OLEKSIJ AGAHONOW
PROGNOSTYCZNA ASTROLOGIA
TEORIA I
Świat Uranii
Moskwa, 2007
Spis treści
Wstęp 6
1. Alfabet astrologiczny i system zarządzania 14
1. Dwanaście zasad alfabetu astrologicznego 14
2. Możliwe uzupełnienia alfabetu astrologicznego 18
3. System zarządców 19
II. Hierarchia metod prognostycznych 25
2. Metody prognostyczne i trzy plany Istnienia 25
3. Kiełkowanie „ziarna” motywacji w „drzewo” wydarzenia 38
4. System domów 43
5. Oznaczenia 44
6. Radiksy i mapa relokacji 45
7. Przykład interakcji trzech planów 47
III. Formuły 62
1. Formuły 62
IV. Tranzyty 74
1. Podstawowe zasady 74
2. Tabela B. Brady 77
3. Siła i charakter tranzytywnych aspektów 79
4. Pętle planet 83
5. Tranzytywne cykle 85
Tabela zadań wiekowych i tranzytywnych cykli 87
6. Efekty tranzytywne 117
1. Aspekty planet z kątami w dyrekcjach i progresjach 120
VI. Progresje 135
1. Progresywny Księżyc 135
2. Fazas progresywnego Księżyca 136
3. Przejście progresywnego Księżyca przez znaki 137
4. Przejście progresywnego Księżyca przez domy 139
5. Progresyjne Słońce 142
6. Ruchy progresyjne w progresjach 143
8. Natalne aspekty wolnych planet, które stają się dokładnymi w progresjach 143
9. Aspekty do osi kardynalnych i cuspidów 143
10. Aspekty progresywnych cuspidów 144
11. Interpretacja aspektów w progresjach 144
1. 147
13. Zegar losu: dyrekcyjny MC 148
14. Progresyjny MC w mapach USA, ZSRR, Wielkiej Brytanii i Niemiec 155
VII. Firdaria 166
1. Istota metody 166
2. Interpretacja firdariów 169
3. Okresy planetarne w powrotach słonecznych 175
4. Zestawiona tabela wielkich i małych firdariów dla urodzeń dziennych 176
5. Zestawiona tabela dla urodzeń nocnych (według R. Zollera) 182
6. Przykłady 185
VIII. Profekecje „1 znak = 1 rok” w systemie równo-domowym całoznakowym 199
IX. Progresje proporcjonalne 201
1. Progresje pierwszych lat życia 202
2. Cztery „ziarna” progresji 205
X. Zwierciadła czasu. Rozwój systemu symbolicznych dyrekcji Ch. Cartera 231
XI. Metodyka prognostyczna na przykładzie: przeciwieństwo ZSRR i Niemiec, Stalina i Hitlera w II wojnie światowej 258
XII. Zastosowanie metod prognostycznych w rektyfikacji 276
1. Rektyfikacja horoskopu Stalina 276
2. Rektyfikacja horoskopu Hitlera 289
3. Rektyfikacja horoskopu A.S. Puszkina 304
4. Rektyfikacja horoskopu A.K. 312
Ta książka jest efektem praktyki. Zawiera wiele przykładów. Wskazane jest, aby czytelnik uzbroił się w cierpliwość i przyjrzał się przedstawionym mapom. W podręcznikach szachowych analiza partii jest najważniejsza. Czyż Gra życia nie zasługuje na zapisanie i szczegółowe zbadanie we wszystkich dostępnych szczegółach? Książka była pomyślana jako podręcznik (kontynuacja mojego korespondencyjnego kursu astrologii), ale stopniowo wykroczyła poza te ramy. Dlatego mam nadzieję, że będzie interesująca nie tylko dla astrologów początkujących.
Książka składa się z dwóch części. W pierwszej części opisano różne techniki prognostyczne: dobrze znane progresje, dyrekcje i tranzyty, mniej znane firdaria. Po raz pierwszy przedstawiono wiele przykładów pracy z firdariami, które można porównać do potężnego reflektora oświetlającego jeden węzeł losu za drugim, lub do pulpitu sterowniczego, który kolejno włącza główne strumienie energetyczne mapy. Pokazano, że wszystkie te techniki, a nawet mapy powrotów słonecznych i zaćmień — elementy jednego systemu prognostycznego opartego na dwunastu zasadach astrologicznych.
Opisano dwa stosunkowo nowe metody prognostyki, oparte na podejściu systemowym. Po pierwsze, są to progresje proporcjonalne (rozwijające ideę A. Timaszewa o antropochronicznych progresjach „1 dzień = 84 lata”), które według mnie są cenne nie tylko jako metoda prognostyczna, ale także jako narzędzie analizy kilku poziomów adaptacji osobowości, potencjałów. Po drugie, jest to system symbolicznych dyrekcji, który nazwałem „Zwierciadłami czasu”. Rozwija on idee Ch. Cartera (patrz jego książka „Symboliczne dyrekcje w astrologii współczesnej”, M.: Świat Uranii, 2006), ale w nieoczekiwanym i dość interesującym kluczu: pojawia się możliwość znalezienia nieoczywistych powiązań między wydarzeniami, prześledzenia echa głównych tematów życiowych (w różnych „orkiestrach” technik prognostycznych), odtworzenia swoistej „partytury losu”.
Problem opisu horoskopu jako systemu energetyczno-informacyjnego (i jako dzieła sztuki) interesuje mnie od kilku lat. Aby w pełni zobrazować przeciwieństwo ZSRR i Niemiec w II wojnie światowej, należałoby również uwzględnić opisy map Roosevelta i Churchilla, USA i Wielkiej Brytanii. Być może będzie to tematem przyszłych badań dotyczących Hitlera, Puszkina i Katarzyny II. W każdym przypadku dążę do astrologicznego opisu głównych zwrotów losu nativego.
Druga część książki poświęcona jest szczegółowej analizie astrologicznej konkretnych przypadków. Ogólnie rzecz biorąc, potwierdza ona ogólne prawidłowości, choć niektóre przykłady są bardzo niezwykłe. Rozważono astrologiczne wskazania w firdariach, słonecznych łukach, progresjach i tranzytywach dotyczące przeprowadzki lub emigracji, niektórych problemów zdrowotnych, zysków lub strat w biznesie, znalezienia pracy, narodzin dziecka. Kolejno porównywane są efekty technik prognostycznych w radiksie i mapie relokacji. Osobne rozdziały poświęcone są prognozie małżeństwa oraz analizie map powrotów słonecznych w latach małżeństwa, poczęcia lub narodzin dziecka. Opisano metody określania możliwego czasu wystąpienia wydarzeń według solarów. Prognoza relacji w małżeństwie i innych rodzajach partnerstwa wymaga pracy z synastrią, analizy map obojga partnerów. Te kwestie nie są omawiane w książce.
Druga część wymaga od czytelnika dużej cierpliwości i koncentracji, ale mam nadzieję, że otrzyma on cenną nagrodę, zanurzając się w realnej praktyce astrologicznej. W pracy — trzecia część książki, zbiór zadań z astrologii prognostycznej. Tam przedstawię przykłady z już znanymi wynikami i szczegółowo opiszę przebieg rozumowania astrologicznego. Zebrano również materiał dotyczący astrologii ekstremalnych sytuacji, któremu mam nadzieję poświęcić osobną broszurę.
Doświadczenie pokazuje, że prognozowanie jest możliwe i przynosi pewne korzyści, ale istnieje szereg ograniczeń i wymagań wstępnych. Konieczne jest odróżnienie przewidywania od prognozowania. Przewidywanie jest imperatywne i w zasadzie opisuje najbardziej prawdopodobny wariant rozwoju wydarzeń. Prognozowanie jest wielowariantowe, uwzględnia osobiste cechy nativego, jego realne perspektywy społeczne oraz spektrum możliwych działań. Wyniki prognozy formułuję bardzo ostrożnie, rozważając kilka wariantów działań i ich możliwe (tylko możliwe!) rezultaty. Często w technikach prognostycznych powstaje sprzeczny obraz możliwej przyszłości, wieloznaczność symbolizmu astrologicznego umożliwia jednoczesne kilka wariantów rozwoju wydarzeń. W takich przypadkach szczególnie podkreślam znaczenie wolnej woli nativego. Podkreślam, że decyzję podejmuje sam człowiek, a rezultat w dużej mierze zależy od jego motywacji i samooceny, a także od innych cech — na przykład w sprawach biznesowych najważniejszą rolę odgrywają koneksje, wiedza, realne spojrzenie na sprawy, aktywność, zdecydowanie, wytrwałość, umiejętność negocjacji i kompetencje.
