<p>zalogować się/zarejestrować</p>
<p>zalogować się/zarejestrować</p>
Astro Way Logo Astro Way Logo

Олександр Колесніков – Podstawy prognozowania astrologicznego. Progresje

Podstawy astrologicznego prognozowania. Progresje
Oлександр Колесніков

Mówi się, że pośpiech jest potrzebny tylko przy łapaniu pcheł… 🙂 To dlatego, że dążąc do jak najszybszego wydania poprzedniego numeru, popełniłem dość grubą pomyłkę przy obliczaniu tranzytów — tam Saturn tworzył sekstyl do Jowisza natalnego, a ja… To znaczy, można to traktować jako przykład interpretacji tranzytów, ale nie jako przykład dokładności obliczeń. W rzeczywistości, biorąc pod uwagę ten sekstyl, interpretacja powinna być znacznie łagodniejsza. Takie same ograniczenia i trudności — Saturn to jednak nie taki napięty aspekt, raczej okazja do dokonania wyboru, pójścia inną drogą.

Postaram się w tym numerze takich błędów nie popełniać 🙂 Dzisiaj omówimy grupę metod prognozowania pod ogólną nazwą „progresje”. Jak już wiecie, aby sporządzić prognozę, badamy ruch „planet prognostycznych” względem planet natalnych. W różnych metodach prognozowania te poruszające się planety oblicza się w różny sposób. Na przykład w metodzie tranzytów bierze się rzeczywiste położenia planet na niebie w interesującym nas momencie czasu. W progresjach również bierze się pod uwagę rzeczywisty ruch planet, ale w określonej skali. Na przykład w najbardziej rozpowszechnionej metodzie progresji wtórnych, czyli w progresji „dzień za rok”, planety poruszają się około 365 razy wolniej niż w rzeczywistości, dokładniej mówiąc, każdemu rokowi życia właściciela horoskopu odpowiada doba po momencie narodzin.

Na przykład, jeśli ktoś urodził się 1 czerwca 1960 roku o godzinie 0:00, przy tworzeniu horoskopu naturalnie określamy położenie planet w tym czasie. Będą to planety natalne (ponieważ horoskop inaczej nazywa się kartą natalną lub, co na to samo wychodzi, mapą urodzenia). Człowiek żyje, a tymczasem niektóre „sobowtóry” planet natalnych — progresje planet (czasem nazywane planetami progresywnymi, ale ten termin mi się nie podoba) — stopniowo się przemieszczają. Aby określić, gdzie znajdują się progresje planet, kiedy komuś kończy się 10 lat, czyli 1 czerwca 1970 roku, bierzemy położenie planet 10 dni po momencie narodzin, czyli 11 czerwca 1960 roku. Gdybyśmy dla tej osoby przygotowywali prognozę na 1 czerwca 2001 roku (wiek 41 lat), wzięlibyśmy jako progresje położenie planet 41 dni po momencie narodzin, czyli 12 lipca 1960 roku. Oczywiście wcale nie trzeba pracować z pełnymi wartościami lat. Jeśli przygotowujemy prognozę na wiek 40,5 lat, badamy położenie planet 40,5 doby po narodzinach.

Określiwszy położenie progresji, sprawdzamy, czy tworzą one jakieś aspekty do planet natalnych, a jeśli tak, prognozujemy pewne wydarzenia lub procesy w życiu właściciela horoskopu. Ponadto należy zwracać uwagę na aspekty progresji między sobą — one również zwiastują wydarzenia i zmiany. Co więcej, aspekty między progresjami są ważniejsze i bardziej skuteczne niż aspekty między planetami tranzytowymi. Chodzi o to, że aspekty tranzytowe są takie same dla wszystkich ludzi. Jeśli na przykład na niebie tworzy się opozycja Jowisza do Plutona, to jest ona taka sama dla wszystkich, choć najbardziej znacząca dla tych, u których w horoskopie ta opozycja trafia w czułe punkty, lub u których w horoskopie istnieje jakiś aspekt między Jowiszem a Plutonem. Natomiast aspekty między progresjami są indywidualne — w tym samym momencie czasu będą one różne dla każdego z nas.

