<p>zalogować się/zarejestrować</p>
<p>zalogować się/zarejestrować</p>
Astro Way Logo Astro Way Logo

Алексій Агафонов :: А.Агафонов – Ukryte czynniki miejskiej populacji

Każdy, kto zajmował się astrologią, zauważył, że w dwuwymiarowej karcie zawsze istnieje trzeci (ukryte czynniki horoskopu) i czwarty (czas) wymiar. Często odnosi się wrażenie, że mandala horoskopu jest trójwymiarowa, niczym obraz, rzeźba czy symfonia. Astrologia jest syntezą, powiązana ze wszystkimi sztukami, filozoficzna i mistyczna. A prawdziwa mistyka zawsze odsłania nieodkryte perspektywy. Mrówka pełzająca po gałęzi myślała, że cały wszechświat to właśnie ta gałąź. Do jej świętego przerażenia i zachwytu okazało się, że gałąź jest maleńką częścią gigantycznego drzewa, wyrastającego z przeszłości w przyszłość, od korzeni, głęboko zanurzonych w nocnej ciszy, po koronę szumiąca pod słońcem i deszczem, aż po młode, delikatne listki, które odbijają gwiezdny wszechświat.

W dobrym Starym Świecie istnieje pewna tradycja filozoficzno-mistycznego rozumienia człowieka, która rzuca światło także na astrologię. Ciekawe, jak dany system filozoficzny (estetyczny) wpływa na pozornie wąskie, zawodowe kwestie.

„Ponury niemiecki geniusz” jawi się w badaniach Eberteina-młodszego; badania A.Witte przypominają wpatrywanie się w mistyczny górski krajobraz; książki Eberteina-starszego tworzą spójną, złożoną z niezliczonej ilości kwantów informacji, idealnie funkcjonującą system, na wzór arcydzieł niemieckiego budownictwa maszynowego lub przyrządów; indywidualistyczne konstrukcje Brytyjczyków są racjonalne, precyzyjne i skrupulatne, często wyrafinowane, ich mistyka jest bardziej „dzienna”; hiszpańskie prace przypominają pojedynek z wieloma precyzyjnymi pchnięciami szpady, a czasem nawiązują do gotyckiej katedry; rosyjskie dzieła przywodzą na myśl zarówno powieści Dostojewskiego, jak i wiersze Puszkina, a także rozległe marzenia o systemotwórczości (nie mam na myśli konkretnego autora! Broń Boże! I właśnie tym grzeszą).

W Rosji zafascynowano się tłumaczeniami amerykańskich źródeł, co jest zrozumiałe. Astrologia amerykańska jest praktyczna, realistyczna, posiada bogate doświadczenie i jest dość altruistyczna. A jednak, czytając amerykańskie prace astrologiczne, trudno pozbyć się wrażenia, że czegoś w nich brakuje. Oczywiście nie można tak oceniać amerykańskiej tradycji jako całości. Znajdują się w niej bardzo poważne i głębokie prace, także z pierwszej połowy XX wieku. Często jednak brak w nich głębszej analizy — a może i zrozumienia — ukrytych mechanizmów ludzkiej psychiki, ukrytych czynników horoskopu.

Pomyślcie, jak często w hollywoodzkich filmach bohaterowie przedzierają się przez wentylacyjne rury, szyby wind, nie wspominając już o tunelach kanalizacyjnych. Tak w kinie symbolicznie odzwierciedlone są ukryte powiązania świata, potężne i niewidzialne, ale często decydujące. One rządzą w podświadomości i są niezwykle silne w horoskopie.

W krajowej literaturze pojawiły się prace, które pogłębiły i usystematyzowały rozumienie horoskopu jako całościowego układu czterowymiarowego. Być może jest to związane z tragizmem i głębią naszego historycznego doświadczenia. Albo z lekturą arcydzieł prozy psychologicznej. Albo z zastojem praktycznej działalności, która zwraca nas ku wnętrzu.

Tworzenie mapy energetycznych, informacyjnych, znaczeniowych przepływów, które kształtują od wewnątrz każdą strukturę, przekształcając ją w proces — tak dzisiaj człowiek poznaje świat. Przejawia się to we wszystkim. W szachach opór wobec ukrytych sił pozycji uosabiał styl Nimzowicza. W muzyce doszło do odrodzenia polifonii. W wielkim malarstwie kompozycja nigdy nie była statyczna: zawiera ona początek, kulminację, cel. W sztukach walki karate ustąpiło miejsca aikido. W piłce nożnej wygrywa drużyna o najlepszej organizacji i precyzyjniejszych podaniach.

W astrologii przykładem podejścia strukturalnego jest system wzajemnych oddziaływań pól horoskopu, opracowany przez S.Szestopałowa, obejmujący formuły psychologiczne, zawodowe, a także wydarzeń i chorób. Te formuły są streszczeniem energetyczno-znaczeniowych interakcji, które łączą domy. Dziwne jednak, że S.Szestopałow nie uwzględnia aspektów do cuspydów, które jego nauczyciel S.Wroński uważał za dość istotne. Doświadczenie pokazuje, że w tych interakcjach ważne są zarówno aspekty majorowe, jak i aspekty 8-ej i 9-ej harmoniki.

Inne podejście do poznania — holograficzno- ezoteryczne, gdy część odbija się w całości i odwrotnie. W astrologii jest to na przykład badanie I domu jako symbolu całego radyksu. Wreszcie trzecie podejście, wnikliwie i szeroko przedstawione przez Radjara, to podejście cykliczne, gdy kadr radyksu ponownie staje się częścią taśmy filmowej. Ruch dowolnej pary planet można rozpatrywać jako cykl, a takie spojrzenie na rzeczy fascynuje niczym niekończące się wznoszenie się głosów, nakładających się na siebie w chóralnej polifonii.

W Rosji jego podejście zostało z powodzeniem rozwinięte przez O.Łomakinę. Los człowieka wcale nie jest całkowicie zdeterminowany w dzieciństwie. Badania R.Moody’ego, S.Grof’a, B.Eberteina pokazały zanurzenie ludzkiej podświadomości w przeszłych wcieleniach i zależność od nich. B.Ebertein opisał także specyficzne kombinacje charakterystyczne dla obciążonej spuścizny karicznej — zwykle uczestniczą w nich ciężkie (od Saturna) i osobiste planety. Ta głębia czasów może się otwierać przy spojrzeniu na horoskop.