Unikam „fatalnych”, „groźnych” sformułowań, ale staram się podkreślić znaczenie wolnej woli i wzbudzić optymizm. Z drugiej strony, nie obiecuję rzeczy niewykonalnych. Unikam odwoływania się do intuicji (bardzo „wirtualnej” pomocniczki), ale staram się, w miarę możliwości, analizować sytuację z punktu widzenia zdrowego rozsądku i astrologicznej logiki. Sukces prognozowania w dużej mierze zależy od synastrii astrologa i nativego. Jednak astrolog nie jest ubezpieczony od przeglądów i błędów (szczególnie, jeśli formułuje prognozę kategorycznie i/lub mechanicznie stosuje wyuczone reguły), nawet jeśli dobrze zna nativego, doradzając mu już od kilku lat. Ponadto nie zawsze można przewidzieć rolę w indywidualnej doli nieoczekiwanych zmian w systemach wyższego rzędu. Na przykład swoje korekty, czasem decydujące, mogą wprowadzić zmiany w firmie, w której pracuje native, w sprawach i motywacjach jego partnerów. Staraj się uwzględnić wszystkie dostępne informacje — rozważyć mapy firmy, partnerów, szefów nativego, same w sobie oraz w synastrii z jego mapą. Ale nie sposób uwzględnić wszystkiego. Ponadto konieczna jest gotowość nativego na ważny zwrot losu, jego dojrzałość psychiczna (lub „karmiczny budżet”).
Kto z praktykujących astrologów nie słyszał pytań: „Kiedy wreszcie wyjdę za mąż?” lub: „Pracuję jak wół, a rezultatów nie widać. Kiedy ujrzę światło na końcu tunelu?”, albo: „Czuję się jak anioł i nie zasługuję na takie traktowanie ze strony mojego partnera. Może coś postanowić?” Czasem astrologia może odpowiedzieć na te pytania (z pewnym prawdopodobieństwem). Czasem zaś wydaje się, że upragnione zmiany nadejdą dopiero za jakiś czas. Co robić w takiej sytuacji? Wiele zależy tu od psychologii. Jeśli w karcie są wskazania na problemy psychologiczne, delikatnie je zaznaczam i radzę zwrócić się do specjalistów. Konsultacja z psychoterapeutą może znacząco zmienić motywy native, podnieść samoocenę i korzystnie wpłynąć na bieg wydarzeń. A jeśli Ty jesteś astrologiem i profesjonalnym psychologiem (jak to często bywa w Stanach Zjednoczonych) — to tym lepiej.
Astrologia prognostyczna to sztuka, która stale się rozwija. Staram się zapoznawać ze wszystkimi badaniami i publikacjami oraz, w miarę możliwości, stosować nowe (i dawno zapomniane stare) metody w praktyce. Karta nie zawsze daje jednoznaczną odpowiedź, i tego nie „ukrywam” podczas konsultacji. Każda karta jest wyjątkowa, opisuje unikalną indywidualność z jej niepowtarzalną, czasem paradoksalną reakcją na życiowe wyzwania.
Dziś czuję się uczniem w większym stopniu niż na początku mojej drogi astrologicznej. Bez starożytnych metod interpretacji karty — i konieczne jest poznanie astrologii antycznej oraz średniowiecznej w dostępnym nam zakresie, sprawdzenie jej metod w praktyce. Podczas analizy kart słonecznych powrotów i zaćmień warto również sięgnąć do doświadczeń tradycji. Niedawno ukazała się cenna praca, która przywraca do życia starodawną metodę interpretacji kart Słońca — „Księga o Słonecznych Powrotach” I. Tymoszenko (Nowosybirsk, 2006). Oczywiście, metodę tę można stosować także w synastriach oraz w innych przypadkach nałożenia dwóch kart (w tym przy analizie progresji). Autor konsekwentnie stosuje formułę: „Dyspozytor planety ukazuje przyczynę jej działania, pozycja planety — samo działanie, dom, którym ona rządzi — konsekwencje”. Analiza tranzytów jest interesująco przedstawiona w książce R. Hooka „Astrologia: proste obliczenia i precyzyjne przewidywania” (M: Koniek-M, 2004). Autor omawia efekty asztaka-wargi w zodiaku siderycznym. Takie podejście stosuję jako uzupełniające. Ogólnie astrologia indyjska budzi moje coraz większe zainteresowanie (choć w tej książce się do niej nie odwołuję).
W sumie jest czego się uczyć i badać, a ta książka jest swego rodzaju dziennikiem laboratoryjnym lub dziennikiem podróżnika, którego trasa jeszcze daleka od zakończenia.
11 ~ ОЛЕКСІЙ АГАФОНОВ
Jestem wdzięczny wszystkim godnym ludziom, których karty zostały zamieszczone w tej książce. Karty zostały zrektyfikowane za pomocą tranzytów, słonecznych łuków, słonecznych powrotów — najważniejsze wydarzenia. Czasem dane o urodzeniu nie zostały podane ze względu na ochronę prywatności.
Szczególne podziękowania składam K. Dilanian, mojemu pierwszemu nauczycielowi. To ona zwróciła moją uwagę na znaczenie firdariów i starała się nauczyć nas, swoich uczniów, wyróżniać główne wskazania w technikach prognostycznych. Niezwykle ważne okazało się dla mnie zapoznanie z systemem S. Szestopałowa, jego astrologicznymi formułami wydarzeń, zawodów, chorób, charakteru. To złoty fundusz rodzimej i światowej astrologii.
Jestem wdzięczny W.W.G., który zapoznał mnie (jak i wielu innych) z systemowym podejściem do astrologii, a także wskazał na realną złożoność i wieloznaczność astrologicznej symboliki, w tym w metodach prognostycznych.
Ciepło wspominam rozmowy z K. Ariewem, rycerzem uranicznej astrologii, który pomógł mi zrobić pierwsze kroki w tej dziedzinie. Metody Szkoły Astrologii Hamburskiej zostały użyte w książce jedynie epizodycznie. Jestem wdzięczny W. Tiszczenko, żarliwemu entuzjaście i romantykowi astrologii. Jego przyjacielskie wsparcie bardzo pomogło powstaniu tej książki.
Szczególne podziękowania należą się zespołowi „Świata Uranii”, którego moralna, intelektualna i emocjonalna pomoc jest nieoceniona. Serdeczne podziękowania dla J.W. Gołenkovej za przygotowanie tabel i rysunków.
Cieszę się z konstruktywnej krytyki. Naturalnie, nie wszystko w książce wyda się bezsporne. Mam jednak nadzieję, że będzie ona dobrym przewodnikiem po astrologii prognostycznej. Uwagi i życzenia proszę przesyłać na adres: agafonov@urania.ru.
Nieprzebrane godziny astrolog spędza nad horoskopem, starając się odgadnąć tajemnice ludzkiego losu. W tej książce ich zasłona została jedynie uchylona. Los ukazany jest w działaniu. Ale jego źródła stają się stopniowo coraz jaśniejsze. Codziennie astrolog przybliża się do nich, niczym niegdyś podróżnicy do źródeł Nilu. Ta podróż jest jednocześnie w przeszłość, do tradycji astrologii, i w przyszłość — do jej wspaniałej budowli wzniesionej na starożytnym fundamencie i skierowanej ku gwiazdom.
13 ~~ ОЛЕКСІЙ АГАФОНОВ
1. Astrologiczny alfabet oraz system zarządzania
1. Dwanaście zasad astrologicznego alfabetu w interpretacji karty, w prognozie i w rektyfikacji
Rozpatrujemy interakcję dwunastu astrologicznych zasad tworzących astrologiczny alfabet. Łączy on znaki, planety i domy. Pierwsza zasada odpowiada Baranowi, Marsowi i 1 domowi, druga — Bykowi, Wenus i 11 domowi itd.
Astrologiczny alfabet może być użyteczny w następujących przypadkach:
- Jeśli trzeba ukształtować odczucie odnośnie horoskopu. Powiedzmy, w karcie zauważasz silny Mars (wiele aspektów, blisko Ascendentu lub MC) oraz silny 10 dom. Łącząc znaczenia 1 i 10 zasady, można uchwycić ogólną tonację karty — aktywną realizację w społeczeństwie, możliwa kariera wojskowa.
- W interpretacji aspektów, zarówno między planetami, jak i między planetą a punktem kardynalnym. Na przykład Słońce w Baranie z 1 domu tworzy kwadraturę do Saturna w Koziorożcu w 10 domu. Otrzymujemy połączenie zasad: 1 (dwukrotnie), V i X (trzykrotnie). Osobista inicjatywa twórcza w karierze, ambicje.
- W astrologicznych formułach astrologii biznesowej i prognostycznej, a także w astrologii zawodów i szczególnie astrologii medycznej, gdzie w formułach chorób znaki, domy i planety mogą w wielu przypadkach zastępować się nawzajem*.
- W astrologii kompatybilności, interpretacji czynników dziedzicznych.
Oczywiście, astrologiczny alfabet nie obejmuje wszystkich znaczeń domów czy planet. Jest jednak praktycznie cenny w sytuacjach, gdy trzeba szybko zorientować się, wyróżnić główne lub znaleźć wspólne mianowniki w pozornie niepowiązanych wskaźnikach.
1. Baran. Mars. Indywidualność w działaniu. Energia życiowa. Inicjatywa. Niezależność i samodzielność. Samoświadomość**. Miejsca związane z ogniem, walką.
** Samoświadomość jest wynikiem pracy wielu domów (możliwe wszystkich), ale przede wszystkim związana jest z 1 domem; spośród planet kształtuje ją przede wszystkim Słońce, które egzaltuje w Baranie.
11. Byk. Wenus. Materialne bezpieczeństwo. Wytrwałość i stałość. Zasoby, pieniądze (gotówka, kieszonkowe), wartości. Czułość. Zdolności. Piękno świata materialnego i dążenie do posiadania. Estetycznie ukształtowana natura, sady owocowe, drogie restauracje.
