Słońce w Rybach
Het Monster: Słońce w Rybach
Dwie Ryby żyją w moim oceanie głębokiego uczucia: jedna to słodkie marzenia, druga to współczucie. Nikogo nie zostawię w biedzie, o wszystkich zadbam. Widzi pan dwie małe rybki płynące w różnych kierunkach? Jedna z nich jest szczęśliwa, a druga płacze. Pańskie małe Ryby mają bardzo wrażliwą i emocjonalną duszę, która często tkwi w całkowitej niepewności: w którą stronę się zwrócić? Jedną z przyczyn tego jest jego wewnętrzna zdolność do wchłaniania sygnałów — nastrojów, emocji — od wszystkich wokół, niczym mała gąbka morska. Niektóre z tych sygnałów są sprzeczne. Życie pełne jest konfliktów, a Ryby nie radzą sobie z nimi zbyt dobrze. Jeśli inni ludzie są smutni, źli lub nieszczęśliwi, dziecku będzie trudno nie podzielać ich uczuć. Jego własne uczucia łatwo się poruszają, a jeśli to się dzieje, łatwo napływają łzy, choćby bardzo się starał je powstrzymać.
Jeśli sam pan jest osobą bardziej obiektywną, niełatwo będzie mu się porozumieć z wrażliwością małych ryb, ale proszę zrozumieć, że nie jest to zła cecha. To empatia, wyjątkowe zrozumienie potrzeb innych. Warto stopniowo uczyć takie dziecko pewnych technik oddzielania — jak odseparować swoje uczucia od uczuć innych i zrozumieć, że nie jest za nie odpowiedzialne. Pańskie dziecko będzie wykazywać zwiększoną gotowość do pomocy innym. W rzeczywistości może nawet czuć potrzebę bycia potrzebnym, aby poczuć swoją wartość. „Aha, maminek pomocnik!” — może pan pomyśleć. I nie bez powodu, jeśli poczuje, że naprawdę jest panu to potrzebne. Ale częściej poprosi pana o wsparcie w niesieniu pomocy pisklętom, które wypadły z gniazda, rannym zwierzętom lub nieszczęśliwemu koledze, którego obierze sobie za szczególnego przyjaciela. Będzie współczujący, miłosierny i zawsze gotowy do pomocy. Prawdopodobnie szczególnie pociągnie go duchowa ścieżka, może stać się bardzo religijnym. Jeśli wesprze pan te, niewątpliwie pozytywne cechy, w przyszłości może wybrać zawód związany ze zdrowiem lub udzielaniem pomocy innym. Ale nawet jeśli zostanie wojskowym oficerem, będą go znać i szanować za troskliwy stosunek do podwładnych.
Możliwą ciemną stroną tej empatii jest to, że Ryby, dążąc do poświęcenia, mogą czasem czuć się męczennikami, jakby dźwigały niesprawiedliwy ciężar, którego inni nie rozumieją. Albo, jeśli skłaniają się ku negatywności, mogą w nich narastać uczucia wypaczające ich indywidualność w kierunku pesymizmu i negatywnych emocji. Pańskie dziecko powinno nauczyć się unikać nieprzyjemnych sytuacji i znajdować konstruktywne metody radzenia sobie z nimi. Ucieczka w świat fantazji może być destrukcyjna, jeśli posunie się za daleko, ale jeśli skieruje się ją, na przykład, w stronę sztuki czy muzyki, może doprowadzić do prawdziwego twórczego zaangażowania i wielkich pozytywnych osiągnięć.
W głębi uczuć i współczucia tej dziecięcej duszy kryje się ogromna, nieujawniona siła. Niech pańskie dziecko uczęszcza na lekcje muzyki, tańca, malarstwa lub rzemiosła artystycznego. Znajdź dla niego pięknie ilustrowane książki z bajkami i opowieściami fantastycznymi. Zachęcaj do zabaw teatralnych i daj mu czas na marzenia. Czasem naprawdę potrzebuje pobyć samemu. Nie naciskaj na niego zbyt mocno, jeśli czuje się zakłopotane. Najpierw musi poznać ludzi i rozwinąć w sobie pewne zaufanie do nich. Bądźcie wrażliwi na to dziecko i znajdźcie czas, aby pokazywać mu cuda i piękno świata. „Wciągajcie zapach róż” razem z nim, a pomoże to wydobyć to, co najlepsze w was obojgu.
Indubala. Planety w znakach. (Tradycja indyjska)
Ryby to „wodny” i „żeński” znak. To położenie wskazuje na osobę o spokojnym zachowaniu, posiadającą łagodne i przyciągające cechy. To ludzie nieśmiali i niespokojni. Są niezdecydowani i łatwo poddają się wpływom innych. Mogą poświęcić swoje życie służbie i lubią czynić dobro. Interesują się duchowymi i religijnymi zagadnieniami filozoficznymi. Marzycielscy i emocjonalni, kochają szczerze. Wierzą w tajemnicze siły natury oraz uwielbiają rzeczy związane z wodą; praktycznie mogą prowadzić działalność związaną z perłami, przewozem towarów morzem, sokami lub innymi płynnymi produktami; czekają na dogodną okazję, aby się ujawnić. Są to ludzie pokojowo usposobieni, zdolni do nauki, w ich życiu występują okresy ubogie w wydarzenia; są lubiani przez przedstawicieli płci przeciwnej; potrafią sprawić, by inni czuli się dobrze. Takie osoby mogą być drażliwe, ale zazwyczaj mają dobry charakter. Są schludni, dobrze ubrani, bojaźliwi i niepewni siebie. Mają poczucie humoru i są towarzyscy. Ich uwaga często skierowana jest do wewnątrz, a ich skrywaną, serdeczną stronę trudno jest poznać. Nie są zbyt silni fizycznie, mają skłonność do nadwagi, do chorób jelitowych, nerwowego podniecenia oraz dolegliwości kończyn dolnych. Wstępują w korzystny związek małżeński, otrzymują dobry spadek. Mogą mieć skłonność do unikania swoich problemów za pomocą środków odurzających. Są to jednak przyjemni ludzie, którzy umieją obchodzić się z pieniędzmi, dobrze pracują z dziećmi, mają niezłą intuicję, potrafią uczyć innych.
