<p>zalogować się/zarejestrować</p>
<p>zalogować się/zarejestrować</p>
Astro Way Logo Astro Way Logo

Aleksander Wielki Astroportret

Aleksander III, znany pod imieniem Wielki (Macedoński) (356–323 r. p.n.e.), król Macedonii, był synem Filipa II oraz epirskiej księżniczki Olimpias. Ojciec posiadał dar wybitnego praktyka, przywódcy i organizatora, matka zaś była kobietą o nieokiełznanym temperamencie, tajemniczą, skłonną do halucynacji i budzącą zabobonny lęk; sam Aleksander zaś wyróżniał się wśród ludzi blaskiem wyobraźni, która kierowała jego życiem, a wśród marzycieli romantycznych — tym, czego dokonał. Podbił ogromną liczbę krajów i narodów Wschodu, które połączył w imperium. Stworzył scentralizowaną organizację z poborcami podatkowymi. Wprowadzenie nowej monety o określonej, stałej zawartości srebra, opartej na ateńskim standardzie, zamiast starego systemu bimetalicznego, rozpowszechnionego w Macedonii i Persji, na wszystkich podbitych terytoriach przyczyniło się do rozwoju handlu, a to wraz z napływem dużej ilości złota i srebra z perskiej skarbca rolniczego. Założenie przez Aleksandra ponad siedemdziesięciu nowych miast — według Plutarcha — otworzyło nową kartę w historii greckiej ekspansji. Urodził się w Pellai 356 r. p.n.e., 29 lipca o godz. 11:30. W dzieciństwie otoczony był atmosferą walki Greków (Hellinów) o zjednoczenie i przeciw Persji.

Na kształtowanie się jego światopoglądu i charakteru w dzieciństwie wpłynęli jego wychowawcy: Lizymach, który zaszczepił w Aleksandrze miłość do Homera i wpoił mu ideę losu tożsamego z losem jego przodka po kądzieli Achillesa. Drugą osobą, którą Aleksander nazywał swoim nauczycielem, był Leonidas, który wychowywał następcę tronu w duchu spartańskim i uczył go różnych sztuk wojennych. Gdy Aleksander miał czternaście lat, w 343–342 r. p.n.e. w horoskopie widzimy narodziny Aleksandra podczas zaćmienia Księżyca. Słońce wraz z Wenus i Chironem trafiło na Węzeł Wstępujący (Ogon Smoka), zaś Księżyc — w pobliżu Głowy Smoka. W astrologii taka konfiguracja uznawana jest za fatalną, czyli człowiek taki jest mocno zaprogramowany, nie ma wyboru. Słońce w pobliżu Zenitu — miał zostać władcą. Słońce w Lwie — silny, władczy charakter, umiejący wzbudzać zachwyt tłumu, być w centrum uwagi. Słońce w koniunkcji z Chironem — było dość przebiegłe, dyplomatyczne, elastyczne. Z Wenus — ceniło harmonię, było zakochane i kochane. Jednocześnie, co może dziwić u wodza, było romantyczne.

W 9. domu, który odpowiada za nauczycieli, stoi Merkury w koniunkcji z Białym Księżycem w znaku Raka. Dlatego też tak fantastycznie mu się poszczęściło z edukacją. Posiadanie takiego nauczyciela jak Arystoteles to wiele znaczy. Wszystko, co w nim było dobre, to rezultat czytania, nauki i szacunku dla tradycji (wiadomo, że Aleksander przez całe życie żywił gorącą, namiętną miłość do Homera). Jednak jego osobowość kształtowała się nie dla wierszy, lecz dla najokrutniejszych wojen! Wcześnie zapoznano go z wojskowością. W wieku szesnastu lat rządził Macedonią bez Filipa i stłumił powstanie górskich plemion na północnej granicy; w kolejnym (338 r. p.n.e.) roku poprowadził atak na „Święty Pas” (elitarny oddział ciężkozbrojnych żołnierzy z miasta Teby) w bitwie pod Cheroneą i go rozbił.

