3 czerwca 1929 roku. Według znaku Słońca nasz szczęściarz to Bliźnięta.
1 dom (Asendent) w 21 stopniu Skorpiona – człowiek posiada potężną siłę wewnętrzną, niewyczerpalny zapas energii. Skorpion symbolizuje proces transformacji (proces nieuchronnych zmian). Władca 21 stopnia – Pluton. Wskazuje na niestabilne życie, los pełen zmian i przemian. Uderzenia i zmienność losu. Zagrożenie upadku, załamania, utraty, odrzucenia. Pluton prędzej czy później zmusza do poznania samego siebie, całkowicie przekształcając światopogląd. Ból rozstań i strat pomaga zdobyć nową wiedzę i doświadczyć uczuć nieznanych dotąd.
Również Ascendent znalazł się w koniunkcji z gwiazdą Unuk al-Hajja (Serce Węża – ma naturę Urana i Neptuna), której działanie często jest bardzo niebezpieczne i niszczycielskie. Warto zauważyć, że Unuk al-Hajja w miłości i małżeństwie dla mężczyzn wskazuje na niewierność żony lub jego pociąg do wielu kobiet. Jednak gwiazda jest łaskawa dla tych, którzy zaczynają pomagać innym, przekazywać swoją wiedzę, a wówczas wpływ gwiazdy Unuk al-Hajja obdaruje szczęściem i powodzeniem.
Władca 1. domu Pluton w 8. domu – los zawsze blisko. Zdolność przetrwania w ekstremalnych sytuacjach, niebezpieczeństwo wpadania w masowe katastrofy, nie tracenie głowy w żadnych okolicznościach, umiejętność podejmowania ryzyka i przetrwania w katastrofach. W życiu pojawia się wiele sytuacji, które zmuszają do spalenia mostów i rozpoczęcia wszystkiego od nowa.
2. dom (związany z finansami) – cuspida w Strzelcu. Tutaj znajduje się Saturn, który wskazuje, że człowiek nie będzie zarabiał wiele w życiu. Jednak Saturn w harmonijnych aspektach z silnym Neptunem i Wenus. A harmonijne aspekty obiecują pieniądze, majątek, szczególnie na starość. To także dobre zdolności muzyczne, zarobek związany z twórczością, Sełak z zawodu muzyk.
Uran (przynosi nagłe wydarzenia, niespodzianki) jest władcą 3. domu (krótkie podróże) i znajduje się w 5. domu – w podróżach nieoczekiwane przygody z cyklu „celowo się nie wymyśli”. Uran ma harmonijne aspekty do Merkurego (w 8. domu) i Marsa w 9. domu (podróże, wyjazdy, szczęście), dlatego naszemu bohaterowi udaje się cudem uniknąć śmierci.
4. dom w Rybach – mistyczne okoliczności narodzin. Przypomnijmy narodziny Franego na morzu i cud, który wydarzył się w kościele. Władca 4. domu Neptun w 9. domu (według Hermesa dziewiąty dom jest domem Boga, Najwyższej woli, pomocy z góry. To właśnie dziewiąty dom pozwala człowiekowi zmienić los). Neptun to temat tajemnicy, niebezpieczeństwa, niepewności i ryzyka.
W karcie Franego znajdują się dwa duże trójkąty. Jeden duży tryn tworzą Saturn, Wenus i Neptun; drugi – Lilith, Wenus i Neptun.
Duży tryn jest Kosmiczną tarczą przeciwko niebezpieczeństwom. Osobie, która ma w karcie duży tryn, nie są straszne żadne zmienności losu, ma dobre zdolności, które w razie potrzeby można wykorzystać, a często także zewnętrzne okoliczności pomagają jej pędzić przez życie szczęśliwszą i szybciej niż inni. Nic dziwnego, że astrolodzy nazywają tę konfigurację „mercedesem”.
Księżyc symbolizuje kobietę, zmiany, przeprowadzki, podróże, wody, płyny. Księżyc „odpowiada” za fizyczne życie, dlatego on także uczy i chroni. Księżyc znajduje się w Baranie w 5. domu w połączeniu z Uranem (po prostu wybuchowa kombinacja planet i znaku) + harmonijne aspekty do Merkurego, Plutona i Marsa. W życiu daje to ekstremalne sytuacje w podróży – eksplozje, pożary, upadki.
