Niezmienna w swej delikatności i uczciwości, profesjonalna, sześciokrotna laureatka nagrody „Grammy” Whitney Houston przeżyła niewątpliwie barwne życie. Ale czy było ono szczęśliwe? Wielka miłość, samotność, narkotyki… Nie lubiła udzielać wywiadów, uważając je za kłamliwe, i mówiła o sobie tak: „Nie powinnam gadać, moim powołaniem jest śpiewanie…”
Whitney Houston: „Kiedy postanowiłam zostać piosenkarką, moja matka ostrzegała mnie, że będę spędzać dużo czasu sama. Tak jak wszyscy. Samotność towarzyszy nam w życiu.”
Data urodzenia: 9 sierpnia 1963 r.
Miejsce urodzenia: Newark (New Jersey, USA)
Godzina urodzenia jest nieznana, ale według moich przypuszczeń mogło to być około godziny 20:45 czasu lokalnego.
Muzyka otaczała przyszłą gwiazdę od dzieciństwa i nikt specjalnie się nie zdziwił, gdy Whitney zaczęła śpiewać: najpierw w chórze baptystycznego kościoła, później wraz z matką w klubach. Podczas jednego z takich występów w nocnym klubie została zauważona i zaproponowano jej podpisanie kontraktu. Droga na szczyt się rozpoczęła. Niedługo cały świat miał być oczarowany czarodziejskim głosem Whitney Houston.
W horoskopie piosenkarki występuje jeden bardzo ciężki wskaźnik – koniunkcja Neptuna i Czarnego Księżyca w znaku Skorpiona. Może to prowadzić do poważnego uzależnienia od alkoholu i narkotyków, problemów psychicznych, stanów depresyjnych. Karmiczne korzenie tkwią w niewłaściwym wykorzystaniu wiedzy magicznej w przeszłych wcieleniach.
Czarny Księżyc i Neptun w Skorpionie są bardzo silne (dla Lilith jest to egzalacja, dla Neptuna – ezoteryczna siedziba), ponadto obie planety znalazły się w królewskim 13. stopniu Skorpiona. Neptun daje tu niezwykły talent muzyczny, wyjątkowy dar wokalny, najsilniejszą magię głosu – wiemy, że Whitney posiadała unikalny zakres głosu obejmujący prawie 5 oktaw. Niestety, Czarny Księżyc nie dał jej możliwości pokonania depresji i uzależnienia od alkoholu oraz narkotyków. Znajdując się w królewskim stopniu, ta planeta okazała się bardzo silna, walka z jej prowokacjami była naprawdę trudna. Taki układ mógł prowadzić do silnych, niekontrolowanych napadów gniewu. Tak, na pytanie, czy kiedykolwiek była bita przez męża, Whitney odpowiedziała: „Nie, nigdy mnie nie bił. Ja biłam jego. W gniewie.”
Podobny układ w Skorpionie może oznaczać niebezpieczeństwo ze strony wody, alkoholu, narkotyków, leków, przemocy, seksualnych dewiacji… Według ostatniej wersji policji Whitney Houston zmarła, ponieważ się zakrztusiła: zmieszała środki uspokajające z alkoholem i w rezultacie zasnęła w wannie.
Kolejny aspekt dotyczący Czarnego Księżyca – jego położenie w horoskopie baresmalnym (wewnętrznym). W nim trafia on do 30. stopnia Ryb, który wiąże się z depresją, smutkiem. W tym stopniu istnieje ryzyko niebezpieczeństwa ze strony wody. Sam Czarny Księżyc w Rybach również stwarza takie możliwości, a ponadto – cały wachlarz „rybich” problemów (depresje, narkotyki, alkoholizm itp.). Nie udało się jej także stworzyć ciepłego rodzinnego gniazda i znaleźć w nim oparcia: „Byłam zakochana w swoim byłym mężu jak szalona. Ale nie byłam szczęśliwa w tym małżeństwie. Straciłam w nim siebie, próbując mu dogadzać.”
Całkiem możliwe, że koniunkcja Neptuna i Czarnego Księżyca trafia również do VIII domu horoskopu, który wiąże się ze śmiercią. Ta wersja może być prawdopodobna, ponieważ w tym przypadku Słońce i Wenus w Lwie trafiają do V domu, domu twórczości, co świadczy o popularności, powszechnej miłości i uznaniu. Często taki układ mają znani i bardzo utalentowani aktorzy oraz muzycy. Słońce w stopniu dumy i pracowitości, Wenus w stopniu elegancji – wszystko to oczywiście sprzyjało rozwojowi jej talentu. Whitney sama mówiła: „Wszystko, co wiem, to to, że chciałam śpiewać wspaniałe piosenki. Dobre piosenki, które pozostałyby na zawsze.”

Koniunkcja Księżyca i Jowisza w Baranie (i prawdopodobnie w I domu horoskopu) dawała potężną energię emocjonalną, umiejętność „trzymania sali”, zdolności przywódcze. Jowisz w fazie stacjonarnej to bardzo wysoki stopień wolności we wszystkim, co dotyczy przywództwa, autorytetu, okazywania siebie jako jednostki, umiejętności prowadzenia innych za sobą. „Od dawna postanowiłam dla siebie, że nie będę ukrywać się w cieniu kogokolwiek. Jeśli się pomylę, to przynajmniej będzie to moja osobista pomyłka, gdyż postąpiłam tak, jak uznałam za stosowne” – oświadczała Whitney Houston.
Zgrupowanie planet w Pannie (Biały Księżyc, Pluton, Merkury, Uran) dawało dużą pracowitość, sumienność. Gdyby Whitney mogła pójść jasną drogą wskazaną przez Biały Księżyc, pokonałaby problemy ze zdrowiem. Ale do tego konieczne było prowadzenie całkowicie zdrowego i trzeźwego trybu życia, co często bywa ponad siły utalentowanych ludzi.
W jej horoskopie 4 planety znajdują się w królewskim statusie karmicznym: Słońce, Merkury, Wenus i Neptun. Oczywiście to potwierdza talent, czar, umiejętność nawiązywania kontaktów z ludźmi. Horoskop baresmalny jest słabszy: na przykład w nim Neptun ma status karmiczny (-5), co świadczy o poważnych problemach związanych ze sferą tej planety. Horoskop baresmalny zwykle ujawnia się u osób publicznych, a także w bliskich relacjach partnerskich. Być może, gdyby Whitney pracowała samotnie i więcej przebywała ze sobą, ryzyko alkoholizmu i narkomanii byłoby niższe. W jej sytuacji zaś stopniowo zyskiwał na znaczeniu właśnie baresmalny Neptun z negatywnym statusem.
Jak by nie było, jedna z najbardziej niezwykłych i najjaśniejszych wokalistek na zawsze pozostanie w pamięci wielu fanów. „…and I will always love you…” – zapewne ten wers z najsłynniejszej piosenki Houston wyraża prawdziwą istotę jej delikatnej i płomiennej duszy.




