Słońce w Baranie
Het Monster: Słońce w Baranie Atak! To ja, wasz ognisty Baran! Świat, strzeż się — nadciągam niczym taran! Zwyciężam w bitwach, osiągam cele, jestem najlepszy — to nie oszustwo! Podobnie jak szybki, mały baranek z obrazka, dziecko w Baranie uwielbia iść naprzód i atakować. To dziecko „świeci”, gdy jest pierwsze i odważne, a czasem tak ryzykuje, że włosy stają wam dęba. Baran będzie wrodzonym liderem, któremu spodoba się objęcie dowództwa. Będzie jasne i impulsywne, emanować pewnością siebie. W waszym małym „ognistym kłębuszku” jest tyle energii, że żaden dorosły — nawet jeśli sam jest Baranem — raczej nie dorówna mu siłą. Małe dziecko w Baranie prawie zawsze jest w ruchu, jego uwaga rzadko zatrzymuje się na czymś na długo. Należy wziąć to pod uwagę przy wyborze przedszkola lub szkoły, gdzie lepiej sprawdzą się otwarte klasy i niezależne podejście niż tradycyjne siedzenie w ławce. Dla waszego dziecka znacznie łatwiej jest zacząć coś nowego niż doprowadzić to do końca. Ale wasze narzekania nie pomogą w tej sprawie. Znacznie lepiej, jeśli uda wam się podsunąć nowy aspekt sprawy, w ten sposób ożywiając zainteresowanie nią. Cierpliwość nie należy do cnót Barana. Niecierpliwość może stanowić problem, gdy wasze dziecko pracuje z innymi dziećmi. Szybko zaczyna, a nie lubi czekać, aż wolniejsi skończą. Z tego powodu warto zachęcać je do samodzielnej pracy, chyba że inni będą chcieli podążać za przykładem Barana. Młoda Pani Inicjatywa również będzie bardzo niecierpliwa, jeśli będzie musiała na was czekać — warto o tym pamiętać, planując nudne dorosłe wizyty lub zakupy. Może was martwić, że wasze dziecko jest egoistyczne ponad „normy” zwykłych etapów rozwoju dziecięcego, opisanych w rozdziale 3. W rzeczywistości tak nie jest. Małe dziecko w Baranie po prostu naturalnie czuje się „numerem jeden”. Musicie taktownie pokazać, jak dobrze jest być uważnym na innych. Należy zrozumieć, że choć Baran może łatwo wybuchnąć, jego „wybuch” gniewu rzadko trwa długo. Szybko mija i zostaje zapomniany. Jednak wasze dziecko powinno uświadomić sobie, że inni nie tak łatwo okazują swoje uczucia i mogą być dotknięci znacznie bardziej, niż się spodziewało. Spróbujcie nauczyć je technik i słów wyrażania gniewu w taki sposób, by nie ranić innych (kierując gniew na przedmioty lub sytuacje, a nie na drugą osobę, np.: „Naprawdę nienawidzę, kiedy nie mogę…” zamiast „Nienawidzę cię za…”). I co najważniejsze — dajcie dobry przykład, bo to zawsze działa na korzyść Barana i każdego innego typu osobowości. Dzieci zawsze więcej przyswajają z tego, co robią ich rodzice, niż z tego, co im mówią. Pomyślcie o tym, by wasze dziecko w Baranie miało możliwość uprawiania aktywnych sportów i gier zespołowych, stwórzcie mu przestrzeń, w której będzie mogło być hałaśliwe i aktywne. Nauka muzyki na trąbce lub instrumencie perkusyjnym może być dla niego bardziej odpowiednia niż gra na fortepianie czy wiolonczeli. Wolność i niezależność są dla niego bardzo ważne. Pozwólcie waszemu małemu Baranowi popełniać błędy (chyba że dół, do którego ma skoczyć, wydaje się niebezpiecznie głęboki). Z takich błędów zbuduje sobie głębszą wiedzę niż z jakichkolwiek ostrzeżeń. Bądźcie otwarci na energiczną ofensywę tego ognistego, małego charakteru, a i wy pozostaniecie młodzi, gdyż dziecko w was będzie zachwycone i podekscytowane nowymi przygodami, które nadchodzą jedna po drugiej!