W dziewiętnastym roku życia pojawiło się zagrożenie dla praw Aleksandra do tronu — jego ojciec ponownie się ożenił i doczekał się syna. Ale w 336 r. p.n.e., w obecności gości zjeżdżających z całej Grecji na uroczystość zaślubin jego córki z Aleksandrem z Epiru, Filipa zaskakująco zamordowano. Oczywiste jest, że ręka mordercy była kierowana przez kogoś z otoczenia królewskiego; wśród innych podejrzany padł także na Aleksandra. W horoskopie widzimy przejście tranzytowego Jowisza i Słońca przez Marsa w 8. domu — udział w ekstremalnych konfliktach. Tranzytowy Mars znajdował się w pobliżu Ascendentu (punktu Osobowości) oraz Czarnego Księżyca — aktywizowały się najgorsze cechy osobowości. Człowiek skłonny do agresji i angażowania się w przemoc. W takiej sytuacji Aleksander mógł w pełni rozpocząć swoją „karierę” od pośredniego udziału w zabójstwie ojca. Gdy przy narodzinach planetą wstępującą jest Lilith, czyli na Ascendencie Czarny Księżyc w Skorpionie, człowiek może stać się sadystą i dewiantem, maniakalnym mordercą i alkoholikiem (Mars w 8. domu w kwadraturze do Neptuna), zawodowym przywódcą — „terminatorem” (Pluton w Baranie w 6. domu).

W dalszym życiu Aleksandra bankiety i uczty często prowadziły do niespodziewanych śmierci. Na przykład w 329 r. p.n.e. w pijanej kłótni zabił Klitasa, jednego ze swoich najbardziej zaufanych dowódców; jednak jego armia i bliscy przyjaciele, widząc, jak bardzo cierpi i odczuwa poczucie winy, przyjęli uchwałę, która pośmiertnie oskarżyła Klitasa o zdradę. Aleksander nie był jedynym pretendentem do pustego tronu, ale po otrzymaniu uznania i poparcia armii wkrótce usunął ze swojego szlaku wszystkich rywali. Skazano na śmierć nowo narodzonego syna Filipa i Kleopatry oraz kuzyna Aleksandra Amyntasa, a Aleksander przystąpił do dokończenia rozpoczętych przez ojca prac. Działania te otworzyły drogę do zdobycia wspaniałej sławy — inwazji na posiadłości wielkiego perskiego króla. Zgromadzono potężną armię zjednoczonych sił greckich. Usunięcie Filipa stało się powodem, dla którego górskie ludy północy i zachodu podniosły głowę, a państwa greckie uwolniły się od strachu. Pokaz siły w Grecji, dowodzony przez nowego króla Macedonii, momentalnie otrzeźwił gorące głowy, a na zjeździe w Koryncie Aleksandra uznano głównodowodzącym armii świata hellenistycznego w walce przeciw barbarzyńcom, zamiast jego ojca Filipa.

Wiosną 335 r. p.n.e. wyruszył z Macedonii na północ, przeszedł przez Bałkany i, rozbijając plemiona górskie, położył kres wojnie z nimi. Jego armia wykazała przy tym niespotykane dotąd umiejętności i dyscyplinę. Następnie przeszedł przez ziemie Triballów (Rumelia) aż do Dunaju i podporządkował te plemiona. Pragnąc zaspokoić własną skłonność do niezwykłości i chcąc wprawić w zdumienie cały świat, przeprawił się na drugi brzeg Dunaju (z punktu widzenia ówczesnej sztuki wojennej było to niezwykle trudne zadanie techniczne) i spalił ufortyfikowane miasto Getów. Aleksander z wojskiem przeszedł bezpośrednio przez góry, rozbił Ilirów i przywrócił prestiż oraz władzę Macedonii w tym regionie. W tym czasie dotarła do niego wieść, że w Grecji wybuchły zamieszki, a Teby chwyciły za broń. I w ciągu kilku dni miasto, które pokolenie wcześniej zajmowało czołowe miejsce w Grecji, zostało zdobyte. Teraz ze strony Aleksandra nie było już żadnych półśrodków: miasto zostało zrównane z ziemią, z wyjątkiem świątyń i domu, w którym niegdyś mieszkał wielki grecki poeta Pindar. Teraz można było wierzyć i mieć nadzieję, że przez jakiś czas przerażeni Grecy nie będą sprawiać Macedońskiemu królowi kłopotów. Wznowiono działalność Związku Panhelleńskiego (Paneleńskiego) przeciw barbarzyńcom.