Paweł Głoba. Planety w znakach Zodiaku
Tutaj Słońce znajduje się w punkcie równonocy wiosennej, do 21 marca. Ryby to ostatni znak Zodiaku, żywioł Wody w strefie transformacji, znak w dużej mierze ukształtowany pod wpływem wibracji Neptuna. Drugim władcą Ryby jest Jowisz. Mamy tutaj ostatni poziom emanacji żywiołu Wody, który posiada także podwójny wpływ: zewnętrznie Ryby to Woda, natomiast wewnętrznie zaczyna się ujawniać ogień. Z natury jesteście z reguły bierni, bardzo wrażliwi, odbieracie wszystkie uderzenia losu blisko serca. Czasem jesteście bardzo podatni na wpływy zewnętrzne, niezwykle zależni od cudzej woli, cudzego punktu widzenia, ideologii, która w danej chwili jest narzucana waszej świadomości. Łatwo was porwać, subtelnie i wyraźnie wyczuwacie rytm dosłownie na poziomie intuicyjnym. Dlatego muzyka wywiera na was ogromny wpływ. W niższym przypadku od muzyki popadacie w „odlot”, natomiast w wyższym — na fali muzycznego nurtu wznosicie się do szczytów duchowości i kosmicznej miłości, która w znacznej mierze dociera do nas poprzez muzykę. Dlatego wśród Ryb jest wielu muzyków: Bach, Händel, Rossini, Vivaldi, Rimski-Korsakow. Ryby były także wieloma subtelnymi artystami, którzy oddawali najdelikatniejsze zakręty ludzkiej duszy za pomocą kompozycji, farby i światła: Wrubel, Renoir, Botticelli, Michał Anioł. Charakterystyczne dla was są miękkość i sentymentalność. W życiu bardzo ważne są dla was sytuacje, w których jesteście rozumiani. W filmie „Dożyвем до понеділка” bohater napisał w pracy: „Szczęście to, kiedy cię rozumieją”. Tak mogłaby powiedzieć prawdziwa „głębokowodna” Ryba. Z reguły bardzo cierpicie z powodu braku zrozumienia. Jesteście bardzo wrażliwi i potrzebujecie osoby, która by was rozumiała i w pewnym stopniu kierowała. Jesteście bardzo bezbronni, łatwo się smucicie, ale z drugiej strony zdolni do samozaparcia i poświęcenia. W przypadku wysokiego rozwoju, to właśnie wy potraficie oddać ostatnie. Z waszych istotnych cech należy wyróżnić tajemniczość, podświadome, a czasem jawne dążenie do tajemnicy, wszystkiego, co tajemnicze. Możecie być zatem wielkim okultystą. Astrologia to także wiedza tajemna, okultystyczna, i nie należy się dziwić, że możecie zwrócić się ku astrologii. Możecie być także wspaniałym aktorem, ponieważ cechuje was empatia. W gorszym przypadku jesteście prawdopodobnie najbardziej bezwzględnymi ludźmi ze wszystkich znaków Zodiaku, gdyż Ryby to w pewnym sensie ostatni znak Zodiaku, lustro, które odbija najgorsze i najlepsze cechy wszystkich innych znaków. W lepszym przypadku jesteście podobni do lustra, które każdemu znakowi Zodiaku pokazuje jego prawdziwe oblicze, twarz, pysk — w zależności od tego, kto się w nim przegląda. W gorszym przypadku jesteście niczym ściek całego Zodiaku, do którego każdy znak zlewa swoje nieczystości. Ale jesteście bardzo cierpliwi i zdolni przyjmować na siebie nieczystości, oczyszczając w ten sposób innych ludzi, sami zaś potraficie szybko oczyścić się z tego, co na was wylał. W tym przypadku, jeśli jesteście najwyższą, rozwiniętą postacią Ryby. Jeśli mówić o gorszych przejawach, to jest to, jak już wspomniano, podłość, brak zasad, skłonność do każdego wpływu, całkowity brak krytycyzmu w świadomości. Tacy ludzie są zdolni ujawniać najbardziej nikczemne ludzkie cechy. Oczywiście, nawet najniższa i podła Ryba będzie cierpieć z powodu wyrzutów sumienia. Ale jeśli „lekcja nie poszła na korzyść”, będzie kontynuować swoje nikczemne postępki. Wśród Ryb jest wielu alkoholików i narkomanów. Istnieją statystyki, które mówią, że w Europie wśród Ryb 38 procent alkoholików, natomiast znak opozycji — Panna — daje największych trzeźwych, wśród nich jedynie 2,8 procent alkoholików. Istotną cechą Ryb jest percepcja, czyli całkowite otwarcie się i przepuszczanie przez siebie strumienia życia. Ryby bardzo łatwo adaptują się do każdego otoczenia. Jeśli odwołamy się do symboliki znaku Ryb, zobaczymy coś w rodzaju dwóch ryb: ryba płynąca w górę, ku duchowości drogą ewolucji, i ryba płynąca w dół, drogą degradacji. Można je także przedstawić jako żywą i martwą rybę. Odpowiednio, wśród ludzi tego znaku znajdujemy bardzo wiele żywych ryb i prawdopodobnie jeszcze więcej martwych. Żywa Ryba to osiągnięcie harmonii z Kosmosem, z Bogiem, to współbrzmienie z Kosmosem w unisonie. Martwa Ryba to pseudo-harmonia, pokusa, fanatyzm i chaos. Spektrum przejawów Ryb jest bardzo szerokie, od całkowitego konformizmu i bezkręgosłupowości po skrajny fanatyzm, także religijny, ideologiczny. Wśród Ryb są także straszni mordercy, których nic nie powstrzyma, wielu szpiegów. W pewnym sensie cała kontrwywiad działa pod znakiem Ryb. W najgorszych przejawach Ryby dochodzą do sadyzmu i dewiacji. Wśród naszych historycznych i politycznych przywódców naszego kraju znajdują się takie Ryby — są to Mołotow, Żdanow, Gorbaczow. Wśród uczonych — Wiernadski, wśród poetów — Baratynski. Kraj Ryb to Judea, Filipiny oraz wszystkie państwa wyspiarskie. Pod znakiem Ryb znajduje się Armenia. To etnosy i narody, które przyjmują w siebie wszystkie wpływy, a czasem z tej mieszaniny różnych wpływów organizują nowy system, czasem eklektyczny, martwy, a w lepszym przypadku syntetyczny i żywy twór. Problemy Ryb to problemy splątanej myśli. Ryby posiadają mitologiczną świadomość, odbierają świat intuicyjnie. Silne cechy Ryb to estetyzm, umiejętność dostrzegania piękna i harmonii, która często przeradza się w ich słabość. Ryby są bardzo zależne od miłości. Tutaj widzimy, jak siła przemienia się w słabość, zaleta staje się wadą. Dlatego brak potrzeby miłości czyni Ryby bardzo zależnymi od otoczenia i bliskich im ludzi, od rodziny, od uczucia zakochania. Często u Ryb występują problemy z mową, z umiejętnością jasnego wyrażania swoich myśli, dlatego Ryby muszą pracować nad strukturami logicznymi i umiejętnością spójnego myślenia. Zadanie karma Ryb to przyjmowanie strumienia kosmicznej miłości i boskiej łaski oraz obdarowywanie tym strumieniem otaczających ludzi, dzielenie się tą boską miłością, współczuciem, miłosierdziem, którymi obdarzone są od urodzenia wszystkie Ryby. I kończąc na tak wysokiej nucie, życzę wam w dalszym przejawianiu się najlepszych cech Ryb, dążenia do ideału, duchowości, piękna.