Progresje planet poruszają się z różnymi prędkościami. Najszybciej, rzecz jasna, porusza się progres Księżyca — średnio około jednego stopnia na miesiąc. A progresy planet od Jowisza i dalej poruszają się tak wolno, że w ciągu życia człowieka (powiedzmy, 70 lat — to 70 dni w progresji) przesuwają się nieznacznie. Dlatego przy zwykłej codziennej pracy z progresjami najczęściej używa się jedynie progresów Słońca, Księżyca, Merkurego, Wenus i Marsa.

Najprościej określać progresje, oczywiście, za pomocą programu komputerowego — ja dawno już nie liczę ich ręcznie i nie nauczę was istniejących do tego sposobów. Ale czasem warto po prostu zajrzeć do efemeryd, aby ocenić ogólny charakter ruchu planet przez określoną liczbę dni po narodzinach. Jest to szczególnie ważne w przypadku, gdy w horoskopie istnieją planety retrogradacyjne, i te planety w ciągu 60–70 dni po narodzinach stają się direktnymi, lub odwrotnie — planety direktne przy narodzinach w ciągu życia w progresji stają się retrogradacyjne. Zmiana kierunku ruchu planet w progresji zwykle wskazuje na bardzo istotne zmiany w sprawach tych domów, w których te planety się znajdują.

Jeśli planeta była retrogradacyjna przy narodzinach, a w progresji staje się direktna, niejako jasno się ujawnia i zaczyna działać w odpowiednim domu. Zwykle podaję tutaj swój przykład. Mój Uran znajduje się w 10. domu, co może symbolizować zawodowe zainteresowanie astrologią lub jakąkolwiek nietypową profesję, a także niestabilność relacji z przełożonymi i sytuacji w społeczeństwie z powodu niechęci do podporządkowania się istniejącym normom, potrzebę wolności. Ale przy narodzinach Uran był retrogradacyjny, i jego cechy były skierowane do wewnątrz, na samego siebie. Zawsze „nie szło mi” z przełożonymi, byłem mniej lub bardziej odstępcą, a nawet buntownikiem, zawsze interesowałem się tym, co nowe i niezwykłe, ale zawód wybrałem dość uwarunkowany moim ówczesnym otoczeniem — poszedłem do wojska. Właściwie, dobrym oficerem tak się nie stałem, i choć w pracy osiągałem niemałe sukcesy, było wiele trudności z przełożonymi. Ale oto w wieku 29 lat (to także cykl Saturna, który jest bardzo silny w moim horoskopie) progres Urana stał się direktny, i nagle poczułem się tak bardzo ograniczony wojskową strukturą. Z własnej woli w ciągu kilku miesięcy zniszczyłem całkiem niezłą karierę i odszedłem z wojska — na wolność. Donikąd. I właśnie wtedy bardzo aktywnie zajął się astrologią.

I odwrotnie, jeśli planeta w progresji staje się retrogradacyjna, jasność jej przejawiania się w sprawach odpowiedniego domu znacznie maleje, mniej ujawnia się w zewnętrznych okolicznościach życia i staje się niejako częścią wewnętrznego świata człowieka. Szczególnie interesujące i ważne są zwroty progresji planet osobistych — Merkurego, Wenus i Marsa. Na przykład, jeśli ktoś urodził się z retrogradacyjnym Merkurym, zwykle doświadcza trudności w komunikacji, z retrogradacyjną Wenus często uważa, że nie jest kochany, retrogradacyjny Mars daje niezadowolenie z rezultatów własnych wysiłków — więcej na ten temat pisałem w odpowiednim artykule. A kiedy progresja osobistej planety staje się direktna, wewnątrz człowieka niejako dochodzi do przełomu, znacznie się zmienia i stara się jak najszybciej zrekompensować to, czego wcześniej brakowało. Retrogradacyjny przy narodzinach Merkury z pewnością w ciągu życia staje się w progresji direktny, i później po 21. roku życia, ponieważ jego retrogradacyjny ruch trwa tylko trzy tygodnie. Natomiast z innymi planetami — jak los zdecyduje…