Indubala. Planety w znakach. (Tradycja indyjska)
Słońce znajduje się w pełni swej mocy, czyli inaczej mówiąc, w egzalacji, gdy przebywa w znaku Barana. W umyśle lub działaniach tej osoby ujawnią się cechy symbolizowane przez Słońce. Słońce reprezentuje głębię i szczerość duszy, uczestnictwo w uroczystych ceremoniach i ofiarach — na przykład w świątynnych nabożeństwach. Słońce symbolizuje także sławę, gdyż jest źródłem światła dla świata. Osoba z Słońcem w Baranie może mieć rozwiniętą duchową intuicję lub dostrzegać szerokie możliwości doskonalenia życia ludzi. Słońce symbolizuje także kręgi polityczne. Człowiek może zarabiać na służbie państwowej, czuć się liderem, uważać, że został stworzony do wielkości. Słońce symbolizuje także ciało fizyczne. Tacy ludzie są zapalczywi w działaniu skierowanym na zaspokojenie swoich pragnień, niezwykle aktywni lub narzucają swoją wolę innym, potrzebują, by ich cel zawierał jakiś materialny wymiar osiągnięcia.
Barany to „ognisty” znak, rządzący się przez Marsa, planetę rywalizacji, dlatego człowiek z Słońcem w Baranie opisywany jest jako „noszący broń”. Podkreśla to, że taka osoba będzie ambitna, pragnąca chwały. Ci ludzie mogą mówić wymownie, energicznie, mają wysokie mniemanie o sobie. Barany to znak ruchliwy, dlatego tacy ludzie skłonni są do aktywnego, wędrownego trybu życia. Charakteryzują ich także filantropijne, humanistyczne skłonności. Osoba z Słońcem w Baranie jest aktywna, bystra, podróżuje, jest znana wielu ludziom, bogata, posiada cechy wojownika, jest silna, wyróżnia się wyrazistymi cechami charakteru, impulsywna, drażliwa, posiada cechy pioniera, jej fortuna jest zmienna. Może to być osoba bardziej idealistyczna niż materialistyczna. Jej charakter jest ekspresyjny, stanowczy, bardzo odważny. Przecenianie przez nią własnych sił prowadzi ją czasem do kłopotów. Może cierpieć z powodu przepracowania.
Paweł Głoba. Planety w znakach Zodiaku
Słońce wchodzi w znak Barana 21 marca – jest to astrologiczny Nowy Rok. Zoroastrianie obchodzili Nowy Rok 21 marca. Było to wielkie święto, natura ożywała, Słońce wchodziło w ten znak 21 marca i pozostawało tam do 21 kwietnia. Mała dygresja: w zodiakalnym kole mamy przejaw czterech żywiołów – Ognia, Ziemi, Powietrza oraz Wody. Żywioły to subtelna substancja. Żywioł Ognia to nie ogień, który płonie od zapałki. Żywioł Powietrza to nie otaczające nas powietrze, żywioły Ziemi i Wody to nie ich ziemskie odpowiedniki. Jednak wszystkie żywioły mają swoje odpowiedniki w postaci subtelnej materii, kosmicznej wibracji, subtelnego stanu. To w pewnym stopniu pojęcia abstrakcyjne, ale z drugiej strony są one całkowicie realne – subtelna struktura działająca wokół nas. Wszystkie prace okultystów, wszystkie praktyki duchowe są w jakiś sposób powiązane z subtelnymi żywiołami. Na przykład ludzie, którzy pasjonują się wschodnimi sztukami walki, pracują głównie z żywiołem Ognia, łączą się z nim i zdobywają wewnętrzną bezstraszność, niezwykłą odwagę. Możliwość świadomego połączenia się z tymi żywiołami i pracy z nimi to zdolności magiczne. Dwa z tych żywiołów mają „yangową” naturę, dwa – „yinową”. Ogień i Powietrze to „Yang”. Ogień jest pierwotnym przejawem „yangowego” początku, a Powietrze – wtórnym, subtelniejszym w sensie jakościowym przejawem tego początku. Ziemia i Woda to „Yin”. Ziemia jest pierwotnym przejawem żeńskiego początku, a Woda – wtórnym.
Żywioł Ognia przejawia się w człowieku jako pewna ognistowość, zapalczywość. Gdy zobaczysz człowieka, który nie może usiedzieć na miejscu – to człowiek Ognia, w nim buzujący ogień, zawsze emanuje energetycznym czarem. To Baran, Lew, Strzelec. Wewnętrzny urok Ognia, wewnętrzna ekspresja i energia, która emanuje na otoczenie, budzą sympatię – mężczyźni, w których jest dużo Ognia, bardzo podobają się kobietom. Nic dziwnego, że największymi uwodzicielami uważani są Lwy i Barany.
Żywioł Ziemi przejawia się w człowieku jako solidność i moc. Jeśli zobaczysz stateczną osobę, która mocno stoi na nogach, to znaczy, że to człowiek Ziemi. Za nim czujesz się jak za kamienną ścianą. Tak przejawia się żywioł Ziemi w wyglądzie i charakterze ludzi.