Podobne kariczne spojrzenie na astrologię jest charakterystyczne dla europejskiej i indyjskiej tradycji oraz dla głębokich nurtów amerykańskiej astrologii Missisipi. Przyszłość astrologii, oczywiście, tkwi w syntezie różnych tradycji i ich nowym odczytaniu na podstawie obszernego materiału statystycznego. Na przykład harmoniki dotarły do Europy z Indii, ale zyskały nowe interpretacje — choć czasem bez fundamentalnej wiedzy indyjskiej. System interpretacji minorowych i nadminorowych aspektów O.Podwodnego to także rozwinięcie indyjskiej tradycji harmonik. A idea, która wisiała w powietrzu i została systematycznie przedstawiona przez O.Podwodnego, że dla różnych poziomów osobowości działają różne horoskopy, przyszła nie tylko z psychologii naukowej, ale także z wychowania psychologicznego.

Myśl, że problemy poprzednich wcieleń mogą być widoczne w strukturze karicznych aspektów (9-ej harmoniki), należy prawdopodobnie do P.Głoby, i to także jest rozwinięcie indyjskiej tradycji. System S.Szestopałowa to szerokie rozwinięcie na zupełnie nowym poziomie zasady lokalnej determinacji planet Morina de Villefranche’a, którego klasyczne dzieło zasługuje na studiowanie. System S.Szestopałowa w pewnym stopniu koresponduje także z zasadą joga w indyjskiej astrologii. Z jogami można porównać także zmiany planet.

Na koniec, last but not least, dość mistyczna metoda rektyfikacji pierwszego małżeństwa dotarła do Rosji ze Szkoły Hamburskiej. Oczywiście, w procesie nauczania i praktyce warto syntetyzować wszystkie te podejścia. Dalsza analiza ilustruje niektóre z nich, a także jeszcze cztery:

1) dokładne aspekty do cuspydów w systemie Kocha;

2) „miejsca siły” — wielokrotnie aspektowane stopnie; ich rola jest znana, jednak w badaniach nie wspomina się o karicznych i twórczych aspektach do nich; w roli miejsc siły mogą występować zarówno planety, jak i obiekty fikcyjne, i kúpidy;

3) budowa „drzewa średnich punktów” (jeśli to możliwe), gdy od „korzeniowej” planety-midpoint odchodzą podwojone „pędy”, z których każdy jest także korzeniem kolejnego rozgałęzienia; pozwala to znacznie pogłębić rozumienie „korzeniowej” planety; w horoskopie S. tak zostały rozpatrzone Słońce i Księżyc;

4) formuły planet, formuła horoskopu jako całości — tutaj stosuję podejście bardziej swobodne niż S.Szestopałow: uwzględniam wszystkie napięte i kariczne aspekty, a także cuspidy nie tylko domów kątowych, ale także innych (w tym przypadku — VIII domu); te formuły są mniej funkcjonalne, a bardziej holograficzno-znaczeniowe.

Ale najpierw — krótki opis metody rektyfikacji pierwszego małżeństwa. Jest to część broszury o rektyfikacji, która ukaże się w wydawnictwie „Urania”. Małżeństwa zawierane są na niebiosach MC w szybkiej progresji 30 stopni/rok (lub 360 stopni w 12 lat) w lokalnej karcie w dniu ślubu tworzy aspekt, będący wielokrotnością trzydziestu stopni, z sygnifikatorem małżeństwa. Szkoła Hamburska uważa, że sygnifikatory są ściśle określone. Są nimi Słońce dla kobiet urodzonych w dzień oraz Mars — w nocy, Wenus dla mężczyzn urodzonych w dzień oraz Księżyc — w nocy.

Jednak przy takim sztywnym podejściu czas urodzenia często znacznie odbiega od oficjalnie zarejestrowanego, tracimy ważne konteksty dyrekcji i tranzytów z kątami, a rektyfikacja nie uwzględnia osobistych cech jednostki. Metoda (w swojej surowej postaci) nie sprawdza się w horoskopach wielu sławnych osób — na przykład księżnej Diany czy Margaret Thatcher. Aby uczynić ją bardziej elastyczną, sygnifikatory małżeństwa można modyfikować, uwzględniając władcę VII domu, Jowisza, Księżyc i Wenus. Najlepiej stosować tę metodę do precyzowania WR, przy czym sygnifikatory małżeństwa należy dobierać indywidualnie. Spektrum możliwych WR łatwo określa się na podstawie profekcji MC w bloku rektyfikacyjnym najnowszych wersji Almagest, jednak zaleca się ręczną weryfikację. O. Kolesnikow uważa, że można również wykorzystać roczny ruch zawodowy Słońca. S. Wroński, który stosował tę metodę, wskazywał, że działa ona w swojej kanonicznej postaci wówczas, gdy narzeczony i narzeczona są dziewicami i zawierają związek małżeński tego samego dnia, w którym go zawierają. Jeśli przed małżeństwem istniały bliskie relacje z przyszłym małżonkiem/małżonką lub (a zwłaszcza) z inną osobą, metoda pierwszego małżeństwa może nie dać jednoznacznego rezultatu. Im bardziej znaczący był związek małżeński, tym lepiej sprawdza się ta metoda rektyfikacji. Dlatego w przypadku dwóch małżeństw często okazuje się, że do rektyfikacji lepiej wykorzystać datę drugiego, trwalszego i „efektywnego” małżeństwa. Istnieją również wyjątki, kiedy jako datę zawodową można przyjąć planowany, lecz niezrealizowany ślub. Być może metoda pierwszego małżeństwa nie zadziała wówczas, gdy w kwestii wyboru daty ślubu nie było wyboru, na przykład w przypadku wojskowych. Nie można wykluczyć, że MC w dniach zawodowych podczas ślubu tworzy aspekty do innych planet, które tradycyjnie nie są uznawane za sygnifikatory małżeństwa. Lub też, jeśli karta relokacji w ogóle nie działa, profekcję należy sprawdzać w radixie.