Jeśli zaś progresja osobistej planety staje się retrogradacyjna, jej cechy niejako introwertyzują się: w przypadku Merkurego człowiek zaczyna mniej się komunikować i gromadzić informacje, a więcej rozważać i przyswajać to, co już zgromadził; w przypadku Wenus od zewnętrznych przejawów miłości i piękna przechodzi do jakichś głębszych wartości; w przypadku Marsa przestaje „wystarczać”.

Planety w progresji przemieszczają się do następnego znaku zodiaku. Powiedzmy, że ktoś urodził się z Merkurym w Byku, jego umysł jest powolny i gruntowny, nie uważa, że coś poznał, dopóki nie wypróbuje wiedzy w praktyce, ale jeśli już coś przyswoił — to na długo. Po pewnym czasie progres Merkurego wejdzie do Bliźniąt, i ogólny intelektualny nastrój człowieka znacznie się zmieni — wzrośnie zainteresowanie komunikacją, nauką, pozyskiwaniem informacji z różnych źródeł, umysł stanie się bardziej aktywny i elastyczny. Jeśli znowu posłużyć się przykładem z własnego życia, to urodziłem się z Merkurym w Rybach, okres gromadzenia głównej masy wiedzy przypadł na przechodzenie progresji Merkurego przez Byka, a kiedy w zeszłym roku moja progresja Merkurego weszła do Bliźniąt, zapragnąłem opowiedzieć o tym, czego się dowiedziałem, całej stronie i właśnie wtedy… zacząłem rozsyłki.

Ja pracuję wyłącznie z progresjami wtórnymi, ale istnieją także inne rodzaje progresji, szczególnie popularne wśród Amerykanów.

Już nie pamiętam dokładnie ich nazw, ale w progresjach ważna jest nie nazwa, a skala. Zamiast skali „dzień = rok” w dwóch najpopularniejszych alternatywnych wariantach stosuje się skale „miesięczny miesiąc = rok” oraz „dzień = miesięczny miesiąc”. Tutaj bez pomocy komputera zasadniczo nie da się już niczego rozgryźć. Oczywiście, również te progresje działają i mogą być wykorzystane w prognozowaniu. Czasami są nawet bardziej informatywne, ponieważ planety w nich poruszają się szybciej niż w progresji wtórnej. Jednak w astrologii może działać każda metoda, nawet wymyślona osobiście, jeśli opiera się na określonej prawidłowości naturalnej. Stosując do horoskopu różne narzędzia, odczytujesz kilka różnych warstw informacji, ale nie można zmieniać narzędzi codziennie, a także nie da się korzystać ze wszystkich, dlatego trzeba ograniczyć swój wybór do kilku znanych metod prognozowania.

Teraz spróbuję wybrać spośród dostępnych horoskopów czytelników taki, w którym można pokazać zwroty progresji. Postanowiłem wziąć horoskop z nieznanym czasem urodzenia, a przy okazji pokazać, jak postępuję w takich przypadkach, gdyż pojawiały się pytania. Chodzi o horoskop na moment wschodu Słońca w dniu i miejscu, w którym dana osoba się urodziła. Nawiasem mówiąc, wielu astrologów potwierdza skuteczność takiego horoskopu, choć nie jest on horoskopem urodzeniowym w pełnym znaczeniu tego słowa… Po prostu trzeba trochę zapomnieć o tym i postępować, jak ze zwykłą mapą urodzenia, ale oczywiście nie należy zbytnio akcentować, że Słońce znajduje się na Ascendentcie. Przecież to my sami je tam ustawiliśmy 😉

Zatem Larisa Pawliwna urodziła się 2 kwietnia 1945 roku w Moskwie. W programie Zet buduję na Moskwę horoskop, powiedzmy, na godzinę 7 rano. Słońce okazuje się nad horyzontem. Dlatego wciskam przycisk „Dynamika czasu” i za pomocą przycisków w pojawiającym się oknie przesuwam Słońce na Ascendent. Rezultat moich starań widzicie na obrazku.