III. Bliźnięta. Merkury. Struktura umysłu. Nauka. Wszystkie formy wymiany informacji: komunikacja, pośrednictwo, handel. Bliska rodzina, z wyjątkiem rodziców, dzieci i pierwszego męża/żony. Znajomości. Bliskie podróże. Droga i transport wszelkiego rodzaju.
Panna. Merkury. Efektywne funkcjonowanie. Relacje podporządkowania. Służba. Praca codzienna. Obszar obsługi. Zdrowie. Miejsca codziennej pracy lub placówki lecznicze, magazyny zbożowe i mleczarnie. UN.
Waga. Wenus. Partnerstwo i rywalizacja**. Harmonia jako jedność i walka przeciwieństw. Małżeństwo. Popularność. Prestiż. Estetycznie ukształtowane miejsca. VIII.
Skorpion. Pluton (Mars). Ekstremalne sytuacje, niebezpieczeństwo i śmierć. Transformacja. * Słońce symbolizuje męską zasadę i nie jest związane z donoszeniem dzieci. Tradycja uważa, że Słońce w V domu może utrudnić zapłodnienie. Jednak aspekty Słońca z Księżycem, Wenus, Neptunem, V Kupidynem w progresjach (dyrekcjach) często występują w czasie pojawienia się dziecka. Kreatywność (atrybut Słońca) związana z V zasadą może przejawiać się, na przykład, w dzieciach. V dom jest związany z dziećmi i najczęściej aktywny w przewidywanych metodach podczas zapłodnienia i narodzin dziecka. ** Wenus (przynajmniej w nowoczesnym rozumieniu symbolizmu mitologicznego tej planety) nie jest bezpośrednio związana z rywalizacją, choć może mieć odniesienie do jurysprudencji i procesów sądowych. Jednak jedno z wartości VIII domu to jawni, otwarci wrogowie. Ciekawe, że w astrologii indyjskiej partnerzy przypisywani są do VIII domu, a konkurenci do VI domu. Jednak, ponieważ w niej VIII dom uznawany jest za jeden z niebezpiecznych, prawdopodobnie również w astrologii indyjskiej może być związany z otwartym przeciwieństwem.
16
1. ASTROLOGICZNY ALFABET
~ zanurzenie. Seks dla przedłużenia rodu. Intensywność. Cudze zasoby. Biznes. Mafia. Przestępczość. Struktury siłowe (razem z X i XII zasadą). Masowość i skalowalność (Pluton). Tajemnica. Zaniedbane, zarażone, niebezpieczne miejsca, które ulegają zalewom. Podziemia. IX.
Strzelec. Jowisz. Ekspansja. Dalekie podróże – zarówno realne, jak i wyobrażone. Wyższa edukacja. Sąd. Prawo. Religia, filozofia, etyka. Establishment. rytuały. Awanturnictwo. Przełamywanie granic. Rekordy. X.
Koziorożec. Saturn. Kariera. Zawód. Status. Prestiż. Ambicje. Władza. Ograniczenia. Struktura. Deklarowany cel ALBO prawdziwa misja*. Forma. Szczyt górski. XI.
Wodnik. Uran. Połączenie z Wyższym Umysłem. Wolność. Niespodzianka. Niezależność. Przerwanie. Własne wydarzenia. Przyjaźń. Dobrowolne połączenie z dalekimi celami. Działalność grupowa. Humanitaryzm i działalność wynalazcza. Altruizm. Szczęście i niepowodzenie. Nowoczesne technologie. Kosmos (jako przełom w przyszłość, działalność grupowa i testowanie nowych technologii; jako rozszerzenie horyzontów – odnosi się do IX zasady; jako spotkanie z nieznanym i miejsce izolacji – do XII zasady). Miejsca na świeżym powietrzu. Lotniska. Miejsca w pobliżu komputerów. XII.
Ryby. Neptun. Bezosobowa służba. Miłosierdzie. Samopoświęcenie. Ograniczenia i izolacja. Inspiracja. Komfort. Poezja. Muzyka. Iluzje (kino).
Wyobrażenie o misji zależy od światopoglądu, dlatego potrzeba misji kształtowana jest w IX domu, a jej realizacja w X domu. U wzniosłych, religijnych natur misja może być związana z XII zasadą. W zależności od horoskopu i życiowego zadania misję można również powiązać z innymi domami.
17
~ OŁEKSIJ AGAŁONOW
nieświadomości. Mistycyzm. Utrata indywidualności. Oszustwo. Alkohol. Narkotyki. Ropa naftowa. Morze. Wszystko, co ukryte, tajemne. Szpiegostwo. Bardzo odległe miejsca. Miejsca izolowane. Miejsca poetyckie. Więzienia, szpitale, hospicja. Tajne organizacje. Ostateczne rozpuszczenie.
Przeciwległe domy tworzą osie, które łączą znaczenia domów w dialektycznej jedności. Rozróżnia się oś osobistą (I-VII dom, czyli Asc-Dsc), oś zasobów (II-VIII dom), oś światopoglądu i podróży (III-IX dom), oś społeczną lub rodzicielską (IV-X dom), oś kreatywności (V-XI dom), oś służby (VI-XII dom). W większości metod prognostycznych rozpatrujemy interakcję planet i osi domów (z uwzględnieniem położenia, zarządzania i symboliki planet). Główne znaczenia interakcji planet i osi w tych metodach są podobne.
2. Możliwe uzupełnienia astrologicznego alfabetu
Do V zasady z planet w alfabecie należy jedynie Słońce. Jednak bardzo często w kobiecym horoskopie podczas ciąży i porodu aktywne są Księżyc i Jowisz. Dlatego możemy uzupełnić V zasadę w kobiecym horoskopie tymi planetami. Można również uwzględnić Neptuna. Relacje miłosne zwykle dotyczą Wenus. Dlatego Wenus również można zaliczyć do V zasady.
VI zasada związana jest z pracą, która w większości przypadków wymaga energii Marsa. Do XII zasady z planet należy jedynie Wenus. Jednak bardzo często w męskim horoskopie podczas małżeństwa aktywny jest Księżyc, a w kobiecym – Słońce. Zatem możemy odpowiednio uzupełnić nasz alfabet.
Do XII zasady należą Pluton i Mars. Jednak podczas katastrof i operacji, które niewątpliwie należą do tej zasady, często aktywny jest również Uran. Można go „mieć na uwadze”, mówiąc o tej zasadzie. Możliwe są również inne rozszerzenia i uzupełnienia zasad, a także ich interakcje na wzór „połączonych naczyń”. Na przykład można uwzględnić domy „radości” planet, starożytny sposób przyporządkowywania planet i domów, oparty na chaldejskim szeregu. Powiedzmy, specyficzna „radość” Saturna w XII domu połączy go z XII zasadą, i rzeczywiście tak jest, ponieważ ograniczenia, izolacja, a zwłaszcza więzienie często symbolizowane są przez napięte związki Saturna z XII domem.
3. System zarządców
Kiedy znano jedynie siedem planet, opracowano spójny system zarządzania. Światła rządziły każdym swoim znakiem: Słońce – Lwem, Księżyc – Rakiem. Znaki te były otoczone znakami Merkurego: Bliźniętami i Panną. Z kolei znaki Merkurego były otoczone znakami Wenus: Bykiem i Wagą. Następne dwa znaki należały do Marsa: Barana i Skorpiona. Potem następowały znaki Jowisza: Ryby i Strzelca. Na koniec, w opozycji do znaków światła znajdowały się znaki Saturna: Wodnika i Koziorożca.
W tym systemie zarządzania była swoją logika. Osią była linia podziału 0° Lwa – 0° Wodnika. W odniesieniu do niej planety były rozmieszczone symetrycznie (z wyjątkiem znaków światła), a każdej planecie (znowu z wyjątkiem światła) należały dwa znaki. Kolejność planet odpowiadała ich odległości od Słońca: od Merkurego i kończąc na Saturnie. Domostwa planet były podzielone na dzienne i nocne. Męskie znaki (ogniste i powietrzne) uznawane były za dzienne. Żeńskie znaki (ziemskie i wodne) – za nocne. Każdej planety (z wyjątkiem światła) jedno domostwo było dzienne, a drugie nocne.
Planeta rządziła obydwoma domostwami niezależnie od tego, czy było to urodzenie dzienne czy nocne, ale Mars, Jowisz (męskie planety) i (w dużej mierze) Merkury przejawiają się głównie zgodnie z dziennym znakiem zarządzania; Saturn – zgodnie z nocnym (Koziorożcem). Jest to szczególnie widoczne, gdy jedna z tych planet znajduje się na Asc lub MC. Osoba z Merkurym na Asc ujawni cechy Bliźniąt, z Marsem na Asc – Barana, z Jowiszem – Strzelca, z Saturnem – Koziorożca.