Het Monster. Planety w znakach Zodiaku
20.2 – 20.3. RYBY
Ryby to istoty uległe, tajemnicze. Mają wrażliwą, delikatną naturę: brakuje im życiowej siły. Każde przemocowe działanie rani je boleśnie. Szukają oparcia w silnej osobowości. Są tak miękkie, że prawie nigdy nie przeciwstawiają się okolicznościom; jednak naturalne poczucie uległości łagodzi dla nich ciężar niewoli. Często „poświęca się” je lub same stają się dobrowolną ofiarą. Podniecenie, frustracja, tłum szybko ich męczą. Jeśli w horoskopie nie ma stymulującego wpływu Marsa lub Urana — niedbałość, która graniczy z lenistwem we wszystkim. Skłonne są szukać „kompensacji” za realne rozczarowania w marzeniach, czasem w alkoholu, narkotykach. Przez całe życie zachowują sporą dawkę niewinnej prostoduszności. Jednak szczęście im sprzyja (jeśli w horoskopie nie ma złego Saturna). Przypadki, nieoczekiwane znajomości zwykle idą im na korzyść (przy dobrym Jowiszu lub Wenus). Swoje szczęście pozostawiają nie tylko dla siebie: dusza u nich jest hojna. Mogą „bujać w obłokach”, nie umieć obchodzić się z pieniędzmi. Poczucie własności (swojej czy cudzej) często nie istnieje. Przy przewadze Neptuna nie widzą nic złego w tym, by skorzystać z kogoś innego. I innym łatwo oddają wszystko, co do nich należy. Ich żywioł to chimery. Kino, telewizja, teatr. Wszystko płynne — także ich „królestwo”, włącznie z morzami, rzekami. Los pomaga im przeżyć całe życie na najbardziej chwiejnym, nieokreślonym gruncie. Taka osoba umie uciekać, wymykać się z niebezpieczeństw i problemów, które wymagają natychmiastowego rozwiązania. Jeśli w horoskopie nie ma silnych planet, Ryby to człowiek ospały, szybko się męczący. Korzystne dla nich jest życie nad morzem, zajęcia muzyką, poezją. Z pierwiastków — jod, siarka. Homeopatia działa na nich lepiej niż medycyna konwencjonalna.
Awezał Podwodny. Planety w znakach Zodiaku
Ryby. Władcy Neptun, Jowisz. Niezłomne Ryby.
————————————————————–
Człowiek Ryb
Ryby są ostatnim znakiem Zodiaku i ogólnie symbolizują przejście na następny etap rozwoju ewolucyjnego. Jednakże nie symbolizują śmierci, tak jak Skorpion, który reprezentuje żywioł wody w fazie kształtowania się, lecz płynne, plastyczne, czasem prawie niezauważalne przejście w taki stan. Astrologowie mówią, że Zodiak umiera w Rybach; o niższej oktawie Ryb powiedziano, że jest to śmietnikowy znak Zodiaku. Zarówno jedno, jak i drugie jest konsekwencją zdumiewającej plastyczności, wrażliwości i wrażliwości Ryb (ruchomy krzyż, który czasem dochodzi do całkowitej utraty własnej osobowości). W Rybach znajdują się elementy wszystkich znaków Zodiaku, lecz rozwinięta Ryba nie jest ich zbiorem. Przez nią dokonuje się subtelna transformacja rzeczywistości, która wymaga od Ryby bardzo głębokiego postrzegania i zachodzi według prawa wzajemności: wpływając na Rybę, sytuacja zmienia się sama, jednakże stopień wpływu Ryby na otaczającą rzeczywistość zależy od poziomu jej rozwoju ewolucyjnego, a na niskim poziomie Ryba (pozornie) całkowicie podporządkowuje się otoczeniu i nie wpływa na nie w żaden sposób. To pierwsze wrażenie jest jednak niesprawiedliwe. Niska Ryba odgrywa rolę smaru w połączeniach mechanizmów społecznych i sytuacyjnych i najczęściej jest czarnym nauczycielem, działającym według zasady „padałego pchnij”, czyli kusiciela, który dzięki swojej plastyczności i gotowości całkowitego podporządkowania się aktywizuje wyższe „ja” otaczających i doprowadza niestabilne sytuacje do szybkiego i całkowitego upadku i rozpadu, po czym Ryba spokojnie odpływa dalej nurtem, wcale nie przejmując się popełnionym czynem. Ze względu na swoją wewnętrzną plastyczność Ryba jest bardzo wrażliwa na środowisko, w którym się znajduje. Niska Ryba lubi mętną wodę, a w czystej czuje się nieswojo i zawsze stara się znaleźć miejsce, które jest najbardziej zmącone; rozwinięta Ryba, przeciwnie, w mętnej wodzie marnieje i dusi się, ale ani jedna, ani druga nie będą celowo zmieniać właściwości otaczającego środowiska: jeśli Rybie jest źle, po prostu odpływa. Najłatwiej Rybie odpłynąć w świat swoich marzeń i fantazji; żaden znak Zodiaku nie jest tak mocno związany z podświadomością i nie potrafi tak subtelnie i skutecznie doprowadzać otaczający świat do zgodności z własnymi wyobrażeniami i pragnieniami poprzez odpowiednie postrzeganie, kiedy szare wydaje się białe, czarne lub niebieskie zgodnie z podświadomym nastawieniem Ryby.
