
Cokolwiek się wydarzy, na przykład picie napojów alkoholowych w mało znanej kompanii, to co można się dowiedzieć o nowo poznanym towarzyszu kieliszka powie jego znak Zodiaku.
Z Wodnikiem nigdy nie należy pić. Jeśli los zetknął cię z nim przy jednej butelce, to dołącz do was Wodnika, aby w porę oderwał cię od kieliszka. W przeciwnym razie rano otworzysz oczy w jakimś Leningradzie i dowiesz się, że poprzedniego dnia wziąłeś ślub z niemłodą nauczycielką języka rosyjskiego, obrażając przy tym porządnego człowieka w futrzanej czapce. Prawdę o swoich dawnych przygodach usłyszysz pod zupełnie trzeźwym spojrzeniem Barana, który kiwa głową: „Ale ci się oberwało, dosłownie kropla”. A Baranom należy wiedzieć, że u innych znaków fizjologia szwankuje, wyobraźcie sobie, napoje alkoholowe powodują u nich upojenie!
Nawet jeśli Byk jest pijany, to on jest trzeźwy, przynajmniej tak udaje. Nawet gdyby czołgał się na czworakach, Byk święcie wierzy, że wszystko dopiero się zaczyna. Oni biorą od życia wszystko, na czym mocno stoją. Aby było wszystko „w pęku” i w pełnej objętości: od portfela po seks. Dotyczy to również alkoholu. Oszczędzanie przy stole z Bykiem nie jest zalecane, za przyniesioną (zamówioną, postawioną) jedną butelkę usłyszysz z jego ust nieprzyjemne wyrażenie, docinek itp. Chociaż i dwie butelki nie uratują sytuacji, ponieważ po nich Byk przemieni się w czerwonookiego byka i roztrzaska na kawałki wszystko, co stanie mu na drodze: fiołek, serwis do herbaty i twoje ciepłe relacje.
Naturalna dwoistość Bliźniąt podczas upojenia alkoholowego ulega zakłóceniu, oddając główną rolę jednej z osób. Jeśli się poszczęści, to światu ukaże się dowcipniś, który śpiewa i śmieje się. Jeśli nie, to straszny typ, który nienawidzi wszystkich i wszystkiego i pragnie wszelkimi sposobami ich zniszczyć (towarzysze po kieliszku Bliźniąt mogą się dowiedzieć o sobie wiele nowego, poczynając od wyglądu, a kończąc na postawie życiowej). Rano Bliźnięta machną ręką – kto się obraża na pijanego?
Aby poznać Raka naprawdę, należy go upić. Ten wrodzony mistrz maskowania się „pod muchą” odsłania się przed ludźmi i żegna się ze swoją wstydliwością. Trzeźwą Racicę namówić na spontaniczny seks to zadanie praktycznie niewykonalne, natomiast Racicę pod wpływem alkoholu już „rzuciło i prosi”. Rano Rak oczywiście znów wpełznie w głąb swojego pancerza, gdzie będzie cierpieć w milczeniu, zaciskając zęby.
Spośród dziesięciu różnic między pijanym Lwem a trzeźwym można znaleźć tylko jedną – decybele, które proporcjonalnie rosną wraz z ilością wypitego alkoholu. I jeszcze trzeźwy Lew, opowiadając o sobie umiłowanym, o swoich zwycięstwach i przygodach, okresowo robi przerwy, aby odpocząć. Pijany Lew nie ma czasu na oddychanie, jest zajęty opowiadaniem o swojej „supermocy” na poziomie 80 lvl, przecież wśród 20 towarzyszy po kieliszku trafił się „szczęściarz”, który jakoś nie śni ani nie myśli o tej historii.
Pytanie na rozgrzewkę – po co Panny piją? Prawdopodobnie podczas upojenia dusza Panny tymczasowo opuszcza ciało, aby polecieć nad bezkresnymi lasami i morzami. Na Ziemi zaś etapy upojenia alkoholowego są następujące: pierwszy kieliszek koktajlu („Jestem taka pijana”), środek nocy („Kocham was wszystkich”), nad ranem („Gdzie jest aspiryna?”). Dla młodej Panny z kacem poranek może zacząć się od wiadomości, że już nie jest dziewicą, jednak szczegółów przejścia w nowy status nie pamięta i nigdy nie będzie pamiętać. Wygodnie, między innymi.