Po odkryciu wyższych planet pojawiło się pytanie o ich zarządzanie. Dominujący pogląd w nowoczesnej astrologii zachodniej jest taki, że każdej planecie, począwszy od Marsa, przypisuje się jeden znak władania. Ruch wsteczny wpływa na zarządzanie. Mars rządzi Baranem, Pluton – Skorpionem. Istnieją inne systemy zarządzania. Na przykład w systemie zarządzania opracowanym przez W.W. Goetza dla dziesięciu planet, podobnie jak w niektórych innych systemach, przypisuje się znaczenie ruchowi prostemu lub wstecznemu*. Ten system wydaje mi się najbardziej elastyczny. Każda z planet, z wyjątkiem światła, w mniejszym lub większym stopniu rządzi dwoma znakami, jednym w większym, drugim w mniejszym stopniu. Planeta wsteczna septeneru stara się naśladować jakości i sposób rządzenia swojego wyższego odbicia (dla Merkurego i Wenus ich planety wyższej oktawy jeszcze nie zostały odkryte!).
* str. Astrodietologia. M.: Świat Uranii, 2004.
20
T. ASTROLOGICZNY ALFABET
Na przykład, retrogradacyjny Mars stara się działać podobnie do Plutona, zagłębiając się w tematy i dlatego ma związek ze Skorpionem; retrogradacyjny Jowisz, bardziej introwertyczny, staje się bardziej współbrzmiący z Rybami; retrogradacyjny Saturn mniej zwraca uwagi na formę, a bardziej na wewnętrzną strukturę. Dlatego retrogradacyjny Saturn jest bliższy Wodnikowi niż Koziorożcowi. Prawdopodobnie logika władcy retrogradacyjnego Saturna staje się mniej konserwatywna, mniej zwraca on uwagi na społeczne reguły i prawa, a bardziej kieruje się własnymi kryteriami, co zbliża retrogradacyjny Saturn do Urana. Zatem wszystkie planety, poza światłami, rządzą dwoma znakami zodiaku, jednym w większym, drugim w mniejszym stopniu (w praktyce tą subtelną różnicą można zaniedbać):
- direktny Merkury rządzi głównie Bliźniętami, retrogradacyjny – głównie Panną;
- direktna Wenus – Wagami, retrogradacyjna – Bykiem;
- direktny Mars – Baranem, retrogradacyjny – Skorpionem;
- direktny Jowisz – Strzelcem, retrogradacyjny – Rybami;
- direktny Saturn – Koziorożcem, retrogradacyjny – Wodnikiem;
- direktny Uran – Wodnikiem, retrogradacyjny – Koziorożcem;
- direktny Neptun – Rybami, retrogradacyjny – Strzelcem;
- direktny Pluton – Skorpionem, retrogradacyjny – Baranem.
Jednak symboliczne rządzenie planet (ich stosunek do dwunastu astrologicznych zasad) jest nieco inne (patrz rozdział „Astrologiczny alfabet”). Ogólnie rzecz biorąc, podobnie jak w przypadku dziennych i nocnych domów planet, to znaczy Jowisz ujawnia się zgodnie z zasadą Strzelca, a Saturn – według X zasady Koziorożca; planety wyższe również odnoszą się do jednej zasady. Ale każda planeta osobista (poza światłami) należy jednocześnie do dwóch zasad.
System zasad jest bardziej elastyczny i złożony niż system rządzenia, ponieważ wiąże się nie tylko z fundamentalnymi zasadami astrologii, symbolizowanymi przez dwanaście znaków zodiaku, ale także z warunkami społecznymi, symbolizowanymi przez domy, z wydarzeniami, zjawiskami i procesami, które opisuje się za pomocą zbioru domów (a zatem toruje drogę astrologicznym formułom), a w niektórych przypadkach nawet do samych astrologicznych formuł.
Hierarchia metod prognozy
„Badanie rozwoju astrologicznych metod redakcyjnych to badanie rozwoju ludzi i ich stosunku do losu” B. Brady
1. Podstawowe metody prognostyczne w nowoczesnej zachodniej astrologii
W nowoczesnej zachodniej astrologii stosuje się głównie następujące metody prognostyczne:
Hierarchia metod prognozy
- Tranzyty – rzeczywisty ruch planet na tle Zodiaku, który możemy określić na podstawie efemeryd.
- Progresje – metoda oparta na symbolicznej równoważności jednego odcinka czasu z drugim. Największe rozpowszechnienie zyskały progresje „1 dzień = 1 rok”. W tej metodzie dzień po urodzeniu jest równoważny pierwszemu rokowi życia, drugi dzień – drugiemu rokowi życia itd. Położenie planet określa się również na podstawie efemeryd. Ruch progresywnych cuspidów zależy od przesunięcia progresywnego MC (istnieje kilka najbardziej rozpowszechnionych wariantów, więcej szczegółów patrz rozdział IV). Progresje „1 dzień = 1 rok” to tranzyty pierwszych kilku miesięcy życia. Możliwe są również progresje wsteczne tej samej miary, które pokazują prenatalne czynniki wydarzeń życiowych lub ich karmiczne korzenie. Istnieją również inne odmiany progresji.
- Dyrekcje – przesunięcie punktów horoskopu przeciwnie do ruchu wskazówek zegara (w większości odmian dyrekcji ten kierunek związany jest z przyszłością) lub zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Chociaż astronomicznie uzasadnione są równikowe dyrekcje, w praktyce rozpowszechniły się symboliczne dyrekcje „1° = 1 rok” i łuki słoneczne, w których wszystkie punkty horoskopu przesuwają się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara z równomierną lub prawie równomierną prędkością. Istnieją również inne odmiany równomiernych dyrekcji, na przykład opisane przez Ch. Cartera. Możliwe są również dyrekcje nierównomierne. Na przykład interesujące są łuki planetarne, które zależą od położenia progresywnych planet. W łukach księżycowych wszystkie punkty mapy przesuwają się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara z prędkością progresywnego Księżyca, w merkuriańskich – z prędkością progresywnego Merkurego itd. Łuki planetarne to gałęzie wyrastające z drzewa progresji. Przykłady pracy z łukami planetarnymi patrz w mojej książce „Rektyfikacja”.
- Karty powrotów planetarnych. Słoneczne powroty (SP). Karta SP, czyli solar, budowana jest na moment dokładnego złączenia transytowego Słońca z jego pozycją natalną w miejscu zamieszkania native i określa tendencje nadchodzącego roku życia. Rozpatrywana jest zarówno sama w sobie, jak i w synastrii z kartą natalną (z uwzględnieniem aspektów między planetami i cuspidami obu kart).
Księżycowe powroty (KP). Karta KP, czyli lunar, budowana jest na moment złączenia Księżyca z jego pozycją natalną i określa tendencje nadchodzącego miesiąca życia. Rozpatrywana jest podobnie jak solar. Stosuje się również karty powrotów innych planet – Wenus, Marsa, Jowisza i Saturna. Każda z nich ma swój własny symbolizm, odpowiadający danej planecie, i swój własny okres działania. Aspekty między kartą natalną a prognozą karty, szczególnie złączenia cuspidów (przede wszystkim kątów) z planetami „wyławiają” główne tematy, niczym reflektory samolotu lecącego w ciemności. - Całkowite i częściowe zaćmienia Słońca oraz Księżyca. Występują, gdy transytowy nów lub pełnia Księżyca znajdują się w pobliżu transytowej osi Węzłów Księżyca. Podczas nowiu dochodzi do całkowitego zaćmienia Słońca, a podczas pełni – Księżyca. Karta zaćmienia budowana jest na miejsce zamieszkania native i może być rozpatrywana zarówno sama w sobie (określająca archetypiczny sens zaćmienia w tej lokalizacji), jak i w synastrii z radixem. Na najważniejsze tendencje bliskiej przyszłości wskazują przede wszystkim aspekty samego punktu zaćmienia do karty natalnej, szczególnie złączenia i opozycje. Karta zaćmienia lub powrotu planetarnego to chwilowy „przekrój” sytuacji transytowej w astrologicznie ważnym momencie, fotografia, która utrwaliła przyszłość nadlatującą na spotkanie.
- Okresy planetarne, czyli firdaria. W tej książce pojawi się wiele przykładów ich działania. Nie omawia się w niej okresów zodiakalnych (afezy). Istnieje wiele innych metod prognozy, zarówno tradycyjnych, jak i stosunkowo niedawno wynalezionych, jednak wymienione pozwalają z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć główny ton wydarzeń, a często dać uzasadnioną prognozę, nakreślić taktykę i strategię działań, wskazać decydujące okresy. Coraz większą popularność zdobywa astrologia indyjska, w szczególności metoda okresów planetarnych Wimsottari dasza. Stale korzystam z reguł określania możliwości małżeństwa i narodzin dzieci, przedstawionych przez wybitnego indyjskiego astrologa dr K.N. Rao w jego książkach „Planety i dzieci” oraz „Astrologia, los i koło czasu”. Te reguły są niezawodne. Przypominam, że w astrologii indyjskiej używany jest zodiak siderealny.
2. Metody prognostyczne a trzy plany Istnienia
Progresje, dyrekcje (łuki słoneczne) i tranzyty – najczęściej stosowane w nowoczesnej zachodniej astrologii metody – związane są z różnymi planami istnienia i poziomami aktywności.
Tranzyty można umownie powiązać z fizycznym, gęstym planem, progresje – z astralnym, a dyrekcje – z mentalnym planem Istnienia, uwzględniając brak wyraźnych granic między trzema głównymi planami.