Żywioł Powietrza przejawia się jako umysłowa ruchliwość, giętkość umysłu i intelektu. Jeśli widzisz człowieka, który stale kogoś odwiedza, stale gdzieś jeździ, z kimś się umawia – to Powietrze. To typ dziennikarza, który nie może żyć bez informacji, informacja jest jego chlebem, nie może żyć bez kontaktów, bez wyrażania tego w słowie. Żywioł Powietrza reprezentuje zasadę kontaktu, komunikacji, zasadę werbalnego wyrażania się.
Żywioł Wody stanowi emocjonalność człowieka, głębokie emocje. To to, co dzieje się w głębinach naszej podświadomości. To transformujące początku, gdy emocje wchodzą w nas, dokonują pracy niszczącej lub twórczej, a potem wychodzimy na świat w zmienionej postaci. Prawie całe nasze emocjonalne życie to przejaw żywiołu Wody.
Ale wszystkie te żywioły przejawiają się w różny sposób w różnych znakach Zodiaku. Baran to pierwotny poziom żywiołu Ognia – pierwszy ogień, kosmiczny, impulsywny, który wybucha, gdy pojedyncze iskierki rozpryskują się na wszystkie strony. Taki pierwotny ogień, który w dużej mierze kształtuje obraz i archetyp Barana.
Innym ważnym czynnikiem kształtującym znak Barana są wibracje planety Mars. Typowi Barany to ludzie o marsjańskim typie. Zgodnie z tymi kształtującymi zasadami – Marsowi i pierwotnemu kosmicznemu ogniowi, który stale wybucha – u przedstawicieli tego znaku, u Baranów, obserwujemy ich życiowe przejawy. Barany wyróżniają się niezwykłą aktywnością. Prawdopodobnie są one najbardziej aktywnymi ludźmi ze wszystkich znaków Zodiaku. Jesteś Baranem i aktywność, działalność, energiczność – wszystko to jest wypisane na twojej twarzy. Swoje sprawy zaczynasz aktywnie, kontynuujesz je również, niestety, porzucasz je, nie doprowadzając do końca, ponieważ wiele spraw wymaga wytrwałości i cierpliwości, czego tobie, Baranowi, brakuje. Za to Barany są wielkimi inicjatorami, pionierami. Doprowadzanie spraw do końca jest dobre, ale dla Barana ważniejsze jest rozpoczęcie, zapalenie się samego siebie i zapalenie otoczenia. To twoje najwyższe kosmiczne zadanie, po to rodzisz się pod tym znakiem Zodiaku.
Barany, podobnie jak wszystkie cztery pierwsze znaki Zodiaku, w swoim archetypie, w swojej strukturze mają bardzo wiele dziecięcego. Jeśli popatrzeć na typowych Baranów, można zauważyć, że są oni bardzo bezpośredni, prości niczym dziecko. Dosłownie wykrzykują na widok nowej sprawy, nowego znajomego, zaczynają świecić energią radości i zarażać nią otoczenie. Chociaż są dobrymi inicjatorami, to jednak kiepskimi przywódcami, zwłaszcza jeśli Baran jest niskiego lub średniego poziomu. Na wysokim poziomie duchowym i intelektualnym mogą być przywódcami, prowadzić za sobą, zapalać energią i entuzjazmem ogromne tłumy, wywierając na prowadzonych nawet magiczny wpływ. Zazwyczaj Baran stawia w swojej działalności na siłę, czasem fizyczną, czasem energetyczną. Czasem może stać na czele jakichś ruchów społecznych, stać się przywódcą rewolucyjnie nastawionych grup. Są wśród nich także politycy, ale to Barany dość wysokiego poziomu, u niskich i średnich wiele subtelnych cech natury tłumi impulsywność. Wśród wysokich Baranów było wielu polityków, wodzów, działaczy społecznych i cesarzy. Wśród nich widzimy wielu przywódców starożytnego Rzymu: Probus Walens, Septymiusz Sewer, Galeriusz.
W swojej niższej postaci, oczywiście, Barany to najbardziej nieokiełznane osoby, którym właściwe jest chamstwo, takich ludzi nazywa się „trzymajmorami”, oni na pierwszy impuls, nie rozeznając się w sytuacji, rzucają się do bójki. To najniższe, najprymitywniejsze przejawienie Barana. I jeśli w tramwaju spotkasz agresywnego człowieka, tak zwanego „tramwajowego chamra”, który wymachuje rękami, opluwa się, obraża wszystkich, to niechybnie jest to niski Baran.