Z drugiej strony rozwinięta Ryba może transmitować swój wewnętrzny świat oraz swoje emocjonalne stany na zewnątrz i tym silnie wpływać na otaczających ludzi i sytuacje; jednakże dzieje się to u niej niejako samo przez się, niedostrzegalnie, prawie niezauważalnie dla świadomości. Ryba jest bardzo emocjonalna, nawet zbyt emocjonalna, reaguje na najmniejsze bodźce, co negatywnie odbija się na jej psychice. Z kolei posiada wiele mechanizmów obronnych; wśród głównych – powierzchowna emocjonalność oraz emocjonalny eskapizm. Głębokie uczucia zastępowane są przez mniejsze, niż chroniona jest istota; z taką osobą trudno mieć do czynienia, ponieważ wywoływanie u niej reakcji jest bardzo łatwe, ale to nic nie znaczy; przeniknięcie zaś do jej wnętrza jest trudne, gdyż sama emocja jest ochroną, mętnością, którą trudno przejrzeć na wskroś. Emocjonalny sceptycyzm jest pozycją z główną tezą „Patrzenie na ciebie sprawia mi tyle bólu, że wolę odejść”. Rybie rzeczywiście trudno patrzeć na cudze cierpienie, ale jeśli robi to dostatecznie uważnie, człowiekowi robi się lżej, a Ryba odczuwa silny duchowy wzlot: po pierwsze, bezpośrednio odczuwa zmniejszenie ciężaru (bólu, cierpienia itp.), który ciąży na człowieku, co niezwykle podnosi ją w jej własnych oczach, po drugie – natychmiastowe wsparcie energetyczne swojego egrégoru, z którym związek u Ryby może być bardziej intymny niż u jakiegokolwiek innego znaku Zodiaku.
Głównym zadaniem karmicznym Ryb jest przyniesienie każdemu człowiekowi, każdej sytuacji poczucia Boskiej obecności. Każda osoba, niezależnie od swojego poziomu rozwoju ewolucyjnego, w pewnych chwilach może kątem oka zobaczyć, a raczej odczuć świat tak, jak widzą go wysokorozwinięte dusze, pełne błogości i harmonii, a siebie jako jego nieodłączną część, a nie przypadkowo przyniesiony wiatrem historii kawałek bezużytecznego śmiecia. Takie doświadczenia dają człowiekowi siłę, by żyć i tworzyć dalej, nie tracąc wiary w siebie i ewolucję. Rybie dana jest zdolność, nastawiając się na każdego człowieka i każdą sytuację, znalezienia i aktywizacji (czasem niezwykle subtelnego) kanału jego związku z tym wysokim egrégorem, który zwykle nazywany jest Bogiem. Dlatego Ryba jest głównym oszustem Zodiaku, gdyż to niezwykłe doświadczenie, które umie wywołać, odnosi się nie do rzeczywistości, lecz do odległej przyszłości duszy, kiedy uwolni się ona od wielu swoich zewnętrznych powłok, a osobowość człowieka – od niedoskonałości.
Możliwość wpisania się w każdą sytuację związana jest z umiejętnością Ryby do szczerego proszenia, która wymaga od człowieka zdolności postawienia drugiego na swoim (lub wyższym) szczeblu ewolucyjnych schodów. Przy tym na osobę, która udzieliła pomocy, może przyjść łaska, dlatego dla wysokich Ryb w przeszłości naturalnym było życie żebraków. Niska Ryba również łatwo może prosić, ale wewnętrznie stawia siebie wyżej niż ten, od kogo prosi; ta postawa nazywana jest „upokorzenie większe niż duma”. Ogólnie problem samoakceptacji, dumy i pychy dla Ryby jest bardzo złożony, między innymi dlatego, że słabo oddziela siebie od sytuacji, w której się znajduje, i trudno jej powiedzieć, co jest jej winą, a co jej zasługą.
W sferze życia wewnętrznego specyfika Ryby polega na tym, że bardzo trudno jej oddzielić swoje wyższe i niższe „ja” oraz rozróżnić programy podświadomości. Jest wewnętrznie tak plastyczna i płynna, że jej psychika przez długi czas jawi jej się jako całość, która nie wymaga i nie dopuszcza strukturyzacji, a nawet wyodrębnienia poszczególnych części. Symbolem znaku Ryb są dwie Ryby płynące w przeciwnych kierunkach i oznaczające wyższy i niższy początek człowieka, lecz wewnętrznie Ryba jest bardzo integralna, idzie w górę ścieżką ewolucji i zanurza się w otchłań rozpuście, zawsze w całości, bez bolesnego wewnętrznego rozdwojenia. Inna sprawa, że dla Ryby, jako dla każdego ruchomego znaku, aktualny jest problem samookreślenia, poszukiwania wewnętrznego trzonu i charakterystyczne powierzchowne wahania od wyższego do niższego i z powrotem.
Problem samoaktualizacji i poszukiwania unikalnych cech w sobie u Ryby komplikuje się tym, że łatwo przyjmuje ona zabarwienie każdej osoby lub sytuacji, ale do nich nie sprowadza się; jej niepowtarzalność polega na subtelnym charakterze tej transformacji, której ulegają sytuacje ją obejmujące i ludzie z nią obcujący. Wydaje się, że uświadomienie sobie tego, szczególnie w młodości, jest bardzo trudne.