Metoda dość często operuje następującymi sygnifikatorami: Księżyc, Wenus, Jowisz – uniwersalne sygnifikatory dla mężczyzn i kobiet. Być może warto dodać do nich Saturna i Neptuna – to kwestia wymagająca dalszych badań. Dla kobiet należy dodać Słońce i Marsa. Profekcja MC do sygnifikatora małżeństwa pozwala dotrzeć do horoskopu, w którym w różnych metodach prognozowania momenty wydarzeń akcentują punkty kardynalne. Jednak niejednokrotnie horoskopy zrektyfikowane za pomocą profekcji do różnych sygnifikatorów, dające różne przybliżone czasy urodzenia, mają mniej więcej taką samą siłę predykcyjną. Każdy kontakt profesjonalnego MC w dniu ślubu z jednym z sygnifikatorów małżeństwa oznacza bardzo znaczący moment w ciągu pierwszej doby życia. Moment ten może mieć znaczenie porównywalne nawet z zarejestrowanym rzeczywistym czasem urodzenia. Jeśli native nie była zamężna, bardzo prawdopodobny czas urodzenia pokazuje profekcja MC w dniu otrzymania paszportu zagranicznego w lokalnej mapie do Jowisza, lub do władcy IX domu, lub do planety w nim.

Wzór obliczenia kąta wydarzenia (liczby stopni, które należy odjąć od ekliptycznej długości sygnifikatora małżeństwa, aby otrzymać wartość MC w lokalnej mapie) jest następujący:

US = [DS + VS/24 – (DR + VRp/24) + WD] x 4,9281

gdzie US – kąt wydarzenia, DS – data ślubu (niezależnie od roku, numer dnia w roku), VS – czas wydarzenia (wszystko wg czasu Greenwich), DR – data urodzenia (niezależnie od roku), VRp – przybliżony czas urodzenia, WD – liczba dni przestępnych, które upłynęły w bieżącym 12-letnim okresie do momentu wydarzenia (ponieważ co roku M)

4,9281 – prędkość ruchu MC w 12-letniej profekcji.

S., wykładowczyni estetyki, urodziła się 2.09.1954 w Charkowie około godz. 16.00 GMT. Ślub 25.11.1977 w Charkowie. W najbliższym czasie daje profekcja MC do Wenus – 16.01 GMT, jednak profekcja do innego sygnifikatora małżeństwa, Jowisza, przy VR 15.45.15 GMT daje bardziej wyraziste rezultaty. Sprawdźmy to VR.

Małżeństwo 25.11.1977: SDMC = 60 = Księżyc = 120 = Słońce. TrNeptun = 0 = MC. TrSaturn = 0 = Dsc. Wszystko dość mocne.

Urodzenie córki 26.10.1980: Pr Dsc = 0 = Wenus (należy zaznaczyć możliwość kontaktów Descendentu przy narodzinach dzieci: to jakby pojawienie się nowej postaci; w progresjach MC porusza się z prędkością 1° na rok), TrUran = 90 = Asc. TrWesta = 0 = Dsc.

Śmierć ojca 25.06.1984: SD IC = 40 = Pluton, Pr Słońce = 0 = VIII dom. Z mężem do tego czasu praktycznie w separacji – SУran = 0 = Dsc. (S oznacza łuk słoneczny, a SD – symboliczne dyrekcje).

Drugi ślub w maju 1989 r. (relokacja do Kijowa): TrPluton = 90 = Asc (był to trudny okres w sensie psychicznym); Pr Dsc = 60 = Mars. W radixie TrJowisz = 0 = IC, S Jowisz = 0 = Dsc.

Rozwód nastąpił w październiku 1990. W tym czasie Pr Dsc przeszedł koniunkcję z Saturnem. Czas wydaje się dość uzasadniony.

W Hamburskiej metodzie sygnifikatorem małżeństwa będzie Słońce, co daje dwa możliwe VR: 14.52.30 GMT oraz 17.01 GMT. Przy tych VR pierwsze małżeństwo również jest widoczne dość wyraźnie, silnie zaangażowane są kąty. Jednak śmierć ojca odbija się słabo w obu „hamburskich” VR. Ponadto VR 17.01 należałoby wykluczyć, gdyż przy MC w Koziorożcu w połączeniu z Marsem powinny ujawnić się zdolności administracyjne. MC w Strzelcu bardziej pasuje: S. jest wykładowcą. W obu „hamburskich” horoskopach słaba aktywność aspektów łukowych do kątów w kluczowych momentach życia.

Zatrzymajmy się przy VR 15.45.15 GMT. Akcentacja zachodniej półkuli przewiduje oddanie siebie innym. Figura Jonesa – puchar bez ucha. Geometryczny środek pucharu (prawdziwy problem) – cuspida VIII domu: głębokie badania, problemy karmiczne, zanurzenie w sobie. Brak „ucha” (być może fałszywe użycie sił) – cuspida II domu. Z pieniędzmi zawsze było krucho. Puchar bez ucha zwykle przewiduje wewnętrzną niezadowolenie, choć przeszkadza w osiągnięciach (C. Deneuve, L. Walesa, B. Clinton). Najsilniejsze domy to VII i VIII. Mapa jest wyraźnie podzielona na dwie struktury: bisekstyl Słońce – Mars – Księżyc/Saturn oraz kwadrat Wenus/Neptun – Jowisz/Uran z dwoma zezwoleniami na VII dom poprzez sekstyl do Merkurego i Plutona.

Biseksyl (w tym przypadku) związany jest ze stałością, energią, siłą woli, tłumieniem emocji, wewnętrzną depresją i wizerunkiem mężczyzny. Biseksyl opiera się na wewnętrznie depresyjnym, emocjonalnie skrępowanym połączeniu Księżyc/Saturn. Saturn w Skorpionie czasem (jak w tym przypadku) oznacza wymuszoną ascezę, strukturyzację (i tłumienie) głębokich i tajemnych emocji oraz pragnień. Tutaj jest to spowodowane wczesnym odejściem ojca. Połączenie Księżyc/Saturn odzwierciedla także przygnębiony stan matki w latach dziecięcych S.

Ideał mężczyzny (Słońce, Mars, Pluton, gdyż są na Dsc.) – staranny, metodyczny, praktyczny, wybitny (znany), aktywny społecznie, stały, jasny, teatralny, kochanek-przyjaciel, lider. Biorąc pod uwagę silny idealizm S. jest zrozumiałe, że takich ludzi może wcale nie być. Stąd rozczarowanie, samotność. Jest to karmicznie uwarunkowane, gdyż zaangażowany jest VIII dom. Połączenie Słońca i Księżyca przewiduje potrzebę kontroli emocjonalnej, poczucia własnej wartości, głębokich badań psychologicznych, zainteresowanie sferami paranormalnymi (ekstremalnymi), wspierane metodycznością, starannością, dokładnością, eksponowanymi publicznie.