Choć boją się pić, to bardzo lubią to robić. Przecież tylko „pod muchą” tracą swój pociąg do ważenia wszystkiego i wszystkich, zdobywając wreszcie harmonię z otoczeniem. Ciągłe poszukiwania idealnego wzorca na jakiś czas ustają, ponieważ znajdują się w sytuacji, w której nie może być złych mężczyzn ani brzydkich kobiet. Wszyscy tacy biali i puszysti i jak można było tak długo nie postrzegać Wszechświata w sposób estetyczny. Co prawda, rano Wagi będą płonąć ze wstydu, wspominając bruderszaft z fachowcem z młockarni i młyna. Ale to już rano.
przerzuca w siebie kieliszki, aż wejdzie w nastrój, potem nagle hamuje, nalewając już otaczającym, szepcząc przy tym, że ma lekką rękę. Kłamstwo! Ręka jak młot, bo jeszcze cięższa. To u niego taki żart, aby później przyglądać się z ukrycia ofierze, która próbuje podnieść się z czworaków. Jeśli w twojej głowie pojawił się plan świadomego upicia Skorpiona, aby w stanie upojenia wydobyć od niego jakieś informacje lub wciągnąć go do łóżka, wyrzuć ten pomysł z głowy! On się zgodzi i zacznie się – no, to teraz stuknijmy, tylko nalewać będę ja, bo ja mam lekką rękę. Leningrad – niemłoda nauczycielka rosyjskiego – futrzana czapka. Przyjmowanie na klatę w towarzystwie Skorpiona polecane jest tym, którzy chcą zrobić karierę na YouTube.
Alkoholik. Niepijący. Pechowiec. Szczęściarz. Idź, rozeznaj się, jak z nim pić. W pierwszym przypadku nie starczy wątroby. W drugim znudzisz się, wysłuchując połowę wykładu o szkodliwości mocnych trunków dla wątroby i śledziony. W każdej sytuacji, znajdując się przy butelce i Strzelcu, postępuj zgodnie z jego wskazówkami. Ponieważ sprzeczać się z nim to sobie drogo wyjdzie, lepiej, jeśli on cię postrzeli, niż się obrazi.
Formuła świadomości pijanego Koziorożca jest następująca: charakter w 10. stopniu dodać pierwiastek z rozsądku pomnożony przez minus 1. W stan upojenia Koziorożec wpada po trzecim kieliszku, nie zmieniając się dalej, ile by jeszcze nie wypił. Od ostrożności i zamkniętości w pijanym Koziorożcu nie pozostaje nic, on staje się duszą towarzystwa, obsypując komplementami na kilometr i przychylnie chichocząc na docinki pod swoim adresem. Nie daj się nabrać! To bydlę rano WSZYSTKO pamięta!
Wodnik
Pijanemu Wodnikowi świat można odwrócić jednym pluśnięciem, przy czym bez żadnych punktów podparcia, on na takie drobiazgi nie zwraca uwagi. Na skrawku papieru spod długopisu rodzą się boskie wersy. Na płótnie po trzech kreskach – obraz godny światowej historii malarstwa. Stworzenie nowej religii lub rewolucyjno-ekonomicznego modelu – łatwizna! Co prawda, niestety, nie udawało się tego nikomu zobaczyć. Zasadniczo, jak i pijanego Wodnika. Ponieważ on, lekko podchmielony, życzy sobie, aby bankiet trwał dalej, i idzie spać.
Jeśli Ryba przyjęła kieliszek, trzymaj się z daleka. Dużo przyjęła – uciekaj. Ponieważ za kilka minut pijana ryba jest w stanie przeżyć całą gamę emocji. Mało przeżyć, ona je jeszcze głośno demonstruje! Raz smarka nosem przez swoją bezużyteczność, raz nie zdążyć mrugnąć okiem, jak wprawnie tańczy gopak na stole, trafiając nogami w talerze i kieliszki, opowiadając między uderzeniami nogami anegdotę, którą dosłownie wczoraj usłyszała.