Zanim zajmę się bezpośrednio progresjami, zrobię krótki przegląd mapy. Ciekawe połączenie Merkurego i Wenus w pierwszym domu. Co więcej, Merkury znajduje się w Baranie i rządzi trzecim domem (wiedza), natomiast Wenus wsteczna – w Byku, rządzi drugim domem (pieniądze, majątek). Co więcej, te planety zbliżają się do dokładnego połączenia, co zwiększa znaczenie aspektu. Szybki, energiczny umysł aktywnie wykorzystuje wiedzę, co daje możliwość osiągania namacalnych rezultatów powolnej, praktycznej Wenus. Prawdopodobnie idee nieco wyprzedzają praktyczną realizację, ale to nie szkodzi, pojawiają się one raz po raz. W dwóch słowach – to dobra zdolność czerpania realnych korzyści z własnej wiedzy, rozsądne dysponowanie finansami i zasobami materialnymi.

Ale skoro już mowa o drugim domu, nie można nie zwrócić uwagi na Urana w Bliźniętach, który się w nim znajduje. Takie położenie Urana może, z jednej strony, oznaczać wykorzystanie nowoczesnych technologii (na przykład tych samych komputerów) do zarabiania pieniędzy i umiejętność obchodzenia się z techniką, ale Uran może również oznaczać pewne zagrożenie dla finansów. W sprawach domu, w którym znajduje się Uran, człowiek pragnie wolności, nie lubi sztywnych ram i ograniczeń, w tym przypadku istnieje możliwość nieoczekiwanych decyzji finansowych, które inni ludzie uznają za ekstrawaganckie i niestosowne. W tym samym kierunku działa kwadratura Marsa z dwunastego domu: niezadowolona z rezultatów swoich starań, posiadaczka horoskopu może dokonać gwałtownego, zdecydowanego kroku i w rezultacie ponieść straty. Jednak inne aspekty do Urana są harmonijne i najczęściej będą tłumić niepożądane przejawy.

Słońce, władca szóstego domu, mówi o pragnieniu bycia ekspertem w swojej dziedzinie, a ekspertowi nie są potrzebne ekstrawaganckie kroki, a Pluton, który w tym przypadku odczytałbym jako władzę kolektywu – te planety „przeciągają sekstyl pomocy” do Urana. Najbardziej problematyczną pozycją w horoskopie nazwałbym Saturna w znaku wygnania na cuspidzie czwartego domu, a ponadto w kwadraturze do Neptuna. Trójkąt Marsa w tym przypadku – nie zbyt dobry pomocnik, ponieważ wychodzi z dwunastego domu tajnych wrogów.

Co można powiedzieć o takim położeniu Saturna? Problemowe relacje z rodzicami, problemy w rodzinie, ograniczenia lub problemy związane z mieszkaniem. Takie warunki tworzą stałe napięcie wewnętrzne, które może prowadzić do problemów z żołądkiem. W tym przypadku Mars jednak może udzielić pomocy – na przykład zajęcia sportami wodnymi jako sposób na rozładowanie stresu lub aktywna psychoterapia, coś w rodzaju dynamicznych medytacji… Tak, no cóż, trochę się rozgadałem, przecież mamy do czynienia z progresjami.

Wenus jest wsteczna. Może przynosić swoje dobrodziejstwa nie tyle samej osobie, co tym, którzy ją otaczają, a w planie psychicznym daje poczucie, że człowieka się nie kocha, nie docenia, brak emocjonalnego komfortu, niedostateczną uwagę ze strony płci przeciwnej. Jeśli jednak spojrzymy na efemerydy, zobaczymy, że 7 maja 1945 roku, 35 dni po urodzeniu, Wenus staje się bezpośrednia. Oznacza to znaczące zmiany w życiu w wieku 35 lat – ożywienie relacji z płcią przeciwną, poprawę sytuacji finansowej.