Ascendent w Wodniku dodaje ton niezależności, nieprzewidywalności, ale wraz z Baranem jest to jedynie powłoka zamkniętych w I domu Ryb.

Jednym z najważniejszych miejsc w każdej mapie jest średnia punkt Słońce/Księżyc. W tym przypadku Słońce/Księżyc (Czarny Księżyc) = Merkury/Wenus = VIII dom. Jest to podstawowa formuła horoskopu. VIII dom – „miejsce siły” w mapie, ukryty punkt ogniskowy danego horoskopu. Symbolicznie oznacza to rezygnację ze związków „mężczyzna-kobieta” i myśli o miłości.

Midpoynt świetlistych punktów: Słońce = Wenus/Neptun = Uran/Neptun: romantyczna kombinacja. Słabe poczucie realności. Erotyczna wyobraźnia, tajemna miłość.

Księżyc = Jowisz/Pluton: bogactwo uczuć, zdolność wpływania na publiczność, wzbudzanie emocji. Dobry psycholog. Wszystko to ważne dla pedagoga. Razem ze Słońcem i Księżycem brzmią Wenus, Jowisz i wyższe planety. Tutaj romantyzm z odcieniem smutku.

Średnia punkt Słońce/Księżyc jest nasycona idealizmem. Jednak VIII dom w Skorpionie z Saturnem w nim rozwinie ten idealizm do ostateczności, a następnie sprawdzi go w ekstremalnych sytuacjach, po których idealistyczne struktury obronne albo całkowicie zamkną rzeczywistość, albo rozproszą się i ustąpią miejsca Saturnowi. Po co? Dlaczego? Za co? Nigdy nie zrozumiemy odpowiedzi w całej głębi. Jasne jest, że jest to odpracowanie długów związanych z problemami skorpionowskimi i w tym wcieleniu konieczna jest sublimacja niezaspokojonego Księżyca poprzez sekstyl (aspekty świadomego działania) do Słońca i Marsa.

Osiągnięcie mądrości jest niemożliwe bez utraty złudzeń: w dużej mierze wiedza to wiele smutku.

S. urodziła się w rodzinie kulturalnej, rodzice związani z sztuką, teatrem, muzyką. Obie figury planu Strzelca. X dom w Strzelcu bardziej pasuje do opisu ojca, wielkiego funkcjonariusza. Ojciec odszedł z rodziny, gdy S. miała 5 lat (SJowisz = 0 = Uran). Ojczym (również urzędnik od kultury) wszedł w życie S., gdy miała 14 lat, i głęboko na nią wpłynął (SPluton = 0 = Słońce w wieku 14 lat: transformacja wizerunku ojca, męskiego wzorca ogólnie, zmiana orientacji życiowej). Później ojczym stał się bliższy niż ojciec, jednak trauma psychiczna pozostała.

S. była dwukrotnie zamężna, wychowała córkę. Od 1990 roku faktycznie samotna. Żeńska natura, seksualność (mocna, emocjonalnie nasycona, fatalna – Księżyc w połączeniu z Czarnym Księżycem, w Skorpionie, w VIII domu) może być tłumiona. Prawdopodobne choroby, najprawdopodobniej w dzieciństwie (Księżyc, VI dom, w połączeniu z Saturnem, XII dom w VIII domu, tworzy formułę choroby; rzeczywiście, S. była bardzo chorowita mniej więcej do 16 roku życia). Później możliwe choroby narządów płciowych, nie wykluczone – w wyniku ascezy, rezygnacji z życia emocjonalnego (seksualnego).

Nietradycyjne, wolnościowe zachowanie jest zabarwione silnym idealizmem (Uran, VI dom w połączeniu z Jowiszem oraz kwadratura do Wenus i Neptuna). Stosunki społeczne i miłosne, sposób myślenia są idealistyczne, z duchem, prawdopodobne fascynacje i zerwania relacji, związki platoniczne, niezwykłe relacje (Wenus w Wadze w połączeniu z Neptunem oraz w kwadraturze do Urana; Wenus w III domu). Ukryta ofiarność, mistyczność (Neptun rządzi zamkniętymi Rybami w I domu). O wymiarze duchowym świadczą septyle Marsa – Ascendent oraz Neptuna – MC, trójkąt Wenus i Neptuna do Asc. Zamiast podporządkować się partnerowi, podporządkowuje sobie uczniów (Pluton na Dsc). Jak można było oczekiwać, karta 7. harmoniki (romantyzm, idealizm) jest silna, zawiera cztery koniunkcje: Merkury/Mars na Ascendent — żywość myśli, komunikacja, argumentacja, Księżyc/Uran — wewnętrzna wolność i nieprzewidywalność, naelektryzowanie emocji, Jowisz/Saturn w połączeniu nie obejmuje osobistych planet, w związku z innymi aspektami tej harmoniki jest ważne), Neptun/MC — idealny cel. Przy silnej karcie 7. harmoniki prognoza jest utrudniona, zwłaszcza w młodości. O. wykłada kulturoznawstwo i estetykę w szkole. Jest dobrze postrzegana i lubiana przez uczniów. O działalności pedagogicznej świadczy także MC w Strzelcu, i