Z energetycznego punktu widzenia plastyczność Ryby prowadzi do podwójnego efektu: jest wszystkożerna i jest ulubioną ofiarą wszelkich wampirów, manipulatorów i czarnych nauczycieli. Można ją manipulować w dowolny sposób (dopóki nie odpłynie, po czym złapać ją już się nie udaje), i poza tym posiada wielką zdolność do regeneracji oraz dostęp do niewyczerpalnych źródeł energii kosmicznej, dzięki czemu łatwo może stać się wygodnym wycieraczem dla brudnych nóg niższych sfer astralnych; lecz i tutaj jej zdolności nie są jednak nieograniczone: kiedy jej „król” jej się znudzi, prowokuje go, by wylał na nią ogromną porcję zupełnie już nie do zniesienia złości, po czym (jakby z życiowej potrzeby) odpływa na zawsze lub na jakiś czas.
Wyższa Ryba może być wielkim duchowym nauczycielem, który wprowadza swoich uczniów w najgłębsze tajemnice ducha, ale do tego musi przejść długą drogę kształtowania wewnętrznego trzonu, który kieruje ścieżkami transformacji rzeczywistości. Pomóc w rozwiązaniu tych zadań Rybie może ukryty w jej głębi żywioł ognia, który daje jej entuzjazm, humanitaryzm i wieczną energię miłosierdzia.
Neptun jako pierwszy władca Ryb daje wyższej oktawie znaku uczestnictwo w podstawowej formie kosmicznej miłości, która (w rzeczywistości) porusza każdą Rybę, choć nie jest to przez nią od razu uświadamiane. Z rządami Neptuna (a także wpływem żywiołu ognia) związane jest to, że Ryba jest bardzo ciepłym znakiem, zawsze życzliwa i wrażliwa.
W niższej oktawie to symboliczne położenie daje wszelkiego rodzaju błogosławionych szaleńców i tym podobnych, którzy cieszą się ludową miłością i są zaangażowani (na swoim poziomie) w pewne mistyczne tajemnice, choć niedoskonałe w sensie intelektualnym. Neptun czyni Ryby marzycielami i mistykami, skłonnymi do bezpośredniego kontaktu z planami astralnymi świata subtelnego; jest to znak spirytystów, wróżek, mediów, astrologów o mistycznym nastawieniu i tym podobnych. Jednocześnie Neptun kieruje zainteresowania Ryb do wewnątrz, ku tajemniczym procesom życia psychicznego i siłom podświadomości, co czyni z nich naturalnych psychologów, psychoterapeutów, psychoanalityków, psychiatrów oraz kapłanów o psychologicznym nastawieniu.
Na wyższym poziomie Neptun daje Rybom impuls do religijno-duchowych poszukiwań, zwłaszcza w zakresie mistycznych religii, nastawionych na bezpośredni kontakt z siłami i energiami wyższymi. W niższej oktawie wpływ Neptuna u Ryb objawia się silnym zniekształceniem postrzegania świata, licznymi fobiami, skłonnością do samozłudzeń, zdolnością do życia jednocześnie w kilku rzeczywistościach, z których jedna może pokrywać się z powszechnie przyjętą (wtedy mówi się: człowiek z dziwactwami), a może się nie pokrywać i żadna z nich nie jest prawdziwa. Jednak główne problemy Ryb są wewnętrzne — muszą one jakoś powiązać swoje zewnętrzne wrażenia z bogatą wewnętrzną rzeczywistością i wypracować własne stanowisko wobec tego, co dzieje się poza nią i w niej samej, do czego potrzebne są im wysokie wzorce, ogólnie rzecz biorąc, wyższe niż dla pozostałych znaków zodiaku, i czym początkowo wydaje im się, że nie potrzebują. Jeśli im się to nie uda, zaczynają się miotać, ale żadne czysto zewnętrzne wysiłki nie zastąpią Rybie ciężkiej pracy wewnętrznej; nie bez powodu u ludzi z silnym wpływem Ryb preparaty psychotropowe często nie działają lub wywołują nieprzewidywalne reakcje.
Jowisz, jako drugi współrządca Ryb, nadaje najwyższej oktawie tego znaku brzmienie kosmiczne. Wysoka Ryba uświadamia sobie swoją misję nie tylko jako subtelną transformację rzeczywistości i nie tylko jako szerzenie kosmicznej miłości, ale jako wszechogarniający program, który syntetyzuje w sobie wpływy zodiakalne. Jowisz daje Rybom praktycznie nieograniczone sfery wpływu — nikt nie pozostaje obojętny na ich serdeczne zrozumienie i otaczającą uwagę. Ten sam Jowisz daje nieprzetworzonym Rybom swoistą dumę: nic nie rozumiejąc i nie umiejąc, czują się one uczestnikami wielu spraw i postrzegają swoją często bardzo skromną rolę w różnych sytuacjach jako główną, gdyż (jak im się wydaje) bez nich nie można się obejść. Jowisz daje Rybie możliwość kompensacji w postaci nowego nurtu lub nurtów oraz nieograniczonej ilości żalu, miłości i pobłażliwości, którymi Ryba jest winna podświadomemu szerokiemu spojrzeniu na sprawy, co rzadko uświadamia sobie, ale często faktycznie demonstruje.
Aletoj natomiast Jowisz może gwałtownie przerwać kontakt Ryby ze światem subtelnym i zmusić ją do zmiany miejsca pobytu, jeśli uzna, że w tym środowisku nie jest w stanie dokonać koniecznych zmian. Subiektywnie jest to odczuwane przez Rybę jako nagłe uświadomienie sobie, że nie jest w stanie dłużej znosić swojej sytuacji i zaczyna się dusić; obiektywnie zaś okoliczność ta polega na tym, że każdej Rybie (karmaicznie) przypada rola subtelnego oczyszczacza w środowisku o określonym poziomie zanieczyszczenia, powyżej którego nie jest w stanie długo przebywać. Jeśli natomiast Ryba trafia do czystszego środowiska niż to, na które jest przeznaczona (co określa jej poziom ewolucyjny), ogarnia ją silna chęć „zamącenia wody”, skuszenia kogoś i tym podobne. Jeśli jej się to nie udaje, Rybie robi się nudno i nudno, i pośpiesznie odpływa w poszukiwaniu bardziej sprzyjającego otoczenia.