Jeśli mówić o astrologii geograficznej, to z Baranem związane są Niemcy, zwłaszcza Prusy. Ciekawe, że niemieccy przywódcy często byli Baranami: Fryderyk Barbarossa, Bismarck, Wilhelm I, A. Hitler, H. Kohl. Wysokie Barany przejawiają się jako niezłe dyplomaci, ale wymaga to wielkiej pracy nad sobą. Rzecz w tym, że Barany to bardzo zapalne natury i trudno im opanować swoją naturę. Wysokie Barany są w stanie osiągnąć niewiarygodne szczyty rozwoju duchowego. Znacznym Baranem był Napoleon III, ale skończył dość smutno, prawdopodobnie pod koniec życia w jego osobowości ujawnił się niższy Baran. Baranem był Stołypin, którego wcześniej niesłusznie ganiono, zaczęto traktować poważnie. Jeszcze przyjdzie czas, by docenić jego osiągnięcia w historii Rosji. Jasnym Baranem był M.S. Chruszczow. Kto jeszcze, poza tak szczerym Baranem, mógł pozwolić sobie na stukanie butem w mównicę ONZ, kto jeszcze mógł tak szczerze wyrażać siebie? Z muzyków Baranem był M. Musorgski, z malarzy – van Gogh. Cała jego twórczość przesiąknięta jest energetycznością i ogniem, był bardzo ruchliwą osobą, ciągle podróżował. Tylko taki Baran mógł w przypływie namiętności odciąć sobie ucho. Oczywiście, to patologiczny Baran. Ogromne znaczenie patologii przypisywał Z. Freud, opracowując swój system, ponieważ w patologii można dostrzec głębokie struktury psychiki człowieka, jego podświadomości. Baranami byli Bach, Stieńka Razin. Z bohaterów literackich typowym Baranem jest Nozdriow. Ponury, złowieszczy francuski Baran – poeta Charles Baudelaire, sprzeczna natura, obdarzona z jednej strony poetyckim darem od Boga, z drugiej – od Diabła – duchem i duszą, co doprowadziło go do służenia Ciemności i satanizmu, w swoich wierszach wysławiał Szatana.
Het Monster. Planety w znakach Zodiaku
21.3 – 20.4. BARAN
Głównym motorem jego życia jest dynamizm: potrzebuje motocykla, samochodu, łodzi – wszystkiego, co tylko pozwoli mu wyprzedzić innych. Jeśli jest intelektualistą – wyścigi idei i przedsięwzięć. Do pomysłów albo pała entuzjazmem, albo jest całkowicie obojętny – nie ma tu pośrednich stanów. Jeśli czegoś pragnie, nie ma sensu go zaprzeczać, bo to tylko go rozzłości. Nie boi się konfliktów i potrafi pomóc bliskiemu w trudnej chwili, jest zdolny nawet do heroizmu, ale oczekuje, że za to zostanie pochwalony i wynagrodzony.
Baran lubi wielkie, spektakularne przedsięwzięcia, działa niezależnie i wytrwale. Stara się być we wszystkim pierwszy i nie znosi pozostawać w cieniu. Zwykle nie popełnia błędów. Sam podejmuje inicjatywę, odgrywając rolę „dyktatora”, nie oszczędzając siebie ani otoczenia. On organizuje innych, pokazując, jak należy postępować.
Sukcesy odnosi w sporcie, technice, karierze wojskowej – zwłaszcza przy dobrym Marsie. Pieniądze interesują go mniej niż sam proces odkrywania nowego. Ale uwielbia wydawać pieniądze, gotów „rozrzucać nimi”. Wplątuje się w finansowe awantury; gdy poniesie porażkę, znajduje środki, by zacząć od nowa. Jednak na długo nie wystarcza mu tej aktywności: nie znosi monotonii i często zmienia rodzaj działalności. Lubi wrażenie niebezpieczeństwa i ryzyka.
Baran potrafi długo nie ulegać zmęczeniu, ale energię zużywa nieoszczędnie – i gdy ją całkowicie wyczerpie, po prostu pada. Tak samo jest z chorobą: znosi ją na nogach, dopóki najostrzejszy atak nie powali go z nóg. Jeśli ją tłumi, wybucha gwałtownie w postaci wysokiej gorączki, alergii lub pokrzywki. Do usuwania toksyn zalecane są kąpiele w saunie, sport. Przeciwwskazany jest długotrwały pobyt na słońcu. Wskazane jest także stosowanie homeopatycznego i naturalnego żelaza. Z ziół – rozmaryn.
Awezał Podwodny. Planety w znakach Zodiaku
BARAN. Władcy: Mars i Pluton. Wolny Baran.
————————————————————–
Dla całej strefy tworzenia charakterystyczne jest pierwotne, jeszcze surowe odczucie żywiołu, tak jakby żywioły nie były jeszcze świadome siebie nawzajem.