Władca MC, Jowisz, w V domu. Idealistyczna kwadratura Jowisz–Neptun ma dwa aspekty do VII domu: sekstyl do Plutona i Merkurego, a w tym samym domu znajduje się także Słońce, które transmituje energię Saturna w Skorpionie. Trzy planety w VII domu kształtują wizerunek zewnętrzny: teatralny, władczy, skrupulatny, drobiazgowy, kompetentne demonstrowanie romantyzmu, depresji, panowania nad emocjami. Ciekawe, że jest to odwrotna strona ideału mężczyzny. W zachowaniu wyczuwa się unikanie własnej kobiecości. Silny VII dom to sublimacja wewnętrznych napięć. V i VII dom tworzą wiele powiązań z innymi domami. W S. drzemie dane aktorki, nie bez powodu silnie pociągał ją teatr w latach szkolnych. Na myśl przychodzą jej „słoneczne” i „jowiszowe” role, natomiast „księżycowa” jest ukryta i przygaszona. Wyobrażenia o karierze są rozmyte, sama droga awansu jest nieprzewidywalna (Jowisz na MC, w kwadracie do Neptuna i w koniunkcji z Uranem). Raczej nie osiągnie wysokiego statusu społecznego (X dom pusty, brak silnych aspektów do MC; Saturn w nonagonie do MC). Głębokie zainteresowanie kulturą, sztuką (powiązania I, III i IX domu), ale praca naukowa nie wychodzi (brak powiązania IX i X domu). S. głęboko odczuwa ukryte prawidłowości życia, doświadczała zmienionych stanów świadomości, głębokiej depresji, obawiała się o swój umysł (silny VIII dom, zawierający Neptuna i Saturna w koniunkcji z Księżycem; Neptun w kwadracie do osi VI/XII oraz do Urana w VI domu; zaangażowane są I, III, VI, VIII, XI, XII dom; Uran daje skłonności samobójcze; występuje tu także formuła choroby psychicznej (III–VI–VIII–XII & Uran, Jowisz, Neptun). S. często zajmuje pozycję pasywną, odczuwa brak energii do praktycznego działania, choć życie duchowe jest bogate. Prawdopodobnie tak daje o sobie znać brak napiętych aspektów do Słońca, Marsa, skrępowanie Księżyca i silny idealistyczny kwadrat Jowisz/Uran – Wenus/Neptun. Brak napiętych aspektów planet męskich, będący skutkiem idealizacji wizerunku ojca, osłabia motywację. O słabej osobistej motywacji świadczy także pusty pierwszy kwadrant. Uran, władca Ascendentu, wielokrotnie aspektowany, ale słaby w znaku. Tworzy kwinkunks do Ascendentu, nonagon do IC, kwadraturę do Wenus i Neptuna, sentagon do Saturna (który jest w nonagonie do MC, co daje konfigurację IC = 40 = Uran = 140 = Saturn = 180 = MC) oraz koniunkcję z Jowiszem na MC. Uran to kolejne „miejsce siły”. Postępowe, dyrekcyjne, silne tranzyty, zwłaszcza koniunkcje z Uranem, powinny wywoływać różnorodne skutki z powodu nieprzewidywalnych osobistych działań. Może to być związane z fascynacjami miłosnymi, „brakiem czujności świadomości”, silnym idealizmem, zmianą samoświadomości, niespodziewanymi wydarzeniami w domu (podświadomości) i karierze. Nonagon od Urana do IC jest bardzo ważny: to niezwykły dom, nagłe rozpadnięcie się domu/rodziny, wolność domowa, „kluby domowe” itp. (To wszystko odpowiada rzeczywistości). Na Uranie zamykają się trzy kompleksy motywacyjne. Można to zapisać jako Uran = Wenus/Neptun + [Saturn + MC] + Jowisz. W tym układzie współdziałają idealizm (Wenus/Neptun) i trwałe, a nawet fanatyczne podejście do zawodu (Saturn w nonagonie wzmacnia, choć hamuje MC w Strzelcu, sublimując energię). Napięta interakcja Urana i Saturna powinna prowadzić do buntu przeciwko tradycji, ograniczeniom itp., ale Uran jest słaby w znaku. Część energii Urana trafia do punktu IC, jakby przez piorunochron, część jest sublimowana na Jowisza na MC, a jeszcze inna część trafia do Wenus. Wpływ Urana na IC objawia się tym, że małżeństwo jest rozbite, a dom wolny (uraniański). Miłosny idealizm Wenus/Neptun z wiekiem przemija, trwałość Saturna oraz jowiszowe pragnienie oświecania pozostają. Dlatego możemy zapisać „dorosłą” formułę Urana jako: Uran(IC) = Saturn(MC) + Jowisz(V, MC). To znaczy dom jest uraniański, ale istnieje praca oraz szczęście/powołanie w dzieciach. Jednak w przejawach zdarzeniowych formuła bez Jowisza jest bardziej trafna, gdyż przy progresjach, dyrekcjach i większości tranzytów do Urana Jowisz nie będzie zaangażowany: dzieli je 4 stopnie. Wówczas rezultat jest następujący: brak domu – zapał (i innowacjom) w pracy, czyli Uran(IC) = Saturn(MC). To dość smutna formuła dla kobiety. Dopełnia ją zestaw średnich punktów. Punkt Barana = Saturn/Pluton: silna kombinacja, która może przybierać mroczny charakter, jednak w tym przypadku jest złagodzona idealizmem. Zapał, trwałość, samodyscyplina, rezygnacja, staranne i głębokie badania w samotności, proces duchowego i mentalnego wzrostu. Jowisz/Ascendent = Księżyc: serdeczna i życzliwa natura, dobroć, współczucie. To współgra z Jowiszem w Raku oraz ogólnym romantycznym profilem. Słońce/Wenus = Mars: pragnienie kochać, chęć posiadania dzieci. Energia twórcza. Jowisz/MC = Saturn: ograniczenia i trudności, nieuznany talent, miłość do samotności. Wenus/Neptun = Uran: silna idealistyczna kombinacja. Wrażliwość, silne pragnienie miłości, skłonność do ulegania pokusie, a nawet rozpaczy, czasem ekstrawagancja, niespodziewane rozstania. Jowisz/Uran = Neptun: brak rozwagi i dalekowzroczności. Merkury/Saturn = Mars/Jowisz = Węzeł: chęć prowadzenia dyskusji filozoficznych i krótkich podróży w towarzystwie. Dobra współpraca z innymi ludźmi. Słońce/Merkury = MC: rozwój własnych koncepcji mentalnych, pracownik umysłowy. Księżyc/Jowisz = MC: dobroduszna, religijna, społecznie myśląca osoba, popularność. – Szczęśliwa matka. Saturn/Uran = MC: bunt, prowokacja, wyzwanie, separacja. Echa Ascendentu w Wodniku. Dla realizacji tego pragnienia brakuje napiętych aspektów. Zatem główna sprzeczność wiąże się z karmiąco uwarunkowaną rezygnacją z idealizowanej tęsknoty za miłością. Słońce/Księżyc = Merkury/Wenus = VIII dom – oto archetypiczna formuła dla S. VIII dom, według słów K. Dilanyan – „więzienie emocji”. Średni punkt Słońce/Księżyc to ogniskowy punkt wcielenia. Wektor ewolucji życiowej S. skierowany jest od romantycznych złudzeń, zainteresowania teatrem i bohemą (Wenus/Neptun w Wadze w VIII domu) poprzez szereg silnych fascynacji (Księżyc w Skorpionie, Wenus/Neptun = Uran) ku wewnętrznej koncentracji i sublimacji poprzez pracę badawczą i pedagogiczną. O podobnym procesie dochodzenia do zrozumienia misji mówi także druga formuła horoskopu: Uran(IC) = Saturn(MC). Obie te formuły razem dają trzecią, gdyż dwa „miejsca siły” horoskopu powiązane są dokładnym kwintylem: Uran = 72 = VIII dom. To formuła podsumowująca. Uran to sublimacyjny ujście energii skupionej na VIII domu. W młodości prowadziło to do niespodziewanego i nieprzewidywalnego zachowania. Następnie kwintyl stał się bardziej ucywilizowany i skierował się w głąb. Symbolicznie jest to, oczywiście, bardzo bogaty kwintyl. Wyobraźmy sobie: planeta w tranzycie lub progresji trafia na VIII dom, a cały horoskop rezonuje. S. lubi ekstremalne sytuacje emocjonalne – nie sytuacje działania, gdyż nie ma napiętych aspektów do planet yang, ale „otchłanie mroku na krawędzi” lub coś niezwykłego. Kataklizmy nieco lądują dzięki Słońcu w Pannie i zwracają się do wewnątrz, gdzie gromadzi się energia transformacji.