Wiosną 334 r. p.n.e. Aleksander przeprawił się do Azji z armią złożoną z Macedończyków, Ilirów, Traków i kontyngentów państw greckich — liczącą łącznie 30 000–40 000 żołnierzy. Miejscem koncentracji armii zostało miasto Abydos na Hellespontcie. Sam Aleksander, przeprawiwszy się, najpierw odwiedził miejsce, gdzie znajdowała się starożytna Troja, i tam złożył ofiary Atenie Ilionskiej, zabrał tarczę, która według podań należała do Achillesa. I pozostawił dary dla wielkich zmarłych bohaterów homeryckich opowieści — to wymownie świadczy o tym, że w duszy młodego króla całe to przedsięwzięcie jawiło się w poetyckim blasku, co później oceniano różnie, w zależności od tego, jaką rolę przypisywano wyobraźni w sprawach człowieka.

Wiosną 333 r. p.n.e. przeszedł drogą przybrzeżną do Perge, pokonując skały gór Klymax dzięki szybkiej zmianie wiatru. Obniżenie poziomu morza podczas tej przeprawy, dzięki któremu Aleksander mógł przejść tą drogą, zostało zinterpretowane przez pochlebców Aleksandra, w tym historyka Kallistenesa, jako znak boskiej łaski. Minąwszy Perge, dotarł do Gordion, frygijskiego miasta, gdzie rozwiązał słynną zagadkę węzła gordyjskiego, który mógł zostać rozwiązany jedynie przez przyszłego władcę Azji; Aleksander rozciął go mieczem. Aleksander odniósł zdecydowane zwycięstwo w kolejnych bitwach.

Persowie zostali rozbici, Dariusz uciekł, pozostawiając swoją rodzinę w rękach Aleksandra. W odpowiedzi na list Dariusza – króla Perskiego Imperium, w którym ten proponował pokój i podział Persji, Aleksander odpowiedział arogancko, wyliczając wszystkie dawne krzywdy Grecji i żądając bezwarunkowej kapitulacji jemu, jako panu Azji. Podczas oblężenia Tyru Dariusz przesłał kolejny list z nową propozycją: zapłaci olbrzymi okup w wysokości tysięcy talentów za swoją rodzinę i ustąpi Aleksandrowi wszystkie ziemie na zachód od Eufratu. Mówi się, że Parmenion powiedział: „Ja bym się zgodził, gdybym był Aleksandrem”. „Ja też – brzmiała znana odpowiedź Aleksandra – gdybym był Parmenionem”. Szturm Tyru w lipcu 332 roku stał się największym osiągnięciem Aleksandra; po nim nastąpiła wielka rzeź i sprzedaż mieszkańców, głównie kobiet i dzieci, w niewolę. Pozostawiwszy Parmeniona w Syrii, Aleksander ruszył na północ, nie napotykając oporu, aż dotarł do Gazy. Miasto położone było na wysokim wzgórzu. Zacięty opór zatrzymał go tu na dwa miesiące, a podczas wypadu wroga odniósł poważne rany w ramię. W listopadzie 332 roku dotarł do Egiptu. Ludność powitała go jak wyzwoliciela.

W horoskopie Aleksandra Jowisz – planeta charyzmy królów – tego roku właśnie stanął na punkcie Osoby – Ascendentu. Miał możliwość przejścia na „górny” poziom swojej doli – czyli stać się nauczycielem i oświecicielem podbitych narodów. Jednak Jowisz w karcie Aleksandra znajdował się w znaku Panny, w słabej pozycji – po prostu zaczął dotykać bogów podbitych krajów, plemion i narodowości. W Memfis Aleksander złożył ofiarę świętemu bykowi egipskiemu Api i został ukoronowany tradycyjną podwójną koroną faraonów; w rezultacie miejscowi kapłani zostali uspokojeni, a religia otrzymała wsparcie władzy macedońskiego króla. Zimą zajął się organizacją administracyjną Egiptu, mianując namiestników prowincji z miejscowej szlachty, jednak trzymając oddziały wojskowe w miastach w stałej gotowości pod dowództwem oddanych Macedończyków. Założył miasto Aleksandrię u ujścia zachodniego ramienia Nilu, a także wysłał ekspedycję w górę rzeki, aby wyjaśnić przyczyny stałych letnich wylewów Nilu.

