Półkwinkunks Wenus – Mars
(Tranzyt Wenus → Mars natalski)
Awezałom Podwodny. Aspekty
Decyl Wenus: Społeczna świadomość jest znacznie bardziej humanitarna od społecznej podświadomości. Gdy w sferach Planety wzmacnia się wpływ Wenus, a uczucia człowieka łagodnieją, kierując się ku postrzeganiu — zwłaszcza piękna w formach i relacjach — odczuwa on w sobie przypływ humanizmu (w swoim rozumieniu). Na niskim poziomie oznacza to nadzwyczajną kapryśność, gdy w odpowiednich sytuacjach człowiek odczuwa, jak bardzo antyhumanitarne (wobec siebie) są wszelkie przejawy niedostatecznej uwagi, miłości, a nawet zwykłego niezaspokojenia jego estetycznych upodobań. Na przykład kobieta z decylem Słońce–Wenus może (szczerze) uznać za nieludzkie wobec siebie inicjatywę mężczyzny, który zaprosił ją na wieczór, na którym nie będą jej odpowiadać toalety gospodarzy. W przypadku porażki decyla te efekty mogą być przeżywane bardzo emocjonalnie, jednak realnie Wenus ma wobec Planety jedynie pośredni wpływ. W harmonijnym wariancie jest to złudny aspekt, gdyż humanitarność przejawiana przez Wenus może zostać wzięta za miłość, a to, niestety, daleko nie to samo. Na przykład decyl Wenus–Mars (jeśli nie jest mocno dotknięty) może dać człowieka, który w kontaktach z płcią przeciwną przejawia się humanitarnie, pięknie i troskliwie, jednak wzniosło-romantyczna miłość (Wenus) i płomienna namiętność (Mars) u niego łączą się w ludzkich przejawach, co może zupełnie nie odpowiadać partnerowi. Decyl daje zbyt (często nawet dla samego człowieka) subtelny syntezę zasad planetarnych, świadcząc o wielkich osiągnięciach w przeszłych wcieleniach.
Decyl Marsa: Siła humanizmu psuje apetyt ludożerca. Ten aspekt (z założenia) uszlachetnia Planetę, sprawiając, że aktywność człowieka w jej sferach jest ukierunkowana humanitarnie, przynajmniej będą u niego odpowiednie impulsy, choć nie imperatywne. Aspekt ten daje w sferach Planety wrażliwość na wszelką zewnętrzną agresję, którą człowiek odbiera jako antyludzką, i to dotyczy także jego własnej agresji (w sferach Planety) — albo jest dla niego niemożliwa, albo prowadzi do silnych wyrzutów sumienia (jeśli je posiada). Porażka Marsa może dać dużą aktywność w sferach Planety, skierowaną na wsparcie i pomoc bliźniemu, ale zrealizowaną nieudolnie, zbyt grubiańsko i nieuważnie, co prowadzi do ostrych negatywnych konsekwencji (człowiek otrzymuje za swoje nietrafione i niezgrabne „dobro” jawne zło, niewdzięczność i nieżyczliwość). Harmoniczny Mars przy dotkniętej Planecie da intuicyjnie prawidłowy kierunek humanitarnej aktywności (własnej lub otoczenia — dla siebie), jednak obiektywnie będą duże trudności jej wcielenia. Jeśli decyl jest harmonijny, to przy ogólnie dobrych intencjach człowiekowi będzie bardzo trudno przezwyciężyć swoją lenistwo i naprawdę zrobić coś humanitarnego w sferach Planety, przy czym sam otrzyma tu dużą ludzką pomoc, i bardzo ważne jest, aby wykształcić w sobie (początkowo nieobecne) poczucie wdzięczności wobec swojego losu.