Jawne i ukryte czynniki horoskopu

W XX wieku liczba i różnorodność sił działających na jednostkę znacznie wzrosła. Zatem reakcja człowieka stała się bardziej pośrednia, wydarzenia życia mniej przewidywalne. Sam człowiek stał się bardziej złożony. Jak to odzwierciedlić astrologicznie? Jednym ze sposobów jest uwzględnienie ukrytych czynników horoskopu, jego podwodnych prądów. Czynniki jawne horoskopu można wymienić mniej więcej w takiej kolejności:

  • ogólna budowa kosmogramu: rozmieszczenie planet w półsferach, kwadrantach, strefach (trzy kolejne podziały po 4 znaki);
  • wyrazistość żywiołów;
  • wyrazistość jakości (znaki kardynalne, stałe, zmienne);
  • znaki planet, przede wszystkim septeneru, oraz aspekty główne;
  • zmiany aspektowe;
  • planeta Rex aspectarius (król aspektów) oraz planeta bez aspektów;
  • planeta wschodząca (wschodząca przed Słońcem);
  • stella.

    – Ogólna budowa horoskopu: rozmieszczenie planet w półsferach, kwadrantach, strefach;
    – Postacie Jonesa;
    – Trójkąty domów;
    – Krzyże domów;
    – połączenie Słońca, Księżyca i Ascendentu – „podstawowy akord” horoskopu według M. Til;
    – znak MC;
    – położenie i aspekty władców I i X domu; planety w domach kątowych;
    – zmiany aspektów z uwzględnieniem położenia planet w domach.

    Wszystko to daje nam ogromną ilość informacji – ale chcemy jeszcze więcej. Aby zaspokoić to prawe i postępowe pragnienie, przyglądamy się ukrytym czynnikom. Do ukrytych czynników należą wszelkie wewnętrzne powiązania w horoskopie, których nie da się dostrzec „gołym okiem”. Są to:

    • kombinacje elementów domów wynikające z położenia, władania znakiem lub egzystacji, a także aspektacji;
    • związki planet w wzajemnych recepcjach władania i egzystacji;
    • aspekty do cuspidów;
    • aspekty mniejsze oraz mapy harmonik;
    • midpunkty oraz żary (arabskie punkty).

    Horoskop jako odbicie procesu przemiany energii

    Jeśli traktować astrologię jako sztukę, to mapa urodzeniowa bliższa jest malarstwu – sztuce przestrzennej, zaś jej rozwinięcie w czasie bliższe jest muzyce – sztuce czasowej. Muzyka, rozwijając się w czasie, kreśli także przestrzenne wykresy emocji (to, co słyszymy, mimowolnie postrzegamy w przestrzeni; dlatego muzyka jest jednym z rodzajów sztuk plastycznych). Tak i astrologiczne metody prognostyczne można przedstawić w postaci nieustannie rozwijającego się wykresu. Dobrze ilustrują to graficzne efemerydy, w których trójwymiarowe cykle wzajemnego oddziaływania planet rzutowane są na płaszczyznę.

    Ale i pozornie statyczna mapa urodzeniowa posiada ukryty wymiar rozwoju, związany z procesem przemiany energii (mówię nie o „zamrożonych” i potencjalnie istniejących w mapie cyklach, lecz o czymś innym: o mapie jako o energetycznym konturze, na kształt obwodu elektrycznego).

    W odbiciu procesu przemiany energii horoskop podobny jest do każdego duchowego wytworu. Dzieła sztuki, traktat filozoficzny, arcydzieło średniowiecznego garncarza lub rysunek tuszem na papierze ryżowym – a także każdy rezultat świadomej działalności estetycznej – odzwierciedla proces ujawniania materii, jej zbliżania się do Absolutu. Na przykład malarz, szkicując główne kontury kompozycyjne przyszłego obrazu, często postrzega go jako proces. Obraz rozwija się, pozostając nieruchomym. Nawet w pejzażu czy martwej naturze uwidacznia się wewnętrzny rozwój. Często zarysowuje się linia tego rozwoju, na przykład diagonalne przejście z dolnego rogu w przeciwległy górny róg (jest to jeden z najprostszych przykładów), lub spirala, albo warstwowe rozłożenie przestrzeni w różnych nasyceniach kolorystycznych. Kontrastujące barwy i formy tworzą wewnętrzne napięcie. Może ono zostać rozwiązane, na przykład, pojawieniem się jaskrawego, barwnego akcentu w górnym, końcowym punkcie kompozycyjnej diagonali. Akcent ten odbiorca postrzega jako jakościowy skok i rezultat rozwoju. Rozwiązanie może być jednak zupełnie inne, jak na przykład w obrazie P. Bruegla „Ślepi”, gdzie nośna linia kompozycyjna, utworzona przez ręce postaci, scala je wszystkie i kończy się w dole.