Z Aleksandrii wyruszył do Paretonium, a stamtąd z niewielkim oddziałem, aby odwiedzić oazę Siucką, gdzie znajdowała się słynna wyrocznia boga Amona. Kapłani Amona powitali Aleksandra tradycyjnym pozdrowieniem, jako faraona, syna Amona. Aleksander zadał wieszczowi szereg pytań o powodzenie swojego pochodu, ale nie otrzymał odpowiedzi na żadne z nich. Mimo to wykorzystał tę wizytę z dużą korzyścią dla siebie. Później ten incydent stał się powodem do powstania historii o tym, że został uznany za syna Zeusa, a tym samym przyczynił się do swojego „ubóstwienia”.

W horoskopie Aleksandra widzimy słabego Neptuna w Pannie, dotkniętego przez Marsa w 8. domu (urojeniowe plany i marzenia, spowodowane koniecznością usprawiedliwienia swojej patologicznej okrucieństwa). Aleksander nawet pisał do Arystotelesa, żądając filozoficznie udowodnić polityczną konieczność ogłoszenia się bogiem.

Na wiosnę 331 roku powrócił do Tyru, mianował namiestnikiem Syrii szlachetnego Macedończyka Asklepiodora i przygotował się do wkroczenia w głąb perskiego państwa, do Mezopotamii. Po zdobyciu Egiptu jego władza na całym wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego nie miała już żadnych zagrożeń; była całkowita. W jego horoskopie tranzytowy Węzeł Wstępujący, czyli Głowa Smoka, połączył się z Jowiszem. A tranzytowe Neptun z Jowiszem szły przez jego 1. dom, czyniąc go bosko wielkim (i trzeba zaznaczyć – w jego własnych oczach!).

W Persepolis uroczyście spalił doszczętnie pałac Kserksesa jako symbol tego, że panhelleńska wojna, mająca pomścić zhańbione wcześniej greckie świątynie, dobiegła końca: tak wydaje się prawdopodobne znaczenie tego czynu, który później przekaz tłumaczy jako dokonany w stanie pijanego szaleństwa i zainspirowany ateńską kurtyzaną Tais.

Czarny Księżyc w Skorpionie w aspekcie kwintylu do Księżyca w Koziorożcu popychał króla Aleksandra Macedońskiego do szaleńczych czynów i ulegania swoim złym humorom. Pragnąc pomścić Persom zhańbione greckie świątynie Małej Azji, szalony król wyrządził niezapomnianą szkodę całej perskiej kulturze. Podczas spalenia Persepolis zniszczono najstarsze księgi Awesty, napisane złotymi literami na wołowych skórach. Niektóre wiedza została bezpowrotnie utracona, gdyż żywi nosiciele nauk magów – kapłani i nauczyciele – zostali zabici.

Po starciu niedaleko dzisiejszego Szahrudu uzurpator zasztyletował Dariusza i pozostawił go konającego. Aleksander wysłał ciało Dariusza do pochówku z wszelkimi honorami w królewskiej krypcie w Persepolis. Ze śmiercią Dariusza u Aleksandra nie pozostały żadne przeszkody, aby ogłosić się wielkim królem, a w napisie z Rodos z tego roku (330 p.n.e.) nazywany jest „Panie, panem Azji” – czyli Perskiego Imperium. Niedługo potem na monetach wybitych w Azji, z jego profilem, pojawia się tytuł króla.

W tym momencie zaczął niszczyć swoich współtowarzyszy z wyjątkową okrucieństwem, zmierzając do wschodniego absolutyzmu. Ta narastająca tendencja znalazła swoje odbicie w stroju noszonym przez Aleksandra, perskich królów. Niedługo potem w Baktrii próbował narzucić ceremoniały perskiego dworu, włącznie z upadkiem na twarz, Greków i Macedończyków; jednak oni ten zwyczaj, zwyczajny dla Persów, okazujący się w obecności króla, wiązany z bałwochwalstwem i wobec człowieka był nie do przyjęcia. Nawet historyk Kallisthenes, który swoimi pochlebstwami, być może, podpuszczał Aleksandra do widzenia siebie w roli boga, z oburzeniem odmówił tego ceremoniału, poniżającego godność człowieka wolnego Hellena. Śmiech Macedończyków spowodował fiasko tego eksperymentu, a Aleksander okazał się na tyle roztropny, aby się wycofać. Niedługo potem Kallisthenesa oskarżono o to, że był wtajemniczony w spisek dworskich przeciwko życiu króla, i stracono (według innej wersji – zmarł w więzieniu).