Człowiek Barana. Typowy Baran żyje, realizując się w energetycznym nurcie, z którego się nie wyodrębnia. To jasny pasjonariusz, prowadzony (energetyczną) ideą, który nie słucha sprzeciwów, ale zaraża swoją pewnością siebie. Idea, którą propaguje, zwykle nie jest przesycona szczegółami, za to jest całościowa i praktyczna, łatwo przybiera formę hasła, za którym podążają inni, ulegając czarowi energetycznego nurtu. Baran posiada magię czaru w stylu bezpośredniego hipnozy; nie zagłębiając się zbytnio w otaczający świat i nie wyróżniając w nim szczegółów, doskonale jednak odróżnia ludzi, którzy ulegli jego czarowi, od pozostałych. Tych ostatnich uzna za swoich wrogów, lecz walcząc z nimi, nie ma skłonności do zwracania uwagi na ich działania, licząc wyłącznie na siłę swojego nurtu (swojej idei) i doskonaląc środki ataku, ale nie obrony. Zwykły Baran jest niewolnikiem swojego nurtu: gdy nurt osłabnie, Baran staje się ospały, bierny i popada w głęboką depresję. Jego dawne idee, które niegdyś go inspirowały i poruszały, wydają mu się płaskie i posępne; świat z kolorowego staje się czarno-biały, aromaty i zapachy znikają zupełnie. Na szczęście dla Barana, nurt rzadko znika na długo, a gdy powraca, Baran znów jaśnieje — tym samym światłem, a może i nowym: jeśli kanał uległ zmianie, na przykład ideę zastąpiono inną, Baran nie będzie żałował przeszłości, jego zasada brzmi: „z oczu precz — z serca precz”, i nową ideę będzie głosił z równym zapałem, a dawne idee, które zostały całkowicie zapomniane, charakteryzują Barana.
W stanie depresji Baran całkowicie się poddaje i nie wierzy w możliwość poprawy. Jego rozum może mu podpowiadać, że nurt (siła, energia, pewność siebie) powróci, gdyż tak się działo wcześniej, lecz uczucia mówią: jeśli dzisiaj pada deszcz, to będzie padał zawsze, a do zimy zmieni się w grad. W tym stanie instynktownie szuka możliwości włączenia się w nurt i może zgodzić się na wiele, w tym na dość brudne rozwiązania; właśnie w tym stanie potrzebuje troski i ochrony, inaczej może łatwo trafić pod wpływ Raka lub Koziorożca, którzy, chwytając go „gołymi szczypcami” w chwili depresji, zachowają magiczną władzę i będą dalej wykorzystywać silną energię Barana we własnych, być może egoistycznych, celach.
W sferze psychologicznej Baran jest prostoduszny, „co rozumie, to i mówi”. Zdolność Raka do milczenia, a Koziorożca do spokojnego manewrowania w ogniowej sytuacji oraz umiejętność manipulacji ludźmi są dla Barana całkowicie niezrozumiałe. Żywioły i sytuacje odmienne od ogniowych go nie interesują, drażnią, wydają się nudne i mdłe, nie są przez niego postrzegane i stara się je ożywić na swój sposób, włączając swoją energię — i zupełnie nie zauważa, że często po takim działaniu nie pozostaje w nich nic (w nim samym też nic nie pozostaje, nie ma w nim niczego, co mogłoby się różnić, ale przynajmniej zrobił wszystko, co mógł). Baran nie ma skłonności do manipulowania ludźmi, potrzebuje władzy nad nimi poprzez swoją ideę, energię, i w momencie, gdy (jak sądzi) ją opanowuje, traci do nich zainteresowanie i odchodzi dalej. W tym sensie jest szlachetny i bezinteresowny. Ta okoliczność nie jest tak bardzo związana z powszechnie znaną prymitywnością jego życia duchowego, podporządkowanego nurtowi. Jednak wraz z opanowaniem nurtu i różnicowaniem oraz uświadomieniem sobie swojego życia duchowego, szlachetność i prostoduszność Barana poddawane są poważnej próbie. Okazuje się, że nurt można mieć także dla siebie i że z samym sobą może być nie nudno! Na szczęście tę pokusę Baran zwykle przezwycięża po pewnym czasie.
Wpływ Marsa jako władcy Barana przejawia się w tym, że Baran ma ułatwiony dostęp do energii marsjańskiej, która jest jego naturalną bronią — kiedy trzeba i jak trzeba. Baran nieustannie, z zapałem godnym lepszej sprawy, walczy głową i rogami o różne mury: ze słomy, szkła, drewna, cegły, granitu, i jeśli mur rozpryskuje się w drobny mak, w pierwszej sekundzie jest zadowolony, po czym zwraca się ku następnemu; żal przemija jedynie na moment (ale za to szczerze), a potem — skok w kierunku nowego muru. Odłamane rogi odrastają ponownie — do pewnego czasu.