Uwięzienie Merkurego w Rybach ukazuje, że Ryba chce ludziom powiedzieć coś niewyrażalnego wprost. Typowa Ryba pod wieloma względami przypomina psa, który, jak wiadomo, wszystko rozumie, ale nie potrafi wyrazić tego słowami. Jednocześnie Ryby są bardzo zdolne do języków, ale uczą się ich nie jak Bliźnięta, intelektualnie, lecz zanurzając się w nich jak w środowisku; jeśli im się to uda, Ryby zaczynają mówić swobodnie i bez akcentu. To jednak wcale nie oznacza, że potrafią wyrazić tę miłość i współczucie do ludzi, które noszą w sercu; w tym celu wysoka Ryba posługuje się symbolicznym językiem sztuki (szczególnie, jeśli Wenus stoi w Rybach lub jest przez nie aspektowana), natomiast średnia Ryba dokonuje czynów, których w żadnym wypadku nie należy odbierać jedynie dosłownie, lecz zawsze częściowo symbolicznie, nawet jeśli sama Ryba nie ma tego na względzie. Nierozwinięta Ryba jest często bardzo gadatliwa (szczególnie, jeśli występuje kwadratura do Bliźniąt), wówczas jej mowa służy nie do przekazywania uczuć i prawdziwych myśli, lecz do ich maskowania. W przypadku porażki pojawia się skłonność do wirtuozerskiego oszustwa za pomocą potoku słów, który często posiada magiczne właściwości i dosłownie hipnotyzuje rozmówcę.
Karmicznym zadaniem tego symbolicznego położenia jest to, że Ryba musi nauczyć się mówić jasno i wyrażać w możliwie precyzyjnych słowach swoje nastawienie do świata oraz przekazywać ludziom Boże objawienie, które zostało jej dane początkowo w formie bezsłownej. Jeśli Rybie się to uda, za pomocą języka (który z natury jest bardzo plastyczny i posiada ogromną przepustowość) może wyrazić to, co dostępne jest jedynie prawdziwym poetom.
Kulminacja Wenus w Rybach symbolizuje okoliczność, że rozwinięta Ryba rozlewa na świat łaskę za pomocą sztuki. Ryba skłonna jest do plastycznych dziedzin sztuki: muzyki, malarstwa, gdzie główny akcent kładzie się nie na formach i liniach, lecz na gamie barw, literaturze o emocjonalno-symbolicznym charakterze i tym podobnych. Za pomocą sztuki Ryba ukazuje ludziom tę harmonię świata, której oni sami nie są w stanie dostrzec, lecz która staje się dla nich widoczna dzięki niej. Wysoka Ryba tworzy takie dzieła sztuki, które duchowo podnoszą człowieka zarówno podczas kontemplacji obrazu, jak i egzystencjalnie, to znaczy rzeczywiście go zmieniają — coś czuje i rozumie, a następnie nie może już żyć i postrzegać świata tak, jak dawniej. Nierozwinięta Ryba jest bardzo skłonna do emocjonalnego konsumowania sztuki: bardzo dobrze ją odbiera i ma tendencję do „odurzania się” nią, włączając się w powierzchowną medytację, która nie dotyka istotnych punktów, wyłącznie w celu uzyskania przyjemności, tak że energia dzieła sztuki (i egrorga) znika bezpowrotnie. Konsumpcyjne podejście do dzieł sztuki jest wampiryzmem, ledwie lepszym od zwykłego, i Ryba (karmaicznie) powinna stopniowo przezwyciężyć tę pokusę; właściwe podejście do sztuki (nie tylko Ryb) polega na tym, że interakcja z nią jest pracą, i jeśli człowiek nie zmienił się w wyniku tej interakcji, jego praca poszła na marne. Z powodu konsumpcyjnego podejścia do sztuki zaczyna ją ciągnąć do przyjemności bardziej prymitywnych i prostych.
Społeczne przejawy rozwiniętych Ryb; często zajmują się działalnością charytatywną, widzą swoją misję w walce o pokój, oświecaniu ludu i tym podobnych. Tutaj kosmiczna miłość przejawia się ponownie pośrednio i, jak się wydaje na pierwszy rzut oka, naiwnie, ale są to dopiero pierwsze kroki prawdziwego ujawnienia się tego symbolicznego położenia.
Kulminacja Wenus odnosi się także do problemu wyboru etyki przez Ryby. Plastyczność Ryby podlega zbyt silnemu wpływowi otaczających ją sytuacji, a Wenus daje jej doskonałą adaptację społeczną kosztem określoności stanowisk; Rybie wydaje się, że społecznie akceptowalne zachowanie (i tylko ono) jest etyczne. Rozwiniętej Rybie za pomocą Wenus udaje się włączyć do swojej etyki kryterium estetyczne, tak że nie tracąc elastyczności, postępuje ona jednak dość precyzyjnie, unikając (według jej pojęć, zgodnych z egrorgiem) nieładnych sytuacji i pozycji; ogólnie rzecz biorąc, dla Ryby bardziej naturalna jest droga dao niż jogi (z wyjątkiem bhakti).
Kulminacja Chirona w Rybach daje niższej oktawie tego znaku niezwykły chaos sytuacji, w których się ona znajduje; każda Ryba na początku drogi okazuje się w mętnej i mulistej wodzie, w której trudno jej dostrzec światło. Jednocześnie Chiron daje Rybom (początkowo nieuświadomioną) niestandardową perspektywę na to, co się dzieje; odczuwają one, że kosmiczna miłość poprzez nie sprawia, iż to, co się dzieje, czyni coś całkowicie określonego, choć (dla nich) na razie niepojętego, i że mają one otwarty umysł, czyli są bezstronne wobec wielu subtelnych efektów i przejawów Kosmosu.