Dalej zwróćcie uwagę na Jowisza. Nie będę teraz omawiał braku u niego aspektów, gdyż praca nad wydaniem rozciągnie się na tydzień. Ogólnie rzecz biorąc, Jowisz w Pannie w szóstym domu mówi o zdolności i skłonności do radzenia sobie z dużymi wolumenami pracy i szczycenia się tym, być może zanadto zagłębiając się w szczegóły. Ale Jowisz powinien przynosić dobrodziejstwa, jest Wielkim Dobrodziejem, a tutaj Jowisz jest wsteczny. Oznacza to rozwój kosztem wewnętrznych zasobów, bez szczególnego

pomocy z zewnątrz. Człowiek dużo pracuje, ale nie otrzymuje należnych zaszczytów, a głównie wewnętrzne zadowolenie. Jednak w efemerydach widzimy, że 15 maja 1945 roku Jowisz staje się direktny. W wieku 43 lat Jowisz niejako „zjawia się”, zaczyna bardziej zauważalnie działać w sprawach 6. domu, co może oznaczać zmiany w pracy, poprawę warunków pracy i życia w ogóle, w tym zdrowia. Teraz zbudujemy progresje na aktualny moment czasu. W programie Zet otworzymy okno „Dane wyjściowe”, przełącznik („przyciski radiowe”) na dole ustawimy w położenie „Podwójna” i w rozwijanej liście wybierzemy „Progresja: 1 dzień = 1 rok”. To, co wyszło, pokazano na obrazku. Tutaj, oczywiście, jest bardzo dużo wszystkiego – być może nawet zbyt dużo. Jeśli w programie jest możliwość ograniczenia liczby progresji, które są wyświetlane, to jeszcze z tym nie rozpoznałem. Ale będziemy rozpoznawać stopniowo, nie spiesząc się, zwracając szczególną uwagę na progresje Słońca, Księżyca, Merkurego, Wenus i Marsa. Trzeba ustalić, czy są dokładne (w granicach stopnia) aspekty między progresjami (pokazane na niebiesko) a od progresji do planet natalnych. Widzę, że progres Słońca (6.32 Bliźnięta – dokładną cyfrę można zobaczyć, jeśli w oknie programu podsunąć wskaźnik myszy do niebieskiego symbolu Słońca) tworzy kwadraturę do natalnego Marsa. To może być napięcie związane z pracą (Słońce rządzi 6. domem, a Mars jest naturalnym zarządcą pracy), pokonywanie oporu nieżyczliwych osób (Mars w 12. domu) i odbić się to napięcie może na sytuacji finansowej (progresja Słońca przechodzi przez 2. dom), przy czym dokładna kwadratura była około 4 miesiące temu (progresja Słońca przechodzi około 5 kątowych minut na miesiąc), a teraz już się rozchodzi. Progresja Księżyca o 19.21 Strzelec zbliża się do kwadratury z Jowiszem – przy czym Księżyc porusza się szybko, i to, na co wskazuje, dzieje się dosłownie w ciągu obecnego miesiąca. Ponownie napięcie przez duży zakres pracy (Jowisz w Pannie w 6. domu) lub w związku z dużą ilością dalekich podróży (Księżyc idzie przez Strzelca, przez 9. dom, a sam Jowisz ogólnie oznacza dalekie podróże). Przy tym progres Księżyca tworzy dokładny trygon do progresji Marsa, dając dużą ilość energii i podnosząc aktywność – są siły, aby radzić sobie z przeszkodami. Przecież Mars idzie przez 1. dom. Więcej chyba nic nie rzuca się w oczy, ale mam nadzieję, że udało mi się pokazać wam ogólny plan pracy z progresjami.

Zagłębcie się głębiej w astrologię

Darmowe kalkulatory, mapa urodzenia, Tarot online oraz inne narzędzia do samopoznania.

Udostępnij:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Updating
  • Brak produktów w koszyku.