Jowisz w horoskopie Aleksandra znajduje się w 11. domu – domu przyjaciół. Jego charyzma, reputacja i autorytet opierały się na sojuszu równych, na ścisłym kręgu współmyślicieli i protektorów. Po tym, jak tranzytowy Neptun (planeta złudzeń) zaczął wędrować przez jego 1. dom – dom wizerunku, a Głowa Smoka przez 10. dom – dom władzy, i uznał, że jest bóstwem, dawni przyjaciele zaczęli go drażnić. Rozpoczął się czarny okres niepowodzeń, zaczął otrzymywać rezultaty swoich czynów, decyzji i postępków.

Następnie Aleksander skierował się do Indii, ale armia odmówiła pójścia za nim pod nieustannymi tropikalnymi deszczami: fizyczne i psychiczne siły wojowników były na wyczerpaniu. Niezadowolenie reprezentował główny dowódca Aleksandra Koinos. Niezłomność armii zmusiła Aleksandra do odwrotu. Kontynuował politykę zastępowania starszych urzędników i straceń nieudolnych namiestników, którą już zaczął prowadzić, będąc jeszcze w Indiach. W latach 326–324 p.n.e. usunął ponad jedną trzecią swoich satrapów, a sześciu zdradzieckich skazał na śmierć.

W Medii trzech dowódców oskarżono o wymuszenia, wezwano do Karmanii, gdzie zostali aresztowani, osądzeni i skazani na śmierć. W tym okresie tranzytowe Uran i Jowisz szły przez 7. dom – dom partnerów, małżeństwa. Głowa Smoka poruszała się przez 8. dom śmierci. Wielu współpracowników zlikwidował. Ożenił się i ożenił 80 swoich towarzyszy! Jednak i współtowarzysze nie próżnowali.

Na wiosnę 324 roku Aleksander powrócił do Suzy, gdzie dowiedział się, że jego główny skarbnik Harpalos, obawiając się rozliczenia za defraudację, uciekł z sześcioma tysiącami najemników i pięcioma tysiącami talentów pieniędzy do Grecji. W Suzie Aleksander urządził uroczystości, celebrując zdobycie Perskiego Imperium oraz swoje własne wesele i wesele osiemdziesięciu swoich dowódców: w ramach jego polityki zjednoczenia Macedończyków i Persów w jeden naród wzięli oni za żony Persjanki. Aleksander i Hefajstion wzięli za żony córki Dariusza – Statejrę i Dripetis, a dziesięć tysięcy jego żołnierzy, ożenionych z miejscowymi kobietami, otrzymało od niego hojne dary. Jednak polityka etnicznego zjednoczenia coraz bardziej psuła jego relacje z Macedończykami, którym zupełnie nie podobało się jego nowe rozumienie imperium.

Jego determinacja, by włączyć Persów do armii i administracji prowincji na równych prawach z Macedończykami, budziła silne oburzenie. W horoskopie Aleksandra w 7. domu partnerstwa znajduje się Saturn, planeta konserwatywna i nieszczęśliwa. Jego partnerzy starali się przestrzegać surowych reguł i ograniczeń, nie podobały im się nowinki. Każda reforma rodziła ukrytą napięcie (między Saturnem a Uranem widzimy aspekt 135 stopni). Przybycie trzydziestu tysięcy młodzieńców, którzy przeszli macedoński trening wojskowy, oraz włączenie wschodnich wojowników z Baktrii, Sogdiany, Arachotii i innych ziem imperium do konnicy hetajrów jedynie podsycili ogień ich niezadowolenia. Do tego dochodziło prawo perskiej arystokracji do służby w konnicy królewskiej. Większość Macedończyków postrzegała tę politykę jako zagrożenie dla ich uprzywilejowanej pozycji. Napięcie osiągnęło apogeum w 324 roku, kiedy decyzja Aleksandra o odesłaniu na ojczyzny macedońskich weteranów pod dowództwem Kratera została odebrana jako zamiar przeniesienia ośrodka władzy do Azji. Wybuchł otwarty bunt, w którym uczestniczyła jedynie gwardia przyboczna. Jednak kiedy Aleksander ostatecznie rozwiązał całą armię macedońską i na jej miejsce zaczął werbować Persów, opozycja została złamana. Po emocjonalnej scenie pojednania odbyła się wielka uczta (dziewięć tysięcy gości), która miała upamiętnić zakończenie sporów i ustanowienie partnerskich relacji w zarządzaniu Macedończykami i Persami. Podbite narody nie zostały włączone do tej wspólnoty. Dziesięć tysięcy weteranów wyruszyło z darami do Macedonii, a kryzys został zażegnany.