Dla każdej Ryby Chiron daje możliwość głębokiego zrozumienia swej podświadomości i wprowadzenia w niej pewnego porządku, w szczególności rozdzielenia wyższego i niższego „ja” (co dla Ryby jest znacznie trudniejsze niż dla jakiegokolwiek innego znaku zodiaku), a następnie ukształtowania etyki i rozeznania w relacjach oraz strukturze egrerorów, którym służy. Chiron daje rozwiniętej Rybie możliwość postępowania pośredniego między Rybą niższej oktawy (pełne podporządkowanie okolicznościom) a Rybą wyższej oktawy (neptunowa Ryba), która wzbudza świętą miłość i trwogę samym swoim istnieniem, lecz także bierną. Ryba chirońska doskonale potrafi dostosować się do każdego człowieka i okoliczności, jednak jej postępowanie jest świadome, a dostosowanie następuje dokładnie w takim stopniu, w jakim uważa je za konieczne; dalej może włączyć działanie Chirona jako burzyciela spokoju i z jego praktyczną pomocą wykonać precyzyjnie obliczony manewr przeciw prądowi w celu rozszerzenia świadomości (indywidualnej lub zbiorowej) lub zniszczenia jej sztywnych, przestarzałych form. Chiron daje Rybom możliwość kształtowania pośredniej etyki w procesie przechodzenia od niższej oktawy do wyższej; innymi słowy, daje kompas, dzięki któremu Ryba błąkająca się w mule i brudnych nurtach, omijając marzenia w chmurach, może dotrzeć do Ryby żyjącej w niezwykle czystej wodzie i oczyszczającej ją samym swoim istnieniem. Ta pośrednia etyka obejmuje czujną uwagę wobec otaczającej rzeczywistości oraz pewną praktyczną działalność, za którą stoi intuicyjne zrozumienie jej wyższego sensu – szerzenia w świecie (na tym poziomie często bezwzględnego) kosmicznej miłości.
Sytuacja Ryb obejmuje wszelkie transy, wyjścia w inne przestrzenie, stany narkotyczne, grupowe i indywidualne modlitwy w pokornej postawie, gdy człowiek (i zbiorowość) podporządkowuje się woli nurtu, w którym się znajduje. Niższa oktawa sytuacji Ryb przedstawiona jest jako żebractwo, upokarzające prośby „dla Boga miłego” itp. Ryby włączają się wówczas, gdy człowiek zaczyna płynąć z nurtem życiowych fal, macha ręką na wszystko, co go spotyka, godzi się z nieuchronnym itp. Niestety, pokora pod presją przeważających sił niższych należy do niższej oktawy Ryb; wyższa oktawa zakłada pokorę niższego „ja” wobec wyższego, zwłaszcza w chwili buntu pierwszego. W sytuacjach codziennych Ryby poniżej średniej oktawy włączają się w momencie brudnych ugód, zawieranych pod hasłem „lepszy zły pokój niż dobra kłótnia”, gdy strony walczące, zmęczone walką, nie uzgadniając swoich stanowisk, chcą jednak odpocząć od bitew i przez jakiś czas żyć w pokoju. Wyższe Ryby włączają się dopiero wówczas, gdy strony walczące szczerze żałują i uzgadniają swoje sprzeczności. Należy mieć na uwadze, że wyższe Ryby są bardzo wybredne i do brudnej wody nigdy nie wpłyną, co bynajmniej nie przeczy ich kosmicznej litości; poślą one tych, którzy ich potrzebują, do swej krewnej z niższej oktawy ewolucyjnej, dokładnie w zależności od poziomu człowieka i sytuacji: skrzywdzoną klientką prostytutkę pocieszy nie święty, lecz jej własny sutener. Sytuacja Ryb wyższej oktawy ściśle wiąże się z zasadą „podstaw lewą policzek, jeśli uderzono cię w prawy”, wówczas gdy stosuje ją człowiek wystarczająco rozwinięty ewolucyjnie, który nie tłumi przy tym urazy ani ukrytej agresji. Odwet (karma) bywa wówczas bardzo silny, gdyż dokonuje się bezpośrednio przez egreror: w najlepszym razie dręczyć będzie sumienie krzywdziciela, w gorszym – czekają go długotrwałe cierpienia; działanie na ludzkość odwrotnego uderzenia egrerora po ukrzyżowaniu Jezusa Chrystusa trwa już od 2000 lat.
Na wysokim poziomie opanowania to położenie Słońca daje łagodnego nauczyciela duchowego z dość surowym programem nauczania. Na wysokim poziomie emocjonalnym kosmiczna miłość jest surowa i bezlitosna, a uczniowie doskonale odczuwają za łagodnością manier ogromne wewnętrzne napięcie; panuje tu zasada „miękko stela, lecz twardo spać”, gdyż dobrze wiadomo, że znacznie lepiej, gdy nauczyciel duchowy uderzy, niż łagodnie wybaczy i w ten sposób da powrót do Ryb. Na niższym poziomie ewolucyjnym Słońce stawia przed Rybami następującą dylemat: albo trzymać się karmicznego programu, czyli zasady litości i całkowitego wybaczenia, albo poddając się emocjom i urazom, próbować bronić siebie lub ustanowić sprawiedliwość, której, trzeba przyznać, niższe Ryby mają bardzo mgliste pojęcie. W pierwszym przypadku słonecznej Rybie przyjdzie ciężko, lecz w krytycznych momentach Jowisz otworzy jej drugie tchnienie lub Neptun oświeci łaską; w drugim przypadku Słońce podwoi swe naciski zarówno z zewnątrz – jako zewnętrzne okoliczności – jak i od wewnątrz, jako ogólna dysharmonia podświadomości. W wariancie pośrednim, chirońskiej Rybie, Słońce dość precyzyjnie wskazuje, na kogo i ile uwagi należy zwrócić, jednak często się zapędza i rozstawia akcenty całkiem inaczej, za co płaci długotrwałymi i zewnętrznie bezsensownymi więzami karmicznymi, których nie potrafi zerwać. Największe niebezpieczeństwo dla słonecznej Ryby stanowi pokusa zafałszowania swego karicznego zadania: kochać zbyt powierzchownie, oszczędzać siebie bardziej, niż wymaga tego karma, być uważną i mniej wrażliwą itp. Jednak to położenie Słońca, dzięki imperatywności woli egrerora, którą transmituje Słońce, nie da się oszukać, i za każde odstępstwo od swego niższego „ja”, nieprzewidziane przez karmę, słonecznej Rybie przyjdzie okrutnie zapłacić.