Wpływ Wenus uwięzionej u Barana przejawia się w tym, że generalnie (i często nieświadomie) kieruje się podniesionymi ideałami, włączając w to piękno, miłość i harmonię. Jednak tylko u rozwiniętego Barana staje się to zauważalne dla otoczenia; jego ogólna szorstkość niweczy delikatny, uszlachetniający wpływ Wenus, gdy tylko staje się on bardziej konkretny i namacalny niż efemeryczny ideał Dziewicy Matki Boskiej dla średniowiecznego rycerza.
Kulminacja Słońca u rozwiniętego Barana nie zmienia jego wyglądu. Przestaje być niewolnikiem swojego nurtu, uświadamia go sobie jako siłę kosmiczną, poznaje jego naturę i może kierować swoją wolą; zanikają lub stają się kontrolowane okresy depresji, które wiążą się z niewłaściwym postępowaniem (zarządzaniem energetycznym nurtem). Przejście roli władcy od Marsa do Słońca, które następuje wraz z rozwojem Barana, towarzyszy wzrostowi spostrzegawczości i przejściu aktywności z marsjańskiej zasady bezpośredniego działania energetycznego na wyższy słoneczny pryncypium bezstronnej uwagi. Wyższy pryncypium woli (słoneczny pryncypium) polega na braku jakiegokolwiek wpływu poza czystą uwagą: „Umie chodzić, nie pozostawiając śladów” (Dao De Jing, Lao Cy). Właściwie wola i inicjatywa sprowadzają się wówczas do wyboru czasu i miejsca, na które zwraca się uwagę.
Jednocześnie wpływ kulminacji Słońca na niedorozwiniętego Barana wyraża się w tym, że czasem udaje mu się niezwykła koncentracja energetycznego nurtu swoją wolą, co przy niedostatecznej rozwadze (a to typowe dla przeciętnego Barana) prowadzi do spalenia obiektu, na który energia została skierowana (całkowicie lub częściowo, jak przy złym połączeniu Słońca z Marsem).
Poddanie się Saturnowi wyraża się u przeciętnego Barana w całkowitym braku chęci podporządkowania się jakiejkolwiek świadomej dyscyplinie i samoograniczeniu, a także w braku — nie mówiąc już o mądrości — nawet minimalnej kontroli nad sobą w momentach wzmożonego energetycznego nurtu; w takich chwilach działa zasada „nurt myśli za mnie”. Natomiast w okresach depresji wpływ Saturna jest bardzo odczuwalny, i to wraz z negatywnymi momentami opisanymi powyżej daje Baranowi możliwość przemyślenia siebie i swojego miejsca wśród różnych energetycznych nurtów (które jawią się Baranowi jako złe rumaki) oraz nieco posunąć się naprzód ścieżką duchowego wzrostu.
Generalnie należy zauważyć, że Saturn to planeta cicha i lubi działać na niskiej energetyce, a mądrość to rzecz subtelna i na silnej, surowej energii Barana jest niesłyszalna. Natomiast w okresach depresji Baran słyszy Saturna, być może nawet lepiej niż Koziorożec; inna sprawa, jak odniesie się do tego, co usłyszy. A gdy nurt powróci, przeciętnemu Baranowi z reguły nie ma już czasu na duchowość: nic nie widzi i nie słyszy — skacze, nie przeszkadzajcie mu! A Saturn już się wyłączył — do następnej depresji. Dlatego wysoko rozwinięty Baran, mając możliwość uniknięcia depresji, i tak czasem je dopuszcza — aby lepiej usłyszeć głos Saturna.
Sytuacja Barana. Typową (marsjańską) sytuacją Barana niższej oktawy jest pole bitwy z punktu widzenia żołnierzy, którzy zapamiętale walczą (z punktu widzenia generałów może to być zupełnie sytuacja Lwa i Wagi). Silne włączenie się Barana daje wojownikowi dosłownie nadludzkie siły i męstwo; tak podczas wojen narodowo-wyzwoleńczych ideał Matki Ojczyzny staje się całkowicie namacalnym (realnym nurtem). Inny typowy (saturnowski) wariant sytuacji Barana niższej oktawy to pole bitwy po zakończeniu starcia. Tutaj na niskiej energetyce następuje kac po destrukcyjnym wykorzystaniu energii Barana. Może ktoś zdąży wyciągnąć wnioski do porannej trąby — kolejnego włączenia nurtu…
Sytuacja Barana wyższej oktawy polega na triumfalnym marszu każdej energetycznej idei — powiedzmy, rewolucyjnej przebudowy przemysłu z wiatraków na silniki spalinowe lub odwrotnie, albo stworzenia komuny z ochotników. W każdym przypadku charakterystyczne cechy są jednakowe: czystość i szlachetność zamiarów, ignorowanie krytyki, brak historycznych korzeni, późniejszy spadek entuzjazmu — być może po względnie udanym początku — i wreszcie sytuacja saturnowska pod hasłem „o co walczyliśmy, na to trafiliśmy”. Ogólnie rzecz biorąc, w typowych Baranach i w sytuacjach baranowskich brak poczucia humoru — albo jest ono okropne; za to dookoła nich wielu się śmieje.