Księżyc znajduje się także na 19. stopniu Barana (w stopniu Słońca). W tym punkcie koncentruje się duża energia, daje ona w życiu sławę (Sełak został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa).
Co ważniejsze: wpływ gwiazd czy położenie planet w horoskopie? Położenie planet oczywiście określa ważne losowe cechy, jednak gwiazdy mogą wpływać przez długi czas.
Merkury w Bliźniętach w połączeniu z gwiazdą Kapella – możliwe nieprzyjemne przeżycia, sprzeczne sytuacje.
Uran w 5. domu (miłość) w połączeniu z gwiazdą Deneh Algenubi – przynosi destrukcyjny wpływ na relacje, możliwe są także nieszczęścia w podróżach. Jednak negatywny wpływ Deneh Algenubi można pokonać, jeśli znajdzie się w sobie siłę i rozwiąże ukryte w tych wydarzeniach wymagania. W każdym razie, ta gwiazda wskazuje na niemożność biernego przyjęcia losu i unikania rozwiązania problemów.
A jakie wskaźniki wskazują na wygraną w loterii? W jego karcie jest ich kilka, zatrzymam się krótko. Księżyc, pani 8. domu, w 5. (hazard, loteria) w połączeniu z Uranem (szczęśliwy traf) + sekstyl do Plutona (pieniądze). W karcie są wyrażone 28., 29. stopnie, co daje bogactwo.
Węzeł Północny w Byku w połączeniu z Jowiszem – szczęście, powodzenie, ochrona życia; kilka małżeństw.
Położenie Neptuna na 29. stopniu Lwa w połączeniu z gwiazdą Regulus przynosi sławę i duże pieniądze. Charakterystyczne dla tej gwiazdy jest także wypadek, który może nastąpić po sukcesie.
A jakie czynniki wskazują na dużą liczbę małżeństw? Jowisz w 7. domu w Byku. Uran w aspekcie do Merkurego (właściciela 7. domu partnerów) – Uran lubi wszystko zmieniać, daje niestabilne małżeństwa. Potężny Uran popycha człowieka do zdobycia wolności i możliwości życia tak, jak on tego pragnie.
Neptun odgrywa ważną rolę, jest mocno wyrażony w horoskopie. W Neptunie żyje samo pojęcie pokusy. Neptun w trójkącie do Wenus – człowiek „czarująco atrakcyjny”. Pluton i Mars (władcy 1. domu) w aspekcie do Merkurego w 8. domu, ta pozycja podsyca pożądania seksualne. Przypomnijmy, jak udanie flirtował w samolocie ze stewardesą.
A dlaczego rozdał swoje pieniądze? Czarny Księżyc w 2. domu – okresowe napady strachu przed wszystkim stracić, zostać bez środków do życia lub, z drugiej strony, całkowite lekceważenie pieniędzy i rzeczy. Tak człowieka „rzuca” tam i z powrotem: od skąpstwa do niezrozumiałych wydatków, a w różnym czasie może zachować się zupełnie inaczej (dosłownie wyrzuca pieniądze na wiatr, może na przykład wejść na dach domu, rzucić w dół plik banknotów i obserwować, jak przechodnie je podnoszą), a Frane po prostu je rozdawał.
I to, że wybudował kaplicę na podziękowanie dla Matki Boskiej, także wskazuje trójkąt Lilith do Neptuna w 9. domu (dom Boga, religia). Pozycja Neptuna w horoskopie jest bardzo silna, aby cokolwiek się nie wydarzyło, wiara w Boga i tak jest wielka.
Co chciałoby się dodać, patrząc na kartę i film… szczęściarz… moim zdaniem, że bogactwo materialne i duchowe znajdują się w stałej interakcji. Bardzo rzadkie są przypadki, kiedy szczęśliwy człowiek nie ma wystarczająco dużo pieniędzy. Pieniądze wiele rozwiązują, ale nigdy nie rozwiążą i nie spełnią najważniejszego… nie kupią miłości, nie obudzą uczuć… On wybrał miłość! Nasze szczęście, umiejętność kochania, cieszenia się życiem – jest w nas samych. I tylko my sami decydujemy: dziękować życiu czy być nim niezadowolonymi.
Kochajcie swoje życie! I niech ogień waszej miłości płonie, nie zważając na nic!
Franie Sełaku życzymy długich lat życia i powodzenia!