„Powyżej” tych metod znajduje się metoda okresów planetarnych (ma ona wiele odmian w astrologii indyjskiej, a w europejskiej to głównie metoda firdariów), szeroko stosowana wcześniej w tradycji arabskiej i europejskiej, a w astrologii indyjskiej pozostająca do dziś główną metodą prognozy. Być może odzwierciedla wyższe plany istnienia, a początek kolejnego okresu planetarnego związany jest ze zmianami na planie wartości (buddialnym). W tradycji indyjskiej istnieje również metoda rektyfikacji uwzględniająca okresy planetarne systemu Wimsottari dasza.
Za granicą metodą firdarii posługują się R. Zoller, R. Hand, natomiast w astrologii krajowej jej rozwój prowadzą K. Dilanian i B. Bojko oraz ich uczniowie (ciekawe artykuły, w tym także dotyczące rektyfikacji za pomocą firdarii, znajdują się w czasopiśmie „Koło Czasu”). Każda metoda odzwierciedla wszystkie plany istnienia przez pryzmat własnego planu. Dlatego możliwe jest trafne przewidywanie na wszystkich trzech planach z lepszym wykorzystaniem dowolnej metody, na przykład tranzytów (od nich zaczyna większość astrologów), tranzytów i progresji (Z. Dobbins, R. Devison, S. Szestopałow), tranzytów i dyrekcji/słonecznej arki (N. Til, R. Ebertin). S. Szestopałow, na przykład, wykorzystuje w prognozie głównie aspekty majorowe progresywnych elementów do natalnych oraz majorowe aspekty tranzytowe. Tutaj widzimy połączenie planu astralnego i fizycznego.
*Pierwszą wyraźną klasyfikację metod prognozy według planów Istoty przeprowadził W.W.G. 26 11. Hierarchia metod prognozy. ~ ile MC w progresjach przesuwa on według symbolicznej dyrekcji „10 = 1 roku”, dołącza się również plan mentalny. R. Ebertin wykorzystuje napięte aspekty w słonecznych arkach i w tranzytach do planet natalnych, kątów i średnich punktów* i za pomocą tych interakcji opisuje zarówno fizyczne samopoczucie, jak i emocje, plan mentalny oraz możliwe wydarzenia. W przypadku połączenia plan mentalny i fizyczny.
M. Lewin, Biały Ogień rozpatrują aspekty majorowe i minorowe w symbolicznych dyrekcjach, włączając * Przypominam, że średnie punkty, lub midpionty – metoda opracowana przez Hamburgską Szkołę Astrologiczną. Planeta stojąca w średnim punkcie dwóch innych planet (uwzględnia się również kąty i Węzły), lub tworząca do tego średniego punktu napięty aspekt kwadratury, opozycji, pół- i półtorakwadratury, skupia energie tych dwóch planet, a wszystkie trzy planety manifestują się wspólnie jako kombinacja wpływów ciał niebieskich (w skrócie – KWN). Jeśli, na przykład, Słońce znajduje się w średnim punkcie Marsa i Jowisza, lub tworzy do tego średniego punktu aspekt jednej z harmonik, wielokrotności dwóch (2., 4., 8., 16.), zapisuje się to: Słońce = Mars/Jowisz (lub Mars + Jowisz – Słońce w Hamburgskiej Szkole). Planeta (lub punkt kardynalny, lub Węzeł) znajduje się w bezpośrednim midpioncie (pośredniej średniej punkcie) między dwoma elementami mapy, jeśli znajduje się między nimi i w równej odległości od nich w mapie 1. harmoniki (zwykłym horoskopie). Na przykład: Słońce w 0° Barana, Wenus w 0° Byka, Mars w 0° Bliźniąt: Wenus znajduje się w innym midpioncie Słońca i Marsa. Klasyczny opis wszystkich KWNT z udziałem dziesięciu znanych planet, Węzłów, Asc i MC podany jest w książce R. Eberta „Kombinacja wpływów ciał niebieskich”. KWNT z udziałem hipotetycznych planet Hamburgskiej Szkoły opisane są w książkach A. Witte i U. Rudolfa. Szczegółowiej patrz: Are K., Kutalew D. Zarysy z uranicznej astrologii. Wprowadzenie do metod hamburskiej szkoły. M.: Świat Uranii, 2003.
Zazwyczaj cuspidy domów pośrednich nie są brane pod uwagę jako elementy KWNT, jednak nie widzę powodów, aby tego nie robić, zwłaszcza w systemie domów Kocha.
27 ~ OLEKSIJ AGAHONOW
dyrekcje cuspidów, również opisując wszystkie plany przez pryzmat planu mentalnego (oczywiście, wykorzystują również tranzyty, progresje i inne metody). Każdy z trzech planów – fizyczny, astralny, mentalny – można podzielić na te same trzy podplany (lub poziomy), w zależności od funkcji planet tworzących aspekty. Na przykład Słońce ma związek ze wszystkimi trzema poziomami; aspekty z udziałem Księżyca, Marsa będą opisywać poziom fizyczny dowolnego planu; z udziałem Księżyca, Wenus, Marsa, Neptuna będą mieć związek z poziomem emocjonalnym dowolnego planu; z udziałem Merkurego i Urana – z poziomem mentalnym. Planety nie można przypisać do jednego poziomu, poza tym w aspekcie mogą brać udział planety różnych poziomów, dlatego można mówić jedynie o przewadze danego poziomu w konkretnym aspekcie lub ich interakcji. Ponadto ważne są również domy. Na przykład aspekty planet dotyczące 1., 6. lub 12. domu, niezależnie od tego, jakie planety je tworzą, będą dawać rezultat w sferze fizycznego samopoczucia, a aspekty planet 3. i 9. domu będą związane z rozwojem umysłu. Na przykład, niech w dyrekcjach powstaje opozycja Saturna do Księżyca. Jakkolwiek znaczące społecznie wydarzenie nie byłoby symbolizowane przez ten aspekt, on koniecznie zaznaczy się zarówno na fizycznym samopoczuciu, jak i stanie emocjonalnym native (funkcje Księżyca). Ponadto, jeśli Księżyc lub Saturn mają związek z osią 3./9., otrzymamy wyraźną zmianę również na planie mentalnym; zresztą, i tak dojdzie do niej jako rezultat zmian emocjonalnych. Albo niech w tranzytach Uran tworzy kwadrat do Merkurego. Jakkolwiek ten aspekt nie wyrazi się na planie fizycznym (przede wszystkim) i astralnym (w mniejszym stopniu, gdyż nie biorą w nim udziału planety emocjonalne), on koniecznie da rezultaty na planie mentalnym, gdyż zarówno Merkury, jak i Uran są związane ze stanem umysłu.
Tranzyty są najbliższe konkretnej rzeczywistości, w szczególności psycho-fizycznego samopoczucia człowieka. S. Szestopałow porównuje je do pogody i uważa ich wpływ za przemijający*. W.W. wiąże ich wpływ głównie z planem fizycznym. Warto zauważyć, że tranzyty, zwłaszcza powolnych planet (od Jowisza włącznie do Plutona), mogą wpływać na wszystkie plany, i prawdopodobnie największą siłę mają tranzyty Plutona. Bez odpowiednich tranzytów wydarzenie uformowane na wyższych planach nie zostaje zrealizowane.
Niektórzy badacze uważają, że progresje „1 dzień = 1 rok” pokazują głównie życie emocjonalne. B. Hammer Slaff pisze: „Progresje symbolizują nasze wewnętrzne, subiektywne życie”**. Natomiast S. Szestopałow przypisuje progresjom główną rolę w prognozie i uważa, że odzwierciedlają one wszystkie najważniejsze wydarzenia życia, czyli wiąże je ze wszystkimi planami. Według S. Szestopałowa wpływ progresji, w przeciwieństwie do tranzytów, jest długotrwały. Dużą rolę progresywnych kardynalnych cuspidów zauważył Ch. Carter. Uważał, że ich aspekty do planet natalnych wywołują „epokowe wydarzenia” w życiu. To samo dowodzi R. Devison*. Psychologiczne ujęcie głównych wydarzeń w progresjach jest niezwykle interesujące. Progresywne aspekty powolnych (lub stacjonarnych) planet charakteryzują trwałe motywacje, które mogą stopniowo nasilać się lub słabnąć, to jakby „płyta kontynentalna” osobowości, gdzie procesy przebiegają powoli; aspekty planet osobistych symbolizują zapłon i wygasanie ognisk aktywności, ich wpływ najczęściej trwa dwa-trzy lata, ale w przypadku powolnej prędkości planety lub jej stacjonarności może być dość długotrwały; aspekty progresywnych cuspidów, zwłaszcza połączenia osi kardynalnych z planetami, oznaczają dwuletnie okresy, a niekiedy i zmiany epok życiowych.
Rozpatrując zmiany planet i cuspidów, które powstają w progresjach podczas ważnych wydarzeń, wielokrotnie zdumiewałem się głębokiemu sensowi i pięknu „kryształów”. Wydaje się, że kosmos obiektywnie i bezstronnie ujawnia prawdziwe motywacje naszych działań. Wzrost znaczenia progresji w pracy prognostycznej związany jest z ogólną tendencją psychologizacji astrologii, gdyż analiza progresywnej sytuacji pozwala zrozumieć dość subtelne procesy psychiczne, zwłaszcza jeśli uwzględnić średnie punkty i aspekty minorowe różnych harmonik. Progresje są doskonałym sposobem na przyjrzenie się psychice człowieka w rozwoju, gdyż w nich zmienia się sama konfiguracja mapy. Rozpatrując dynamikę progresywnych aspektów, widzimy, jak mapa odzwierciedla rozwój najbliższej do nas części uniwersum poprzez indywidualny los. W tym sensie progresje są metodą „holograficzną” i najbliższą współczesnym naukowym wyobrażeniom o wzajemnym powiązaniu jednostkowego i ogólnego.