    Biorąc pod uwagę całość, utwór muzyczny także stanowi pewną formę przestrzenną, w której ruch postrzegany jest „wewnętrznym wzrokiem” jako przemieszczający się z lewej do prawej. Tematy muzyczne kontrastują ze sobą, rozwijają się, często przechodzą w swoją przeciwieństwo. W muzyce także występują jakościowe skoki, na przykład gdy rozwój opracowania formy sonatowej prowadzi do repryzy (powtórzenia) głównych tematów utworu, brzmiących na nowo.

    Architektura najczęściej sprawia wrażenie rozwoju z dołu do góry. Szczególnie uwidacznia się to w stylu gotyckim. Kierunek pionowy może łączyć się z innymi, na przykład biegnącymi od centrum ku obrzeżom. Często sztuka odzwierciedla proces przemiany energii psychicznej z jej bardziej surowych form w subtelniejsze i wzniosłe. O tym pisze L. Wygotski w swojej znakomitej książce „Psychologia sztuki”. Może ona jednak dotyczyć także procesów bez wyjścia, poruszających się w zamkniętym kręgu, jak na przykład książki markiza de Sade’a, lub procesu degradacji, jak „Obcy” A. Camusa. Ale jest to zaprzeczenie głównej zasady, niejako dowód przeciwstawny.

    Mapa urodzeniowa także jest wytworem sztuki (a ściślej: symbolicznym opisem jedności dwóch dzieł – Układu Słonecznego i nas samych) i może być przedstawiona jako odbicie ogólnego procesu przemiany energii. W takim przypadku nawet bez stosowania technik prognostycznych zyskuje ona wewnętrzny rozwój i głębię. Przemiana energii może prowadzić do jaskrawych zewnętrznych przejawów, i wówczas mówimy o kształtowaniu się wydarzeń. Jednak wraz z przejściem na poziom mentalny same napięte interakcje mogą dać wewnętrzny wzrost.

    i zastój w rozwoju, prowadzący do stagnacji i degradacji. Przemiana, ujawnienie, oczyszczenie psychicznej energii Z. Freuda nazwano sublimacją i uznawano ją za główny motor twórczości. Jeśli człowiek pozostaje jedynie na poziomie czysto fizycznego lub seksualnego przejawu energii, nie będzie się rozwijać. Im bardziej złożona jest jego działalność, tym subtelniejszej energii wymaga. W każdym z nas żyje zwierzę, lecz naszym zadaniem jest transformować, subtelnić, sublimować zwierzęce energie agresji, strachu, przedłużania gatunku w energię twórczości. Sublimacja jest energetyczną podstawą twórczości i samodoskonalenia. Proces sublimacji opanowali jogini, taoiści, mistrzowie sztuk walki, tantryści, a także ascety. Na Wschodzie istnieje rozwinięta praktyka i teoria sublimacji. Alchemia jako praktyka duchowa również opiera się na sublimacji.

    Wschodnie nauki ezoteryczne (na przykład chińskie przewodniki taoistyczne, indyjska joga) wskazują, że sublimacja jest długotrwałym i złożonym procesem, wymagającym poważnej samodyscypliny. Przy nagromadzeniu dużej ilości energii, która rodzi się przede wszystkim z umiaru, człowiek może nie wytrzymać pokusy życia cielesnego i spłonąć w rozkoszach. Ale bez takiego nagromadzenia niektóre drogi dla niego będą zamknięte. W istocie, będzie on dwuwymiarowy: cała siła pójdzie „w dół”. Energia seksualna w horoskopie może być wyrażona napiętą interakcją planet, które mają bezpośredni (władca, egzaltant znaku na cuspidzie, planeta w domu; tu należy przyjrzeć się uważnie, która planeta i w jakim znaku) lub symboliczny (Mars, Pluton; w tym przypadku, zapewne) związek z VIII domem, a także silnym Skorpionem, potężnym Plutonem, napiętą interakcją V i VIII domu. Często w tych kombinacjach uczestniczy również Słońce, niejednokrotnie dołączają się do nich Jowisz oraz Saturn. Choć ograniczający i strukturyzujący Saturn nie ma bezpośredniego związku z seksem, to w niektórych przypadkach może nadawać większej siły planetom z nim oddziałującym, pełnić rolę „pokrywki” nad kipiącymi namiętnościami.

    Uran egzaltuje w Skorpionie, a jego połączenia i stres-aspekty są nasycone energią, a w napiętych aspektach z Wenus może mówić o seksualnym podnieceniu. Napięte interakcje tych planet są rezerwuarem siły formujących wydarzenia. I rzeczywiście, wielu wyrazistych osobowości posiada podwyższony apetyt seksualny i z trudem radzi sobie z buzującą w nich energią. Problemy, nad którymi człowiek pracuje całe życie, wskazane są w horoskopie kwadratami, opozycjami, sprzecznymi połączeniami, aspektami karmicznymi (czasem aspektami 7. harmoniki; bywa, że i 11., 13. a nawet 24. — to zagadnienie podjęte przez M. Tilę w jego materiałach o aspekcie kwindecymili). T-kwadrat. Tu buzują aktywność lub twardnieją kompleksy. Ciekawe, że Freud wiązał ten proces z tendencjami samobójczymi i agresją (echo buddyjskiego poglądu na silne pragnienia). To rezerwuar energii. Ale samego niego to za mało. Musi istnieć interakcja kilku punktów horoskopu, czyli powstanie zmian.

    W formowaniu wydarzenia zawsze uczestniczy kilka domów. To właśnie zmiany zapewniają ich skoordynowane działanie. Na zdolność formowania wydarzeń wskazują zamknięte zmiany, szczególnie (według niektórych rosyjskich astrologów) czworokątne, gdyż czwórka związana jest z realizacją w planie materialnym. Mogą je tworzyć aspekty aż do 9. (a czasem i 11., 13., 24.) harmoniki oraz sentagon (najczęściej używany aspekt 18. harmoniki, łączący właściwości „karmicznych” i „twórczych” aspektów — 360:18 r 5). Wewnętrzne napięcie wymaga ujścia, przeróbki energii, sublimacji, proces ten bywa często odzwierciedlony półkwadratem, sekstylem, kwindecylem, kwintylem, wychodzącymi z problematycznego punktu mapy. Czasem wewnętrzna sprzeczność może rozładowywać się poprzez napięte aspekty (kwadratury i aspekty karmiczne). Jeśli napięta konfiguracja rozładowuje się poprzez napięty (lub karmiczny) aspekt, zapewne przeszkody są bardziej odczuwalne, ale i energii jest więcej. Planeta lub kąt (najczęściej MC: zawód, kariera), do którego rozładowuje się konfiguracja, pokażą rezultat zastosowania sublimowanej energii. Wszakże wraz z MC zawsze działa również IC, co nierzadko prowadzi do trudności w rodzinie. Przynajmniej zrównoważenie przejawów osi wertykalnej staje się trudne. Ale „sublimacyjny” aspekt częściowo pozwala na wewnętrzne

