Koniunkcja Słońce – Saturn
Het Monster: Ciągłe prześladowanie przez siły wyższe. Kompleks niższości. Przezwyciężenie trudności osiąga się jedynie poprzez niezwykle ciężką pracę i najsurowszą samodyscyplinę. Saturn przed Słońcem – wszystkie niekorzystne prognozy łagodnieją. Przy innych korzystnych aspektach i dobrym domu X – umysł, działalność naukowa.
Katrin Ob’є: Koniunkcja Słońce – Saturn
Koniunkcja: połączenie sumienności i twardości daje typ człowieka o ambicjach, który jednak woli pozostawać w cieniu i raczej wybierze rolę szarej eminencji niż królewskie insygnia. Nie żywi złudzeń, że cały świat trzyma się na nim, i nie pożałuje trudu, aby osiągnąć swój cel, choć często zabiera się do dzieła z opóźnieniem (wpływ Saturna). Poważny, trzeźwo myślący, stawia sobie cele i z reguły je osiąga. Psychologicznie ten aspekt często wskazuje na „fiksację” na wzorcu ojca, do którego osoba stale się odwołuje, podejmując zarówno dobre, jak i złe decyzje.
A. Podwodny: Koniunkcja Słońce – Saturn
Koniunkcja Słońca: Kto nazwał się grzybem, niech wchodzi do kosza. Koniunkcja planety ze Słońcem nadaje jej przejawom odcień imperatywności – wysoki poziom opracowania aspektu. Na niskim poziomie imperatywność dotyczy głównie konieczności opracowania planety. Słońce uwypukla niższe przejawy jej zasady i aktywizuje ją, głównie metodą bezpośredniego nacisku. Na niskim poziomie opracowania Słońce działa poprzez twarde imperatywy, które narzuca planecie, tłumiąc jej twórczy początek i zmuszając jej zasadę do przejawiania się w bardzo wąsko określonych ramach, w które zasadniczo nie może się zmieścić. Powstaje nadmierne wewnętrzne napięcie i wybuch, przy czym twórczość absolutna ujawnia się zarówno w formie, jak i trajektoriach odłamków. Jeśli koniunkcja nie jest opracowana, ale stoi harmonijnie, te wybuchy będą bardziej niebezpieczne dla otoczenia, a twórczy początek planety ujawni się jedynie w formie bezwzględnie egoistycznego konsumpcjonizmu w sferach odpowiadających jej zasadzie. Na przykład nieprzepracowana koniunkcja Słońca z Marsem daje dużą i daremną aktywność, która jednak samej osobie wydaje się niezwykle ważna i pożyteczna, a z drugiej strony umiejętność całkowitego wyssania cudzej energii, pozostawiając drugą osobę dosłownie bez sił i nawet śladu wdzięczności.
Opracowanie koniunkcji (i Słońca) da przełączenie na wyższy egrzegor, kiedy inicjatywa słoneczna idzie ponad porządek twardego nakazu, a jako wskazówkę na pożądany kierunek działania, a przede wszystkim – uwagę. Wówczas interakcja Słońca z planetą znacznie się ułatwia, a planeta otrzymuje od Słońca niejako słabą namagnesowanie, które służy do orientacji w trudnych (dla planety) warunkach, gdy optymalny wybór nie jest oczywisty.
Koniunkcja Saturna: Z czasem spowalnia się samoistnie. Problem w tym, by to zauważyć. Koniunkcja planety z Saturnem zaciska i zamraża jej zasadę, tu karmiczny wymóg polega na głębokim opracowaniu, w szczególności uwolnieniu zasady planety od powierzchownych egoistycznych programów, które wymagają konkretnej zapłaty za każdy drobny wysiłek. Na przykład koniunkcja Saturna z Merkurym daje człowieka, który słabo rozumie rzeczy przez niego nieprzemyślane, i walka z tym jest daremna. Jeśli zaś człowiek spróbuje – co jest bardzo charakterystyczne dla niskiego poziomu opracowania aspektu – ignorować intensywny nacisk Saturna, który zmusza go do długiego i starannego myślenia, jego racjonalne myślenie dosłownie się zacina, tracąc wszelkie rozeznanie, i doświadcza na sobie twórczości Absolutu w postaci najróżniejszych absurdalnych i tragicznych sytuacji, które w istocie są wynikiem lenistwa i braku odpowiedzialności.
Na początku opracowania koniunkcji Saturna wymagany jest odwrót w siebie i przemyślenie zasady planety w ramach własnego życia i życiowej filozofii, co najczęściej motywowane jest długotrwałymi zewnętrznymi ograniczeniami. Dalsze opracowanie przebiega już w mniej surowych warunkach, lecz wymaga dobrowolnego pokory i dobrowolnego podporządkowania się zasadzie planety w sytuacji przełomu do wielkiej twórczości w sferach nią rządzonych, choć początkowo trudno w to uwierzyć, gdyż koniunkcja Saturna daje wrażenie nie tylko braku zdolności, ale wręcz ich negatywnej wielkości – często kompleksu niższości – i jednocześnie niezwykle silnego i głębokiego wewnętrznego pragnienia opanowania.