* Zob. Szestopałow S.W. Przewidywalna astrologia. M.: Świat Uranii, 2005.
** Zob. Hammerslaff B.F. Forecasting backward and forward. St. Paul: Llewellin Publications, 1994, s. 47. Rosyjski przekład części książki zob.: Mistrz-klasa rektyfikacji. T. 1. M.: WSzKA, 2006.
29 ~~ OLEKSIJ AGAHONOW
30 II. Hierarchia metod PROGNOZY
Porównując wskazania w progresjach i dyrekcjach dotyczące tego samego wydarzenia, doszedłem do wniosku, że społecznie znaczące wydarzenia nierzadko są o wiele lepiej widoczne w dyrekcjach (słonecznych łukach, bądź w symbolicznych dyrekcjach „1° = 1 rok”, bądź w ekwatorialnych dyrekcjach różnych odmian, bądź w ek08 — wszystkie te metody mają swoich zwolenników). Przede wszystkim, istotne są aspekty z kątami horoskopu i prosta technika, zarówno do przewidywania, jak i do rektyfikacji „progresji”.
Naziemną podstawą pierwotnych dyrekcji jest obrót Ziemi wokół własnej osi, który obserwator postrzega jako obrót sfery niebieskiej wokół Ziemi. MC przemieszcza się o 1° po niebieskim równiku (co symbolicznie równa się jednemu rokowi życia*) w ciągu 4 minut (czasu gwiazdowego), dlatego do rozpatrywania pierwotnych jednodniowych dyrekcji ekwatorialnych. Istnieją również inne miary ekwatorialnych dyrekcji, zbliżone do jednodniowej. Wystarczy uwzględnić obrót Ziemi wokół własnej osi o 90°, co zajmuje około 6 godzin po narodzinach. Pierwotne dyrekcje kształtują się na samym początku życia, dlatego mają fundamentalny charakter, opisują główne kierunki rozwoju, zasadnicze zmiany, choć „brakuje im szczegółowości w osądach dotyczących bardziej zwyczajnych wydarzeń”, jak zauważa R. de Luise*. Oś ziemska jest prostopadła do płaszczyzny równika, a planety w swoim dobowym ruchu przemieszczają się równolegle do tej płaszczyzny. Dlatego metoda dyrekcji ekwatorialnych jest najbardziej astronomicznie uzasadniona. Pomiar dyrekcji według równika ma również głęboki sens ezoteryczny. „Niebieski równik pełni funkcję pośrednika w interakcji z Ziemią zewnętrznych obszarów Układu Słonecznego, Galaktyki oraz obszarów poza nią. To główna brama, przez którą przychodzą i odchodzą kosmiczne energie, odbierane przez nas; dzięki płaszczyźnie niebieskiego równika stają się one częścią naszego życia”, pisze M. Mankasi**. Pierwotne dyrekcje wiążą indywidualny obraz życia z wpływami kosmicznymi. Ta metoda odzwierciedla bardzo stary pogląd na człowieka, charakterystyczny dla antyku z jego kosmizmem.
W istocie, w dyrekcjach ekwatorialnych jedną dobę przyrównuje się do 360 lat! W dyrekcjach ekwatorialnych znajdujemy różnicę między położeniami punktów horoskopu w rektascensji*** (ang. Right Ascension, RA), którą należy w jakiś sposób przetłumaczyć. Aby znaleźć RA MC, należy umieścić w tym punkcie Słońce i odszukać jego RA w tabelach. Do obliczenia ekwatorialnych łuków do horyzontu konieczne są dodatkowe obliczenia. Ponieważ istnieje wiele odmian pierwotnych dyrekcji, w tym dość złożonych, nie ma zgody co do sposobów ich obliczania, dlatego system ten wygodnie uprościć do jednodniowych dyrekcji.
Współczesnemu astrologowi, przyzwyczajonemu do dyrekcji na ekliptyce, metoda RA wydaje się skomplikowana. Obecnie wiele programów, jak się wydaje, pozwala określić te lub inne dyrekcje ekwatorialne. W klasycznym wariancie tych dyrekcji planety powinny przemieszczać się zgodnie z ruchem wskazówek zegara przeciwnie do Zodiaku (jest to widoczny ruch sfery niebieskiej spowodowany obrotem Ziemi). Jednak tylko w programie „Antares” (spośród znanych mi) planety w dyrekcjach ekwatorialnych przemieszczają się w obie strony. W programach Almagest, Zet planety w tych dyrekcjach przemieszczają się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara. W Almagest zrealizowana jest miara „1° RA = 1 rok”, w „Antaresie” — słoneczny łuk według równika, ale ani w jednym, ani w drugim programie nie ma miary Najbody „59’08” RA = 1 rok” (którą C. Carter uważa za szczególnie dokładną**).
W mierze Najbody za podstawę wzięto średnią dobową prędkość Słońca, dlatego jego metoda jest pochodną od progresji i tranzytów (uśrednione tranzyty słoneczne według równika jako podstawa dyrekcji z miarą „1 średnia doba = 1 rok”). Jednak jest ona bliska astrologicznej rzeczywistości, ponieważ obrót Ziemi jest bliski jednostajnemu. Rzeczywisty słoneczny łuk według równika jako podstawa dyrekcji ekwatorialnych (przemieszczenie szybsze zimą i wolniejsze latem), którą propaguje R. de Luise (zrealizowana w Zet i „Antaresie”), jest metodą syntetyczną, w której „zrosły się” dyrekcje ekwatorialne i ruch tranzytywny równika. W tych dwóch metodach splatają się płaszczyzny: mentalna (ponieważ jeden odcinek czasu symbolicznie przyrównuje się do drugiego — operacja mentalna), astralna i gęsta (ponieważ progresywne Słońce jest tranzytywnym Słońcem pierwszych miesięcy życia, a wpływ tych płaszczyzn — główny).
W większym stopniu do płaszczyzny mentalnej odnoszą się równomierne symboliczne dyrekcje „1° = 1 rok” (choć mają realną podstawę astronomiczną — dyrekcje ekwatorialne), a w pełni — inne dyrekcje symboliczne (40 na rok, 1/40 na rok itd.)*. W dyrekcjach ekwatorialnych do roku równa się 1° równika, a w progresjach — jedna doba. W dyrekcjach odcinek koła (równika) równa się odcinkowi czasu; w progresjach — jeden odcinek czasu równa się drugiemu. Dyrekcje pochodzą z obszaru idealnego świata, gdzie czasu nie ma, a istnieją jedynie przestrzenne relacje. Progresje zaś zanurzone są w podksiężycowym świecie, gdzie bieg czasu jest nieubłagany, a rządzą pragnienia i namiętności. Dyrekcje ekwatorialne przedstawiają kosmiczną dyrektywę, „zstępującą” z mentalnej płaszczyzny duszy w pierwszych godzinach jej wcielenia; progresje opisują rozwój duszy w pierwszych miesiącach życia, kiedy fizyczna i astralna płaszczyzna stają się bardzo ważne, jeśli nie główne. Dlatego słoneczne lub inne planetarne łuki (oparte na progresywnym ruchu osobistych planet), mimo przynależności do płaszczyzny mentalnej, naznaczone są wpływem płaszczyzny gęstej i astralnej, a zatem odzwierciedlają zarówno uczucia, jak i wydarzenia, i stan fizyczny.
Pomimo solidnego fundamentu astronomicznego i filozoficznego dyrekcji ekwatorialnych, astrologowie rzadko korzystają z tej metody współcześnie. Być może jeszcze powróci ona do szerokiej praktyki. W tej książce posłużę się eliptycznymi łukami słonecznymi. Mają one również swoje uzasadnienie i dają niezłe rezultaty — nie gorsze (według mnie) niż dyrekcje ekwatorialne w tych wariantach, które są dostępne w programach. W każdej metodzie dyrekcji uwzględnia się orbisy, możliwe są różne aspekty wskazujące na to samo wydarzenie, przy czym jeden aspekt pojawi się w jednej metodzie, inny — w innej; dla jednej sytuacji dokładniejszy wynik pokaże jedna metoda, dla innej — inna itd. Dlatego różni astrologowie z powodzeniem korzystają z różnych dyrekcji.
