Bikwintyl Merkury – Jowisz
(Tranzyt. Merkury → Natalny Jowisz)
Awezał Podwodny. Aspekty
Bikwintyl Merkurego: Kiedy rzuca się ziarno, wyrasta z niego zwykle chwast. Ten aspekt na niskim i średnim poziomie daje człowiekowi w sferach planety widoczność racjonalnego rozumienia niższych form życia oraz mentalne zainteresowanie nimi. Jednak jego myśli w tym kierunku będą odznaczać się pewną żywością, a przy harmonijnym Merkurym mogą okazać się na miejscu, przynajmniej urok jego mowy nie pójdzie na marne, a zręczność w organizowaniu funkcjonowania niższego życia w osobistych celach może być niezwykła: to aspekt kolonizatora. Uraziony bikwintyl Merkury–Pluton może dać bezwzględnego handlarza niewolnikami, ale to raczej wyjątek, a na średnim poziomie człowiek i tak stara się być, choć z wyższością, ludzkim wobec tubylców, rozwijać (w takim stopniu, w jakim to możliwe) ich racjonalne myślenie i do niego apelować. Jeśli Merkury jest zraniony, początkowo wyjdzie to kiepsko, a matka z takim bikwintylem może próbować poważnie apelować do logiki i rozumu rocznego dziecka; jeśli natomiast zraniona jest planeta, to racjonalne rozważania człowieka, nawet przy całej ich poprawności, będą mało skuteczne, a on będzie musiał sięgnąć po swoją intuicję i naturalną ludzkość, która może podpowiedzieć logicznie nieoczywiste, ale trafne zachowanie w najbardziej zawiłych sytuacjach.
Bikwintyl Jowisza: Łatwiej oskarżyć epokę o brak duchowości, niż ją tam odnaleźć. Ten aspekt filantropa i opiekuna niższych form życia w sferach planety. Na niskim poziomie przejawia się głównie w słowach i obietnicach, a także w wspólnej królewskiej wyniosłości; na wysokim człowiek wnika w szeroki zakres problemów niższego życia, pojmuje je na wysokim poziomie abstrakcji i może znaleźć całkiem nieoczywiste rozwiązania. Jowisz daje człowiekowi możliwość otwarcia niższym formom życia nowych dróg rozwoju i sposobów rozwiązania, wydawałoby się, nie do pogodzenia sprzeczności, ale do tego człowiek musi odejść od punktu widzenia (typowego dla nieprzetworzonego aspektu), że są one prymitywne i nie zasługują na poważną uwagę. W miarę przetworzenia i poszerzenia swojego rozumienia niższego życia człowiek, po pierwsze, dostrzega w czymś podobne do nich niższe programy swojej podświadomości i uczy się nimi adekwatniej kierować lub je transformować w ewolucyjnie wyższe, a po drugie, zyskuje możliwość zamanifestowania w sobie zakorzenionych ludzkich jakości, na przykład bezinteresownej pomocy młodszym braciom z ewolucji.