Francis Sakojan. Planety w znakach Zodiaku
Współczucie, uniwersalność, wyrzeczenie. To nadwrażliwy znak, który bardzo silnie reaguje na myśli innych ludzi. Zawsze znajdują się na granicy rzeczywistości, gotowi zagubić się, poddać się losowi, wieczni marzyciele, śpią nawet na jawie. Chcą po prostu żyć, ale to pragnienie prawie nigdy się nie spełnia, gdyż ustępują innym obietnicom i przysięgom. Starają się robić to, co należy, ale ich wola jest słaba. Często są tak naiwni, że walka o życie jawi im się jako męczarnia, dlatego zawsze wolą uciec w świat iluzji niż stanąć twarzą w twarz z rzeczywistością. Stąd niebezpieczeństwo zastąpienia prawdziwego życia – tytoniem, kawą, alkoholem, narkotykami, silna potrzeba kochania może prowadzić do rozwiązłości, a jeśli nic nie pomoże uniknąć problemów życiowych, mogą zwrócić się ku okultyzmowi. Są z natury mocnymi medium, a zaczynając od zajęć jogą, mogą skończyć na wspomnieniach o swoich poprzednich wcieleniach. Tu kryje się niebezpieczeństwo pogubienia się w swoich uczuciach, stanie się zabawką w cudzych rękach lub popadnięcie w szaleństwo. Łatwiej im, gdy mają silnego opiekuna, dlatego często silnie rozwinięte jest u nich uczucie religijne – naprawdę, kto może być silniejszy od Boga? Pomaga im także noszenie maski, ukrywającej pod nią wrażliwą duszę. I tu znów pojawia się niebezpieczeństwo – maska może zrośnięć się, stać się drugim „ja”. Podwójni. Ich niechęć do kłótni czyni ich bojaźliwymi. Ale jeśli cierpliwość się wyczerpie, mogą bardzo się rozzłościć. Bardzo współczujący, umieją pomagać, dodają innym odwagi. Wrażliwi są tak bardzo, że często gotowi są rozpłakać się, bardzo delikatni, starają się ukryć za zewnętrzną surowością, denerwują się broniąc, ale generalnie zawsze są widoczni. Pociąga ich sztuka, w której mają talent do muzyki, śpiewu, są dobrymi aktorami. Zawód należy wybierać bardzo starannie, powinien być wyjątkowy, dawać ujście ich artystycznym skłonnościom. Surowy reżim i dyscyplina są przeciwwskazane – to wolni artyści: projektanci, modelerzy, graficy, muzycy, zawody, w których potrzebne jest współczucie i wrażliwość. Miłość dla nich to los. W miłości są zręczni i zawsze chcą kochać. Jeśli im się to nie udaje, są zdolni do wysokiej, bezinteresownej miłości. Bardzo ufni. Ich uczucia są delikatne i serdeczne, przymykają oczy na wady ukochanych. Potrzebują kogoś, komu mogliby oddawać swoje uczucia: jeśli nie ma partnera, szukają dzieci lub rodziców, którzy potrzebują opieki, jeśli nie ma nikogo, biorą pod opiekę kota lub psa. Od bezsercowości giną, dla miłości są gotowi na wszystko, ale później sami nie wybaczają partnerowi upokorzenia. Nie znają granic. Wychowują dzieci w miłości do sztuki i tolerancji. Słaba konstytucja, skłonność do gruźlicy. Niebezpieczeństwa, oprócz wymienionych powyżej, to ufność, podatność, niestałość, fałszywa surowość. Powinni być bardziej zdecydowani. Z charakteru jesteś bardzo miękki, wrażliwy, podatny na wpływy człowiek, marzyciel. Świat twojej wyobraźni, uczuć i intuicji jest tak samo realny dla ciebie, jak wszystko, co należy do świata zewnętrznego. Być może trudno ci przekazać, wyjaśnić twoje wewnętrzne przeżycia, aby inni je zrozumieli. Jesteś skłonny do mistycyzmu, twórczości artystycznej, muzyczny, emocjonalny. Masz silnie rozwiniętą wyobraźnię, bogate życie wewnętrzne, choć na zewnątrz sprawiasz wrażenie skromnej i cichej osoby. Zwykle trzymasz się na uboczu. Dzięki silnie rozwiniętej wrażliwości głęboko przenikasz istotę swoich relacji z ludźmi. Często pierwsze intuicyjne wrażenie później się potwierdza. Jesteś tolerancyjny, umiesz wybaczać, nie jesteś skłonny do osądzania ludzi, akceptujesz ich takimi, jakimi są – z wadami i błędami. Współczujesz każdej żywej istocie i często przeżywasz cudzy ból jak własny. Rozumiesz ludzi niedoskonałych, nieudaczników – nie odrzucasz ich. Jesteś zdolny do bezinteresownego daru, do życia poświęconego służbie ludziom, roli lekarza, kapłana, uzdrowiciela. Jednak jesteś skłonny oddawać się ludziom ślepo, nierozważnie, pozwalając wykorzystywać swoją dobroć, pozwalając słabym pozostać słabymi i stawać się twoimi utrzymankami. Masz słabo rozwinięte poczucie momentu, w którym należy powiedzieć „nie”. Pewność siebie i samodyscyplina nie są twoimi najmocniejszymi stronami. Jesteś skłonny kochać ludzi i być mediatorem. Nie jesteś wojownikiem, nie jesteś zwolennikiem działań aktywnych, starasz się unikać otwartego konfliktu. Łatwiej ci nie zwracać uwagi na trudności życia, dystansować się od nich, mając nadzieję, że same znikną, niż stanąć z nimi twarzą w twarz. Widać u ciebie brak skłonności do aktywnej walki, która czasem jest potrzebna do pokonania trudności; brakuje ci twardości. Jesteś osobą otwartą i w pewnym stopniu bierną. Twoje czyny są ostrożne, nieagresywne, często niedostrzegalne. Nie wykluczone, że twoje talenty leżą w dziedzinie twórczości, sztuk plastycznych, muzyki, ponieważ masz wysoko rozwiniętą wrażliwość, natchnienie i bogatą wyobraźnię. Poruszają cię piękno i miłość, które widzisz wokół siebie. Twoje wady polegają na tym, że jesteś skłonny do lenistwa i okazujesz zbyt mało uwagi temu, co się z tobą dzieje. Wolisz rozkoszować się litością wobec siebie, niż podjąć energiczne działania, aby zmienić sytuację na lepsze. Jesteś także skłonny izolować się od bezpośredniego otoczenia i żyć w stanie całkowitego, chaotycznego nieładu. Ale to bardziej martwi twoich bliskich niż ciebie samego.