Łuki słoneczne historycznie powiązane są z rozwojem zachodnioeuropejskiego indywidualizmu i odzwierciedlają wiodącą rolę symbolu centrum indywidualności — Słońca. Metoda łuków słonecznych, wywodząca się z metody progresji (ponieważ za podstawę bierze się ruch progresywnego Słońca), opiera się na abstrakcyjnym, symbolicznym przemieszczeniu wszystkich punktów horoskopu z prędkością rzeczywistego tranzytywnego ciała niebieskiego. Dualizm podmiot-przedmiot — główna cecha europejskiego myślenia — jest tutaj bardzo wyraźnie uwidoczniona. Jako symbol podmiotu występuje Słońce; jako symbol przedmiotu (wszechświata) — cały horoskop. Prędkość tranzytywnego Słońca wyznacza tempo ruchu całego horoskopu. Indywidualność staje się motorem wszechświata. Jednakże spojrzenie na wszechświat w tej metodzie (podobnie jak w każdej innej metodzie dyrekcji) jest dość abstrakcyjne: w przeciwieństwie do progresji, w dyrekcjach nie przewiduje się rozwoju wszechświata, kątowe odległości między punktami horoskopu pozostają stałe. Przedmiot jawi się jako stały, ożywiony jedynie. Poza płaszczyzną astralną żadne procesy psychiczne nie mogą zachodzić, gdyż żaden z nas nie jest wolny od pragnień.
Prawdopodobnie to właśnie silne pragnienia wprowadzają zakłócenia w jakiś idealny „rozkład” naszego życia, przedstawiony symbolicznie przez dyrekcje, podobnie jak grawitacja zniekształca czasoprzestrzenną strukturę, spowalniając czas i zagęszczając przestrzeń. Postępujące Słońce zimą porusza się nieco szybciej niż 1° na rok, a latem nieco wolniej od tej prędkości. Jego średnia prędkość wynosi 59’08” na dobę i została przyjęta jako podstawa dyrekcji Naiboda. Obiegnie cały Zodiak w ciągu 365¼ lat. W symbolicznych dyrekcjach jednodniowych Słońce powraca do tego samego punktu po 360 latach. Podstawą symbolicznych dyrekcji (podobnie jak Zodiaku) jest idealne wyobrażenie o 360-letnim okresie życia. Jednak schodząc z planu mentalnego na astralny, to symboliczne, idealne ujęcie „1° = 1 rok” ulega spowolnieniu i staje się nierównomierne. Przyspieszają je motywacje znaków zimowych, skierowane bardziej ku przyszłości. Ale już w Rybach prędkość tranzytowego Słońca zbliża się do 1° na dobę, następnie ponownie spada i wzrasta dopiero w Wagach. Ponieważ w każdym horoskopie postępujące Słońce odwiedza każdy kolejny stopień według własnego harmonogramu, jego podróż ma indywidualny charakter. Dlatego we współczesnej astrologii zachodniej, zorientowanej na indywidualność, pojawiły się 361I.
Hierarchia metod prognozy — to rozprzestrzenianie się przede wszystkim ekliptycznych dyrekcji łuku słonecznego. Tak więc dyrekcje równikowe są „pierwszym wcieleniem” równomiernych dyrekcji jednodniowych (istniejących na planie mentalnym), a łuki słoneczne są ich indywidualnym odbiciem na planie astralnym i częściowo gęstym.
Rozpatruję w łukach słonecznych aspekty pomiędzy wszystkimi elementami mapy — czy to planetami, kuspydami, Węzłami, czy żyrandolami. Międzyplanetarne aspekty są nie mniej ważne niż aspekty do kuspydów, choć złączenia z kuspydami, zwłaszcza kątowymi, odgrywają oczywiście rolę pierwszoplanową.
Dyrekcje dotyczą znacznie głębszych spraw niż większość tranzytów — działając być może nawet głębiej niż tranzyty Plutona. Nie uwzględniać działania dyrekcji jest niemożliwe.
Co oznacza złączenie w dyrekcjach? Po pierwsze, w dyrekcjach każde złączenie jest niepowtarzalne. Po drugie, jest to pierwsze złączenie tych dwóch planet (lub planety i kuspidy) w technice prognostycznej, której doświadcza nowo narodzony. Koło karmy (koło dyrekcyjne) po raz pierwszy w tym wcieleniu akcentuje planetarny pryncypium. Planeta otrzymuje silny impuls do ujawnienia się, realizacji swoich jakości. Wchodząc na kuszpę, zwłaszcza kątową, staje się widoczna dla świata w wydarzeniu odpowiedniego domu (a czasem przeciwnego).
Należy odróżnić działanie planety aspektującej i aspektowanej. Inicjatywa należy do planety aspektującej (promisora). To aktywny początek. Planeta aspektowana przyjmuje działanie promissora (i dlatego nazywana jest akceptorem).
37 ~ OŁEKSIJ AHAФONOW
3. Kiełkowanie „ziarna” motywacji w „Drzewo” wydarzenia
V.Robson uważa, że dokładny dyrekcyjny aspekt pojawia się w momencie podjęcia decyzji o dalszym działaniu. Dlatego, na przykład, dla małżeństwa, być może warto uznać za stosowny moment dla dokładnego aspektu ten niezapomniany wieczór, kiedy w odpowiedzi na oświadczyny po raz pierwszy padło „tak”.
V.Robson opisuje sytuację, kiedy od momentu podjęcia decyzji do samego działania upływa kilka miesięcy. Jednak bywa tak, że od momentu faktycznego przyjęcia decyzji o małżeństwie do zawarcia związku małżeńskiego w niektórych przypadkach może upłynąć sporo lat. W takim przypadku zarówno jedno, jak i drugie wydarzenie zostaną zaznaczone dyrekcyjnymi aspektami. Na przykład rozpoczęcie związku partnerskiego w kobiecej karcie — korzystną dyrekcją Słońca do DSC, w męskiej — taką samą dyrekcją Księżyca do DSC (i prawdopodobnie jakimś wpływem Urana), a zawarcie oficjalnego małżeństwa (w obu kartach) — korzystną dyrekcją do tego samego punktu Saturna (to przykład, a nie reguła).
Oczywiście u niektórych ludzi proces komunikacji pomiędzy różnymi planami przebiega szybciej, u innych — wolniej. Całkiem możliwe i nawet naturalne, że trzy plany — fizyczny, emocjonalny i mentalny — nie zawsze ujawniają się w tym samym czasie z jednakową siłą. Praktycznie to prowadzi do tego, że czasem silne i odpowiednie wydarzenia tranzytowe aspekty mogą nie pokrywać się z nim w czasie. Jakiś tranzytowy aspekt w każdym razie będzie miał miejsce; ale wcale nie musi to być aspekt majorowy lub aspekt z kątami horoskopu. Mogą nie pokrywać się w czasie także dyrekcje z progresjami lub tranzytami*. Najczęściej to się dzieje wtedy, kiedy wydarzenie „rozciągnięte” jest w czasie — na przykład przy długotrwałym rozwodzie. Wydarzenie może zajmować jakiś odcinek życia. Jako jedną „rozciągniętą” wydarzenie można przedstawić początek, proces i rezultat pracy nad jakimkolwiek projektem, lub początek relacji, ich rozwój i następne małżeństwo (lub rozwód), lub pojawienie się symptomów choroby, okres kliniczny i leczenie itp.
Można wyróżnić wydarzenie-„ziarno”, które uruchamia proces, wymagający dalszego rozwoju sytuacji, i wydarzenie-„decyzja”, lub wydarzenie wynikowe. To oczywiście pewne umowne rozgraniczenie, ponieważ każdy rezultat jest początkiem czegoś nowego, i odwrotnie.
Wydarzenie kształtuje się na planie mentalnym. „Z góry” nadchodzi dyrektywa, to odbija się w dyrekcjach. Strzały losu zbliżają się do następnego rozdziału. Jednak wydarzenie musi być przyciągnięte przez nas pragnieniami (progresjami, które są symbolizowane). Aby się ziścić, wydarzenie musi otrzymać wsparcie tranzytów — muszą ukształtować się okoliczności.
Czasem gromadzi się „masa krytyczna” aspektów w tranzytach i progresjach bez wyjścia na swój plan. Na przykład Słońce znajduje się w XII domu kobiecej karty o dwa i pół lub trzy dziesiątki stopni od Asc. W takim przypadku z dużym prawdopodobieństwem można oczekiwać, że dopóki Słońce w progresjach nie wyjdzie na Asc (tzn. wydarzenie nie „dojrzeje” na granicy planu astralnego i mentalnego), nawet silne tranzyty i progresje nie doprowadzą do małżeństwa, jeśli wcześniej nie doprowadzą do silnych namiętności, małżeństwo nastąpiło dopiero w 2002 roku). Ale sprawa jest jeszcze bardziej złożona! Wydarzenie losowe musi „dojrzeć” także na poziomie wartościowym. Na nie powinny wskazywać także planetarne okresy (o nich szerzej później). Dlatego prawie w każdym przykładzie będę wskazywał planetarny okres, w którym wydarzenie miało miejsce. W przypadku małżeństwa trwał on w okresie Merkurego-Jowisza. Merkury, władca X domu, w połączeniu ze Słońcem i sekstylu z Księżycem; Jowisz w kwadraturze z Wenus, gospodynią VII domu. Słońce, Księżyc („kosmiczne małżeństwo”), Wenus i Jowisz, domy VII i X — wspaniały zestaw dla małżeństwa.