Jesienią 324 roku w Ekbatanie zmarł Hefajstion, a Aleksander urządził swojemu najbliższemu przyjacielowi niezwykły pogrzeb w Babilonie. Grecji nakazał czcić Hefajstiona jako bohatera, i prawdopodobnie właśnie z tym poleceniem wiązała się jego własna żądza oddawania mu boskich honorów. Od dawna pielęgnował myśl o swojej boskości. Grecka filozofia nie wyznaczała wyraźnej granicy między bogiem a człowiekiem. Ich mity dostarczają wielu przykładów, jak człowiek, dokonując wielkich czynów, zyskiwał status bóstwa. Aleksander wielokrotnie zachęcał do porównań swoich czynów z tymi, których dokonali Dionizos czy Herakles. Teraz zaś zdawał się być przekonany o realności swojej boskości i domagał się jej uznania przez innych. Nie ma powodów, by sądzić, że to żądanie było podyktowane względami politycznymi (status boga nie dawał władcy żadnych specjalnych praw w greckim mieście-państwie). Był to raczej objaw rozwijającej się megalomanii i emocjonalnej niestabilności. Miasta mimowolnie ulegały jego żądaniom, lecz często czyniły to z ironią: w dekrecie spartańskim brzmiało: „Jeśli Aleksander chce być bogiem, niech będzie bogiem”. Wkrótce potem, zajmując się udoskonalaniem systemu irygacyjnego Eufratu i zasiedlaniem wybrzeży Zatoki Perskiej, Aleksander po długiej uczcie zapadł na chorobę i dziesięć dni później, 13 czerwca 323 roku, zmarł w trzydziestym trzecim roku życia, prawdopodobnie na malarię. Panował dwanaście lat i osiem miesięcy. Był to okres pełnego przejścia Jowisza przez znak zodiaku. Spójrzmy na horoskop z chwili jego śmierci. Czy zmarł śmiercią naturalną, czy też ktoś mu w tym pomógł? Istnieją świadectwa, że była to nieuleczalna choroba wirusowa – tranzyt Głowy Smoka (karma) z Plutonem (śmierć) w 6. domu – domu choroby. Jednak tranzytowy Mars (przemoc) stanął na Neptunie (trucizny, alkohol) w 11. domu – domu przyjaciół, a tranzytowe Słońce (energia) połączyło się z natalnym Marsem w 8. domu – domu śmierci gwałtownej. Najprawdopodobniej był chory, ale to przyjaciele pomogli mu szybciej odejść z tego świata. Czy został celowo otruty, czy też po prostu prowokowano go do pijaństwa – nie wiadomo. Jednak słaby natalny Jowisz w Pannie wskazuje na niezdrową wątrobę, a nienawiść sama w sobie zabija.