Należy pamiętać, że powyższe odnosi się nie do wszystkich sfer życia człowieka, lecz głównie do tych domów, którymi rządzi (i w mniejszym stopniu, aspektuje) Baran oraz planety w nim się znajdujące. Słońce w Baranie stawia problem samodzielnego kierowania przepływem energii. Tutaj ogólne zadanie karmiczne Barana komplikuje się bezpośrednią ingerencją sił kosmicznych, których działanie na człowieka poprzez Słońce można porównać do działania śrubokręta obracającego śrubkę. Dopóki człowiek nie uświadomi sobie, że jest częścią ogólnego programu kosmicznego, jego indywidualna wola (w tym także świadoma) pozostaje praktycznie pod całkowitą kontrolą (egregora), która słabnie jedynie w przypadku świadomej i dobrowolnej współpracy. Dlatego każdy znak, w którym znajduje się Słońce, odczuwa duże obciążenie siłami kosmicznymi transmitowanymi poprzez indywidualną wolę, która, należy zauważyć, kierowana jest nie tylko wewnętrznym impulsem woli („mam zamiar”), lecz także czysto zewnętrznymi okolicznościami. W przypadku, gdy pytanie rozstrzyga się w trybie „albo-albo”, albo zniewala jego wolę — wówczas rytm losu jest całkowicie wyznaczany przez mapę, przy czym akcent na Słońcu jest minimalny. Harmoniczną opcją jest czysta bierna służba, nieharmoniczną — tragiczny los, zabawka w rękach sił obcych, chyba że człowiekowi uda się zrozumieć i opanować swoje impulsy woli, a wówczas Baran zaczyna służyć mu wiernością i prawdą (zob. opis Słońca w Baranie powyżej). Natomiast zwyczajny Baran z uderzonym Słońcem w ciągu minuty entuzjazmu rozdepcze was kopytami, choć skierowany całą duszą w górę — po prostu was nie zauważył.
Francis Sakoian. Planety w znakach Zodiaku
oznacza początek działania, nowy cykl w osobistym rozwoju. Dewiza: inicjatywa, aktywność. Nie boją się przeszkód, działają niemal na oślep, bez osłony tyłów, skierowani do przodu, stawiając pierś pod cios. Poryw, który przewraca wszystko na swojej drodze. Wielka przyszłość jest zapewniona. O stratach nie myślą, czasem nawet w starości. Zawsze wolą proste drogi, na manowce brakuje im cierpliwości. Dlatego najwyższe szczyty w życiu rzadko są osiągane, gdyż proste drogi okazują się zbyt strome. Energii nie żałują, jakby jej nadmiar, szybko ponownie się ładują, dlatego w życiu zawsze czegoś osiągają lub przynajmniej raz w życiu wyróżniają się z tłumu. Bezrozumna śmiałość, skoncentrowany cios, tłumienie emocji i wątpliwości, nieugięta pewność siebie, bezlęk. Najulubieńsze słowo Barana to „Ja”. Wszystko zależy od poziomu wewnętrznego rozwoju Barana. Niektórzy mogą uderzać poniżej pasa, by osiągnąć swój cel. Ale większość Baranów nastawiona jest rycersko, zwłaszcza jeśli zwyciężają. Jednak póki przeszkoda nie zostanie złamana, nie znają litości, nie oszczędzając ani siebie, ani innych. Baran nigdy nie patrzy na wszystkie strony, widzi tylko to, co leży w polu jego widzenia. Przekonać go nie sposób, po prostu nie będzie słuchał. Bywają też tchórze, ale nigdy nie tracą z oczu celu i zawsze ostatecznie go osiągają. Baran przyciąga uwagę szybkością działań i bystrością. Z nizin nie ma sprawy, jeśli pojawiają się jakieś przeszkody, może od razu zwrócić się do szefa, by je usunął, umie dobrze pracować łokciami dla osobistego awansu, ale awansując, nie dostrzega wrogów, których sam stworzył, uważając się za silnego. Zawody wybiera wymagające cierpliwości, wytrwałości, podporządkowania, rozwagi, siedzenia w pomieszczeniach, nie wymagające. W pracy płonie, nie oszczędzając siebie, ale jego szef powinien pamiętać, że Baran może zająć jego miejsce. Miłość dla Barana to paląca namiętność, sam wybiera partnera i go zdobywa. Początek miłości, pierwszy poryw scala, to wiosna z letnim upałem, ale jeśli związek jest długotrwały, Baran może stać się despotą. Miłość przetrwa długo, jeśli partner potrafi podtrzymywać zainteresowanie, nie pozwalając się całkowicie zdobyć. Barany (zarówno mężczyźni, jak i kobiety) w małżeństwie nadal utrzymują kontakty z przyjaciółmi, nie zamykając się w wąskim kręgu rodzinnym. Ich dzieci nie będą słabeuszami, ale nie będą tak silne jak oni. Wady Barana są kontynuacją jego zalet. Barany są nietolerancyjne, uparte, przeceniają siebie, brakuje im cierpliwości, są skłonne do kłótni i nie potrafią ustąpić. Powinni nauczyć się przepraszać, być bardziej wyrozumiałymi wobec innych, ale nie są w stanie słuchać cudzych rad, co prowadzi do trudnych sytuacji. Mają wielu zazdrosnych wrogów, którzy działają podstępnie. Rany z czasem się gromadzą, ale Barany nie dostrzegają swoich porażek, dlatego nieszczęście przychodzi dla nich niespodziewanie, świat się rozpada, i często wiąże się to z ciężkimi chorobami. Wyjście jest jedno – trzeba nauczyć się cierpliwości, uprzejmości, umiejętności analizowania swoich czynów.