Jaki przedział czasowy może obejmować drogę od wydarzenia-„ziarna” do wydarzenia wynikowego? Czasem jest bardzo krótki — ludzie dziś się poznają, a jutro już biorą ślub (szczególnie w ekstremalnych warunkach). Albo „olśniło mnie i zrozumiałem, że muszę zająć się właśnie tą sprawą…”. W takich sytuacjach dochodzi do wspólnego „skumulowanego” działania tranzytów, progresji i dyrekcji oraz ogólnego przyspieszenia tempa życia. Albo dochodzi do niespodziewanego dla człowieka wydarzenia, które gwałtownie zmienia życie. Zwykle jest to widoczne w łukach i tranzytach, ale progresje mogą i nie działać — człowiek nie podejrzewa o tym, co się wydarzy, i nie może emocjonalnie przewidzieć wydarzenia (jeśli nie ma rozwiniętej intuicji). Ale to rzadkość. Albo dochodzi do dwóch różn charakterowych wydarzeń jednocześnie. W progresjach lepiej odbije się to wydarzenie, które bardziej porusza emocje native, a także lepiej zobaczymy w nich jego motywacje i działania. Dyrekcje pokażą ważność okresu, jego główne akcenty z karmicznego punktu widzenia.
Na przykład u Teda Turnera (amerykańskiego magnata mediów) ojciec popełnił samobójstwo, zapisując mu w testamencie rodzinną firmę. Jednak wcześniej sprzedał ją konkurentom. Aby odzyskać firmę, Turner musiał działać awanturniczo i zdecydowanie. W dyrekcjach widać wyraźne wskazania na poważny kryzys, spotkanie z ekstremalną sytuacją, straty finansowe, oszustwo. Natomiast w progresjach te tematy brzmią znacznie słabiej, a wyraźnie widoczne są wskazania na udane, choć ryzykowne działania. W karcie można znaleźć wskazania na szybkość podejmowania decyzji, zdolność do gwałtownych zwrotów życiowych — mogą to być napięte aspekty z udziałem planet męskich, wyróżnione położenie Urana, silne domy kardynalne. Bywa jednak inaczej. Jeśli ma zapaść doniosła decyzja, spowodowana poważnymi przeżyciami, to może minąć kilka (a czasem i wiele) lat od momentu, kiedy „zazieleniło się ziarno” przyszłego wydarzenia, do chwili, gdy zakiełkuje w zdecydowanym działaniu. Prawdopodobnie jest to bardziej charakterystyczne dla osób o słabej kardynalności — zarówno pod względem znaków, jak i domów — oraz z silnymi znakami stałymi. Nie można wykluczyć także wpływu Saturna, żywiołów wodnego i ziemskiego. Każda karta wymaga indywidualnego podejścia, w prognozie konieczne jest uwzględnienie konkretnych okoliczności życia i charakteru nativego. Analiza rzeczywistych kart pokazuje, jak za każdym razem niepowtarzalnie oddziałują na siebie różne plany: wydarzenia, które zdają się przychodzić z zewnątrz (tranzyt), z wewnętrznymi motywacjami (progresje) i z doniosłymi decyzjami, „harmonogramem życia” (dyrekcje), a także z „wyzwalaczami losu”, jej wewnętrznym mechanizmem (plan). Dyrekcje pokazują dwuletnią gotowość psychiczną do określonego wydarzenia. „Spustem” wydarzenia, „ostatnim impulsem” jest sytuacja tranzytowa, zwłaszcza jeśli tworzy się konfiguracja (ten moment akcentują liczni badacze). Rozpatrywanie z astrologicznego punktu widzenia procesu kształtowania się życiowo ważnych decyzji to fascynujące zajęcie. Właściwie jest to proces tworzenia i rozpuszczania aktualnej karmy danego wcielenia. Przez dziesięciolecia gromadzą się przeciwieństwa, obciążają one emocjonalny plan i prowadzą ostatecznie do gruntownych zmian w systemie wartości i stylu życia; kryzysy niszczą starą powłokę ego, a człowiek transformuje się z „pełzającego” homo w „latającego” (czasem bywa i odwrotnie), a powód zwrotu, który wydaje się nagły, okazuje się tkwić w przeszłości i można go prześledzić aż do samego dzieciństwa, jeśli nie do przeszłych wcieleń. To, co wydawało się celem, z perspektywy przyszłości okazuje się jedynie środkiem, a cel wznosi się na wyższy poziom, o którym wcześniej nawet się nie myślało. Warto wziąć pod uwagę, że silne pragnienie (lub silny strach) wydarzenia może doprowadzić do jego urzeczywistnienia nie na poziomie fizycznym, a astralnym. Prognozowanie możliwych wydarzeń powinno być ostrożne. Nie należy akcentować negatywnych momentów. Konieczne jest opisanie sytuacji wyboru, która zazwyczaj poprzedza wydarzenie, oraz określenie, w jakim stopniu można nakreślić możliwe sposoby działania (często alternatywne) i jego rezultaty.
4. System domów
W książce stosowany jest system domów Kocha. Według wielu praktyków daje on najlepsze rezultaty w prognozie (choć istnieją także inne opinie). Wynika to z faktu, że połączenia planet tranzytowych z cuspidami niekardynalnych domów mają w tym systemie dość określone znaczenie astronomiczne*. Lepsze rezultaty ten system wykazuje we wszystkich metodach związanych z ruchem tranzytowym planet: w samych tranzytach, horarach, progresjach, kartach powrotów planetarnych i zaćmień. Ja stosuję system Kocha we wszystkich metodach i daje on jakościowy rezultat z rzadkimi wyjątkami*. W dyrekcjach, według mojego doświadczenia, połączenia planet z cuspidami podczas odpowiednich wydarzeń występują w systemie domów Kocha częściej niż w innych systemach. Mimo to czasem powstaje wrażenie, że w niektórych kartach (lub w pewnym okresie w tej samej karcie) system Placydusa działa lepiej.
* Zob. Placyd, Koch i wszystkie, wszystkie systemy domów. M.: Świat Uranii, 2006.
W książce rozpatrywane są także solarne dugi. Nie należy ich mylić z solarnymi dugami. Termin „solarnymi dugami” wprowadził kijowski astrolog W. Krywodub w wspomnianej książce „Kompleksowa metoda przewidywania”. Solarne dugi to przesunięcie wszystkich punktów karty z prędkością tranzytowego Słońca. Prędkość solarnych dugi wynosi około 1° dziennie. Oznaczane są skrótem sa. Na przykład sa Słońce to po prostu tranzytowe Słońce; sa MC to położenie MC w solarnym dugu.
Domy horoskopu oznaczone są cyframi rzymskimi. Domy pochodne — cyframi arabskimi. Aby znaleźć dom wodny, należy dodać jego numer do numeru domu wyjściowego karty i odjąć jeden. Na przykład 2. dom od IV domu oznacza V dom. 5. dom od VI domu oznacza X dom.
5. Radiks i karta relokacji
Ponieważ astronomiczny prototyp wszystkich dyrekcji — dyrekcje równikowe — kształtują się w pierwszych godzinach życia, wszelkie dyrekcje odzwierciedlają całe życie właśnie w radiksie (choć często działają także w karcie relokacji, zwłaszcza przy dalekich przeprowadzkach). Progresje rozpatruję przede wszystkim w karcie relokacji, uwzględniając pozycje radyksowe oraz zarządy planet i syntezując informację*. Szczególnie dotyczy to biznesu, który bardzo zależy od lokalnych warunków. W czasie kształtowania się progresji, w pierwszych miesiącach życia, dziecko przeżywa pierwsze dalekie podróże (ze szpitala do domu i na spacer w wózku), może doświadczyć przeprowadzki do innego pokoju (co później stanie się przeprowadzką w obrębie kraju) lub mieszkania (co może później oznaczać emigrację). Dlatego wrażliwość na karty relokacji jest „zaprogramowana” w psychice. Mimo to progresje najczęściej działają także w radiksie. Jest to szczególnie widoczne w kartach żeńskich, prawdopodobnie dlatego, że cechy księżycowe (przywiązanie do domu, ojczyzny) są u kobiet silniej wyrażone. Tranzyty działają w obu kartach. Która karta okaże się bardziej wrażliwa na tranzyty, ustala się praktycznie. Według mojego doświadczenia, jest to jednak częściej karta natalna, zwłaszcza jej rogi. Praktyka rektyfikacji pokazuje, że wszystkie wydarzenia można zobaczyć w radiksie. Począwszy od przeprowadzki, wydarzenia odbijają się w obu kartach — zarówno w radiksie, jak i w karcie relokacji. Ale bez wątpienia karta relokacji pokazuje nowe możliwości i lokalne warunki, gdyż zmieniają się zarządy i położenie planet. Cuspidy, zwłaszcza kątowe, karty relokacji od razu zaczynają działać. Prawdopodobnie zauważyli Państwo, że przy przeprowadzce może gwałtownie zmienić się samopoczucie, a nawet postrzeganie świata. Co więcej, przeprowadzka może zmienić los. Czy Władimir Horowitz stałby się sławnym na całym świecie, gdyby żył w Berdyczowie i nie dał w 1917 roku koncertu w Paryżu? A Liszt, Chopin, Paganini? Ich gwiazdy rozbłysły właśnie w stolicy Francji. Natomiast W. Sofronicki, który także dał koncert w Paryżu prawie równocześnie z Horowitzem, powrócił do Rosji — i świat go nie usłyszał ani nie zobaczył na scenie, a realizacja jego jako pianisty była niepełna.
* Naśladując S. Szestopałową.
Przekonamy się o wpływie karty relokacji na następnym przykładzie, gdzie wydarzenia w życiu nativego rozwijają się jednocześnie w kilku miastach.