Ciało jego, przewiezione przez Ptolemeusza, który później został królem Egiptu, zostało umieszczone w Aleksandrii w złotej trumnie. W Egipcie i Grecji oddano mu boskie honory. Zachowało się niewiele wiarygodnych informacji o planach Aleksandra. Gdyby pozostał przy życiu, niewątpliwie dokończyłby podboju Małej Azji, gdzie nadal niepodległe pozostawały Paflagonia, Kapadocja i Armenia. Jednak w ostatnich latach cele Aleksandra zdawały się przesuwać w kierunku badań otaczającego świata, w szczególności Arabii i Morza Kaspijskiego. Bez wątpienia wielu kolonistów, którzy wcale nie byli ochotnikami, opuszczało miasta, a małżeństwa z miejscowymi kobietami Azji prowadziły do zaniku greckich obyczajów. Jednak w większości miast wpływ Greków (znacznie większy niż Macedończyków) pozostał silny. A ponieważ następcy Aleksandra w Azji, Seleucydzi, kontynuowali proces asymilacji, rozprzestrzenianie się hellenistycznej myśli i kultury na znaczną część Azji, aż po Baktrię i Indie, było jednym z najwspanialszych rezultatów jego podbojów. Jego plany rasowego zjednoczenia zakończyły się niepowodzeniem: Macedończycy jednogłośnie odrzucili tę ideę, a w imperium Seleucydów wyraźnie dominował element macedoński i grecki.

Imperium Aleksandra opierało się na jego dynamicznej osobowości. Łączyło w sobie żelazną wolę i giętki umysł, zdolność doprowadzania siebie i swoich żołnierzy do najwyższego napięcia sił. Wiedział, kiedy należy się wycofać i zrewidować swoją politykę, choć robił to bardzo niechętnie. Miał bujną wyobraźnię, niepozbawioną romantycznych impulsów: postacie takie jak Achilles, Herakles i Dionizos często przychodziły Macedończykowi na myśl, a pozdrowienie kapłana w wyroczni Amona wyraźnie wpłynęło na jego myśli i ambicje. Aleksander szybko wpadał w gniew, a trudy długich marszów coraz bardziej uwidaczniały tę cechę jego charakteru. Bezwzględny i kapryśny, coraz częściej uciekał się do zastraszania, bez wahania likwidując ludzi, którzy go zawiedli, a jego sądy nie zawsze były obiektywne. Mimo tych cech charakteru cieszył się miłością żołnierzy, których lojalność nie budziła wątpliwości – bez szemrania przeszli z nim długą drogę do Indii i nadal w niego wierzyli, jakiekolwiek trudności ich nie spotykały.

Aleksander – największy ze znanych wodzów – wykazywał niezwykłą elastyczność zarówno w łączeniu różnych rodzajów broni, jak i w umiejętności dostosowania swojej taktyki do nowych form prowadzenia wojny, jakie przeciwstawiał mu przeciwnik, czy to nomadzi, górale, czy Por ze swoimi słoniami. Jego strategia była mistrzowsko podporządkowana bogatej wyobraźni, a on wiedział, jak wykorzystać najmniejsze szanse, które pojawiały się w każdej bitwie i mogły zadecydować o zwycięstwie lub porażce. Po zwycięstwie Aleksander nigdy nie poprzestawał na osiągniętym, bezwzględnie ścigając uciekającego wroga. Macedończyk najczęściej do zadawania miażdżących ciosów używał kawalerii, robiąc to tak skutecznie, że rzadko musiał uciekać się do pomocy piechoty.

Krótkie panowanie Aleksandra stało się decydującym momentem w historii Europy i Azji. Jego wyprawa oraz osobiste zainteresowanie badaniami naukowymi w znacznym stopniu przyczyniły się do rozwoju wiedzy o geografii i historii naturalnej. Działalność Macedończyka doprowadziła do przeniesienia wielkich centrów europejskiej cywilizacji na wschód i do początku nowej ery greckich monarchii terytorialnych. Przyczyniła się do szerzenia hellenizmu na całym Bliskim Wschodzie poprzez szeroką falę kolonizacji i stworzenia – jeśli nie w sensie politycznym, to przynajmniej gospodarczym i kulturalnym – zjednoczonego świata, ciągnącego się od Gibraltaru po Pendżab, otwartego na handel i kontakty społeczne. Słusznie będzie stwierdzić, że Imperium Rzymskie, rozprzestrzenianie się chrześcijaństwa jako religii światowej oraz długie wieki istnienia Bizancjum pojawiły się w pewnym stopniu dzięki dziełu Aleksandra Wielkiego.

Zagłębcie się głębiej w astrologię

Darmowe kalkulatory, mapa urodzenia, Tarot online oraz inne narzędzia do samopoznania.

Udostępnij:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Updating
  • Brak produktów w koszyku.