Jesteś człowiekiem, który chętnie stawia czoła trudnościom. Często uważasz, że trzeba brać życie z zaciśniętymi pięściami, że od nikogo nie zależy, licząc tylko na swoje siły, intelekt i śmiałość. Wierzysz w absolutną uczciwość, zachowujesz wierność sobie, swoim poglądom i przekonaniom, nawet jeśli w efekcie pozostajesz sam. Uczciwość, stanowczość, pragnienie bycia sobą – oto bóstwa, którym hołdujesz. Dlatego nie współczujesz słabości charakteru innych ludzi. Najbardziej cenisz wolność, możliwość robienia wszystkiego po swojemu. Bardzo dobrze pracuje ci się samodzielnie; współpraca z innymi ludźmi lub wykonywanie jakichkolwiek zadań zespołowych nie jest twoim stylem życia. Albo rządzić, albo działać samodzielnie. Kochasz działanie, i gdy twoje życie staje się przyjemne, wygodne, spokojne, rutynowe, jesteś gotów wszystko zakłócić, zacząć coś od nowa, wszystko zmienić, „odmłodzić krew”. Rutyna i monotonia są dla ciebie niczym śmierć. Nie boisz się podejmować się tego, czego nikt przed tobą nie robił. I choć czasem patrzą na ciebie jak na szaleńca, ty i tak robisz to, co później twoi przeciwnicy będą próbować przewyższyć. Ryzykować i być wiernym swojej gwieździe – to dla ciebie samo życie, samo oddychanie, samo bicie serca. A jeśli to nie jest możliwe, znikasz lub, nie wiedząc, co robić, wpadasz w gniew.
Zaczynając działać natychmiast, jesteś impulsywny, prostolinijny, bezpośredni, pełen entuzjazmu i nie boisz się powiedzieć wprost i niedwuznacznie, co myślisz. Wierzysz w siłę pozytywnego myślenia i pozytywnego działania, myślisz o sobie jako o silnej, nawet niepokonanej osobowości. Nie lubisz chorować, nie lubisz sytuacji, w których musisz być zależny od innych. Samo myślenie o konieczności uznania ograniczeń swojej ludzkiej natury, o tym, że emocjonalna strona twojego jestestwa wymaga uwagi, często wydaje ci się nie do zniesienia. Z natury umysłu jesteś w zasadzie mężczyzną, mniej zdolnym do kobiecej sztuki w kontaktach z ludźmi, do odbierania subtelnych aluzji i niuansów, do osiągania harmonii w relacjach. Często tak bardzo pochłaniają cię własne plany i cele, że nieświadomie wchodzisz w kolizję z uczuciami i interesami innych ludzi. Jeśli nauczysz się odnosić się do nich z większą uwagą, bardziej cenić ich idee i uczucia, bardzo ułatwisz życie zarówno sobie, jak i innym. Twoja niecierpliwość w dążeniu do celu prowadzi do tego, że bez wyraźnej potrzeby wywołujesz odrzucenie. Źle się dzieje, gdy czasem starasz się osiągnąć swój cel, podnosząc głos, waląc pięścią w stół. Naucz się nie spieszyć, odprężać się. Pozwól wydarzeniom toczyć się swoim torem. Szkoda, że z powodu twojej energicznej, niespokojnej natury rzadko ci się to udaje.