    naprężenie i jego przetworzenie prowadzi do osiągnięć oraz twórczości. Czasem w młodości nie dochodzi do sublimacji: cała energia idzie w bezpośrednią działalność. Na przykład, niech w horoskopie sportowca Mars jest w kwadraturze do Plutona, ale w koniunkcji z Jowiszem oraz w sublimacyjnym sekstylu do Merkurego. Dopóki sport zajmuje cały czas i siły, Merkury pracuje na rzecz sportu: liczenie serii ćwiczeń, biorytmów, dobór sprzętu, zainteresowanie systemami treningowymi itp. Gdy sportowiec odchodzi od sportu, nagle staje się pisarzem – lub sprzedawcą. Naprężenie aspektów Mars – Pluton oraz Mars – Jowisz szuka ujścia poprzez sekstyl do Merkurego. W dojrzałym wieku, gdy szaleństwo młodości mija, sublimacja staje się nieunikniona.

    Zasada rozwiązywania naprężonych zmian poprzez harmonijne (lub twórcze) aspekty jest stosowana w astrologii. Chcę jedynie zwrócić uwagę na udział w naprężonych konfiguracjach aspektów wyższych harmonicznych. Główny rezultat, którego chciałbym osiągnąć w interpretacji mapy, to przedstawienie horoskopu jako całościowego systemu symbolicznego, który opisuje wzrost całego bogactwa psychiki poprzez przemianę energii psychicznej z jakiejś pierwotnej sprzeczności charakterystycznej dla danej osoby. Niemniej, zawsze jest to możliwe: sprzeczności może być kilka, naprężony aspekt może być izolowany, może występować zamknięty łańcuch itp.

    Zatem działanie naprężonych aspektów głównych, a także aspektów 8. harmonicznej i karmicznych z udziałem planet męskich, agresywnych, przede wszystkim Marsa i Plutona, a także Urana, niekiedy Słońca, należy przekierować na wyższy poziom, a także włączyć do działania aspekty 5. i 7. (przynajmniej) harmonicznej. Agresywne „cieniowe” komponenty psychiki w takim przypadku posłużą jako źródło energii.

    Istnieją także inne warianty „baterii energetycznych”, związane nie z agresywnością, lecz z innymi formami „cieniowych” energii. Na przykład depresja czy idealizm. Depresyjne połączenia często są związane z jednoczesnym udziałem Saturna i Neptuna, które „atakują” planety osobiste. Idealistyczne – z udziałem Wenus, Jowisza, Neptuna. Planety te mogą ujawniać się w obrazie średnich punktów lub zmianie aspektów. Prawdopodobnie człowiek nigdy całkowicie nie uwolni się ani od agresji, ani od depresji, ani od złudzeń.

    Podobną myśl, lecz w polemicznie zaostrzonej formie, wyraża Grant Lewi w swojej książce „Astrologia dla milionów”:

    „Jak choroba małża w niektórych przypadkach rodzi perłę, tak choroba umysłu bywa czasem przyczyną geniuszu. Uzdolnieni ludzie niemal niezmiennie demonstrują zaburzenia umysłowe lub fizyczne wady, które wzmacniają ich potrzebę samopotwierdzenia. … Wszystkie anomalie umysłowe, od samobójstwa po zwykłą nerwowość, łączą się w łańcuch samozniszczenia… Znaczące planety zawsze znajdują się w specyficznych domach i aspektach. Te same wskaźniki astrologiczne, z powodu których pojawiają się ludzie skłonni do psychoz i nerwic, przy niewielkim przesunięciu tworzą zdobywców i dyktatorów, a ich z kolei dzieli tylko krok od geniuszów. Moim zdaniem, wszystko to jest potwierdzeniem prawdy, którą większość ludzi odczuwa intuicyjnie. Prorokowali ją poeci wszystkich czasów… Rzymianin Plaut pisał: Kogo bogowie kochają, ten młodo umiera… Nawet cynik Byron twierdził: Ulubieńcom niebiosa wczesną śmierć dają… Ludzie, którzy umierają młodo, spotyka gwałtowna i tragiczna śmierć – najlepsi, jakich kiedykolwiek wydała ziemia – [Przyp. aut.]”.

    Położenie planet i aspekty w horoskopach wielkich ludzi niczym nie różnią się od tych obecnych w witasferach osób zmarłych wcześnie… W horoskopach takich ludzi widoczna jest genialność, a ponieważ najczęściej zapewnia ona nieśmiertelność, charakterystyczny jest dla nich łatwy przejście od tego, co nazywamy życiem, do tego, co przyjęło się nazywać śmiercią”.

    Z tymi twierdzeniami można i należy polemizować, gdyż nie wszyscy wielcy ludzie umarli młodo i nie wszyscy odczuwali pociąg do śmierci. Ale niewątpliwie obecność dużej energii w horoskopach zarówno wielkich ludzi, jak i osób z różnymi odchyleniami psychicznymi. Ta energia, źle ukierunkowana, nieokiełznana i nieokrzesana, w niektórych przypadkach może prowadzić zarówno do choroby i wczesnej śmierci, jak i do znaczących osiągnięć.

    Horoskop pokazuje możliwą drogę opanowania silnych energii, ich sublimacji. Aspekt (lub sekwencja aspektów), który ukazuje tę drogę, można nazwać osią kompozycyjną horoskopu (w skojarzeniu z malarstwem), aspektem sublimacyjnym lub drogą sublimacji (w skojarzeniu z psychologią Freuda) lub głównym wektorem rozwoju (w skojarzeniu z fizyką).

Zagłębcie się głębiej w astrologię

Darmowe kalkulatory, mapa urodzenia, Tarot online oraz inne narzędzia do samopoznania.

Udostępnij:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Updating
  • Brak produktów w koszyku.